To tu- to tam- łopatkę mam !
20:28, 29 kwi 2020
U mnie tylko włoskie. Inne uznałam za zbyt skomplikowane w uprawie.
Matko! jaka jestem dzisiaj szczęśliwa. W południe zaczęło padać spokojnym, gęstym potoczkiem. Woda miała czas, aby wniknąć w glebę. W ciągu kilku godzin ogród odżył. Spłukał się kilkutygodniowy kurz. Nie przypuszczałam, że można tak się cieszyć z powodu kropelek wody.
Zrobiłam drobne porządki na zapłociu. Klon Ginnala jest już pięknie ulistniony.
Jarząby szwedzkie dumnie prezentują młode listki.
Zaaklimatyzował się sadzony jesienią młody grab.Oby szybko dogonił kolegów rosnących w pobliżu. Jutro niespiesznie zacznę ścinać szafirki.
Dobrze rokują rośliny wsadzone w miejsce po wyciętym świerku kłującym.