Jak dobrze mieć sąsiadkę forumkowa. Wprawdzie ogrody mamy oddalone od siebie 20 km.
Takie dary Po dzisiejszej wizycie Ani-anpi
Dziękuję Aniu
znowu za mało czasu dla nas
Za rady też Dziękuję
Zapomniałam zapytać ciebie,-Czy Mayesty już była na noc na dworze ??
A to dzisiejsza majówka mojego męża
Waga-1465. drugi 1420
Największy 2470
A inne nie wiem, poszły w ręce przyjaciół i sąsiada
Kasiu a ja jak patrzę na te wijące się węże na rabatach, to sobie przypominam, że kory mieliśmy dosypać. Ciemierniki kupiłam raptem dwa tygodnie temu dzięki Iwonce. Całe trzy sztuki, wielkie i przecenione.
Jolanka tylko pióropusznika strusiego nie kupuj. Chyba, że masz kupę terenu do zadarnienia. To chyba jedyna paproć, która rozłazi się rozłogami. Raz się skusiłam i nigdy więcej. Ale paprocie bardzo, bardzo lubię.
Z bylin najbardziej zaawansowana w kwitnieniu jest dąbrówka (ale tej mam niewiele) i serduszka okazałe.Nieźle zapączkowane są piwonie. Wprowadzą wkrótce do ogrodu intensywne kolory.
Orliki sa w różnych stadiach rozwoju, zależy to od stanowiska, na którym się wysiały. Większość to samosiejki.
Szałwie omszone szybko odrabiają zaległości spowodowane suszą.
Sadzone rok temu gaury wyglądają o niebo lepiej niż ich o rok starsze koleżanki. Najwyraźniej jest to bylina krótkowieczna. Trzeba się nastawić na kupowanie co jakiś czas nowych sadzonek. U siebie nie zauważyłam siewek.
Chyba za wcześnie wysiałam pomidory. Sadzonki gotowe do wysadzenia, a tu u mnie w prognozach zimni ogrodnicy. Oby się te prognozy nie sprawdziły. Chyba wysadzę część, a jak zmarzną to nadmiar sadzonek mam.
Ładnie wygląda ta rabata
U Gosika doczytałam, że już macie zakaz używania wody na ogród w ciągu dnia. Kurcze, nieciekawie to wszystko zaczyna wyglądać.
Początek maja to czas, kiedy z reguły rośliny cebulowe kończą swój żywot. Byliny dopiero się rozpędzają. Kolory w ogrodzie zapewniają głównie drzewa i krzewy.
berberys Ottawski i kalina Rozeum
dereń Elegantissima; wkrótce zakwitnie tamaryszek
lilak Mayera Palibin
Sporo świeżych przyrostów jest na bukszpanach. Ładnie ruszyły trawy. Wszystkie poza turzycą SS i ID. One potrzebują najwięcej czasu, aby dojść do pełnej formy.
Dopadł mnie dzisiaj leń ogrodowy... chociaż plany były ambitne Sił i chęci wystarczyło jedynie na rozplanowanie pomidorów w szklarence i zwyczajowy obchód z kawą.
Muszę przyznać, że zdecydowanie za dużo sadzonek zrobiłam. Spora część trafi jak co roku do wiader/doniczek i na rabaty kwiatowe, tylko nielicznym pomidorom dane będzie zamieszkać w szklarni.
Przejrzałam zieloności na parapetach i odkryłam, że dalie powinnam już do ogrodu wsadzić, bo niektóre zaczynają zbierać się do kwitnienia.
W ogrodzie natomiast drugi powojnik powoli otwiera kwiaty. To prawdopodobnie Guernsey Cream.
czy pod oknem salonowym będzie tu pasować np. stożek z cisa (np. w rogu) + kulki z cisa + jakieś trawki i kamienie?
Chodzi mi głownie o ten stożek - czy nie zasłoni mi to światła, choć wiem, że wolno rośnie.
tam gdzie płotek ewentualnie jakieś pnącze - płotek chciałabym zamienić na pergolę (nie widać na zdjęciu filara jak się kończy płotek) - ale jakie pnącze mogłoby pasować (strona południowa), lub postawić na tych schodkach same doniczki z czymś kwitnącym (za płotkiem jest taras, płotek do wyrzucenia).