Dookoła domu nadal pustynia. Ale może się zazieleni niedługo
Wyściółkowałam rabatę skoszoną trawą. Posadziłam trochę host siebolda Elegant, wraz z innymi cueniolubnymi na dole działki. Jutro popodlewam bo usiadłam i już nie wstaję dziś hehe
Tak, perlit, jeszcze nie przekopany z moją gliną.
Gabinet fizjoterapii. Pomimo kryzysu i szansy na kasę z Kurzarbeit, zabrałam tyłek w troki od mojego szefa z firmy.
Najpierw chialam szukać czego innego, a po kilku dniach przemyśleń i telefonach od moich pacjentów, że chcą iść za mną, doszłam do wniosku, że otwieram swój gabinet. Ryzyk-fizyk
Sylwia to nie nowe zakupy, tylko jeszcze z jesieni
Te są dzisiejsze nowe (jednak nie wytrzymalam )
Berberysy: Orange Rocket 3szt, Maria 2szt, Admiration 3szt
Hosty no name, sugerowałam się odcieniem liści
Trzmielina do dorobienia 3ciej niższej kulki, do dwóch wysokich (wg wcześniejszej sugestii Ewy )
Maleńki jeszcze Miraken- ma dojsc do 1,5m
i 1 słownie jeden konwalnik, bo nie mieli więcej, a chialam mieć, żeby go na rabatach poprzymierzac
Sorki, że nie w odpowiedzi. Chciałem tylko doradzić żeby pod żadnych pozorem nie kupić siewnika od Gardena. Totalna porażka. Miałem dwa. Pierwszy zepsuł się po roku użytkowania ( około 6 razy w roku trawa dwa razy i cztery razy nawóz). Zaryzykowałem i kupiłem drugi identyczny. Zepsuł się dokładnie p8 takim samym okresie co poprzedni i ta sama wad - przestają kręcić się koła. Mając nauczkę po pierwszym, drugi po każdym użytkowaniu czyściłem sprężonym powietrzem. Nic nie dało. Teraz kupiłem bezfirmowy za 60zł i mam go drugi rok. Pożyczają też sąsiedzi. Szybkozłączki do węży ogrodowych firmy Gardena co roku musiałem wymieniać, a te z funkcją „stop” nawet dwa razy w roku. Oczywiście w obydwu przypadkach siewnika nie zostawiłem paragonu
Załączam fotkę uszkodzenia. Widoczny brud jest naturalny i celowo nie usunięty. Jednak proszę nie myśleć, że to stary siewnik.
A u nas dzisiaj leje, nareszcie. Przy okazji już 3 razy padał grad, dziwne te zjawiska atmosferyczne.
Trawnik skoszony jedynie w 2/3, reszta kiedyś po deszczu. Tetrisy niedokończone, kiedyś będzie czas na zakończenie.
Teraz tylko siedzieć w domu i się delektować deszczem.
Pogoda do zwariowania - zimno. gorąco, słońce, chmury... Żeby z tego był chociaż porządny deszcz... to nie, pokapuje 5-10 kropli i tyle. Uuuuch…
Zasuwałam znów w tunelu. Najgorsze to skuteczne podlanie - przecież ziemia wyschnięta na popiół, zero dostępu do deszczu.
Tak czy siak - ziemia nawodniona, połowa tunelu obsadzona. 10 pomidorów, 2 bakłażany, papryka, 4 bazylie. W chwili obecnej wygląda to co najmniej nędznie, ale spoko - za kilka dni będzie już bardziej zielono
Każda roślinka dostała w dołek przekompostowaną kupę i kawałek skórki bananowej
top wszechczasów leci dalej - miód na skołataną duszę (szklaneczka też miodzio )
chyba ich jednak całkiem nie spacyfikowali przemycono prywatę (nie po linii)- Władza https://www.youtube.com/watch?v=XwAnHoyYhFE
Tymi zdjęciami utwierdzasz mnie, że do trzmieliny pasuje coś różowego. Mam w głowie kompozycję z trzmieliną i lilakiem Meyera. Jako uzupełnienie jeżowka purpurowa i trawy. Cholera jak ja bym już chciał sadzić
Na poprzedniej stronie pokazywałam moje rodki świeżo kupione w ubiegłym roku. Kupiłam marketowe w B. i wypuściły tylko liście, pewnie mialy za ciepło w sklepie.
Przygotowalam glebę i stanowisko jak trzeba a one w tym roku wypuściły też tylko liście, czy to znaczy, że w zeszłym roku nie zawiązały pąków kwiatowych? Dlaczego?