Witaj Rench wpadłam z rewizytą na popołudniową kawę, tylko dlaczego o 16 już ciemno???
Widzę, że u ciebie już prawdziwa rewolucja !!! Ale skoro Magnolia dogląda to o efekt jestem spokojna
Ps mój M i corka teź twierdzili po kolejnej wizycie kuriera, że ten stan już się do leczenia nadaje
Gratuluje nowego wątku.
Zdjęcia w nowym są bardzo ładne.
Ciekawe, że Twój ogród nigdy się nie nudzi, wciąż coś w nim mozna odkryć nowego- nowy detal, pominięty 'smaczek'
Rozumiem Lenko.
To jest fajny pomysł z żywopłotem, dzielenie ogrodu na 'pokoje ogrodowe' jest świetnym zabiegiem.na
Masz rację, posadź tak żeby nie było pracy w nadmiarze.
Fajnie że podoba Wam się moja lawenda. Mam nadzieję że po zimie tez będzie ładna.
Więcej zdjęć ogrodu pokażę kiedyś, obiecuję, ale narazie i ogród i ja musimy do tego dojrzeć- niektóre jego fragmenty wyglądaja wciąż bardziej na plac budowy- bloczki, betoniara, piach, żwir- mało jest miejsc gdzie nie wchodzą mi takie 'drobiazgi' w kadr.
I trudno mi to znieść, jakoś nie mogę się przełamać żeby pokazywać taki stan ogrodu.
Ale pracujemy z M. wytrwale nad tym, żeby to zmienić.
U nas Magnolio cały czas piękna pogoda i ciepło, ale po pracy w ogrodzie jestem rozgrzana, potem mi robi się zimno i wtedy strzelam trening; obstawiłam się w domu sprzętem sportowym, muszę go wykorzystywać
tam gdzie stipy,mnie ma niecki i taki rodzaj gleby, że gnicie im niegroźne, ale i tak okaże się po zimie
jestem jednak dobrej myśli
Dzięki Kochana.
Czekoladę lubię, aż za bardzo.
Muszę chyba się zmusić do biegania, wtedy będę miała więcej energii zimą, nie będę marzła.
Jeszcze tydzień temu z chęcią biegłam na dwór, teraz, jak jest tak szaro i mglisto, już nie.
W sprawie Stip- one mają problem zimą głównie z zagniwaniem, więc sprawdź czy nie rosną w małej niecce, zagłębieniu. Lepiej na mini wzniesieniu, czy spadku.
Magnolio, też tak kiedyś miałam, zmieniło się to jak trafiłam na Ogrodowisko, teraz mam powera na okrągło
a z reguły jadam raz dziennie, za to na wieczór opycham się węglowodanami!!
wokół stip zryłam ziemię..ponadto rozluźniłam jej korzenie, bo takie zbite były, myślę, że to dobrze?
a co do przezimowania, to jest prawie w lasku i jak jest mróz, to tam nigdy nie ma szronu i praktycznie śniegu, więc chyba przeżyją
pozdrawiam Magnolio, cieszę się z odwiedzin i życzę...energii, może jak ja wcinaj czekoladę
Ja w środę pół dnia się zbierałam żeby wyjść i pograbić liście. Już zapadam w sen zimowy- czyli odczucie wiecznego chłodu i senności.
Jak przesadzałaś Stipy to bardzo zryłaś wokół nich??- bo wiesz, wiosna będą pewnie wyłazić siewki- takie maleńkie, cieniutkie trawki, prawie przezroczyste. A i teraz wokół dużych u mnie jest masa maleńkich. I te maja większe szanse na zimowanie niż duże
To chodząca bateria słoneczna )))))))))))))))))))Przecież pisze,że po ciemku robiła )))))))))))
O rany )))))))))))))))))Fajny tekst Magnolio
Magnolia lawendy masz piękne Moje po tylu latach same sie sieją i na rabacie z podkładów mam mnóstwo małych sadzonek.
Świetnie mi podpowiadasz,za co bardzo dziękuje.Jednak mój plan odnośnie tej strony jest prosty - w założeniu ma mi ułatwić życie
Mam tam problem z powojnikiem polnym z którym nie mam juz siły walczyć. Nie chę kolejnych rabat do pielenia i utrzymywania.
Jeśli chodzi o tą podwyższoną rabatę-uwaga- bardzo bym chciała wysadzić z niej wszystkie rośliny w zamian za ..żywopłot z cisa!!!
Marzę o "zamknięciu" terenu wokół domu,który jest na najwyższym poziomie naszej działki, żywopłotem właśnie - stworzy on intymny klimat o który mi chodzi. Teraz mi go brakuje.
Chcę taki jak gdyby "ogród w ogrodzie" .
Magnolio,czy można zobaczyć Twój piekny ogród?Patrząc na lawendę taki musi być
Danusiu Rady cenne - ale plan mam j.w. napisałam .
Chcę ograniczyć pracę w utrzymaniu ogrodu ,ale ogrodnik zmiennym jest ,więc wszystko jeszcze może się zdarzyć
Dziękuję
dziewczyno czym Ty się żywisz?- bateriami? Ja w środę pół dnia się zbierałam żeby wyjść i pograbić liście. Już zapadam w sen zimowy- czyli odczucie wiecznego chłodu i senności.
Jak przesadzałaś Stipy to bardzo zryłaś wokół nich??- bo wiesz, wiosna będą pewnie wyłazić siewki- takie maleńkie, cieniutkie trawki, prawie przezroczyste. A i teraz wokół dużych u mnie jest masa maleńkich. I te maja większe szanse na zimowanie niż duże
Aniu, Haniu robię ostatnio masę różnych rzeczy absolutnie nie ogrodniczych. I cierpię na chroniczny brak czasu...teraz mała wolna chwilka w pracy, do wykorzystania na mały spacer po Ogrodowisku Całkiem ciepły ten listopad, prawda? Słyszałam że wróżą łagodną zimę...może zakwitnie moja kapryśna magnolia Buziaki dla wszystkich i słońca na weekend
Jeśli dasz pas lawendy jak radzi Magnolia, to na górze przy podkładach posadź trzmielinę Emerald'n Gold, ładnie wygląda żółty pas z niebieską lawendą. I będzie troszkę zwisało, co zatraci ten murek.
Mogę coś dodać od siebie w sprawie lawendy z wiśniami?
Pomyślałam że ślicznie by było dać gruby łan lawendy , od samych podkładów.
To pewnie by była szerokość ponad metr- 130 cm?
Wyżej masz chyba tylko bukszpany, tak? Pasowałyby i mniej koszenia. Ja bym sadziła lawendy nie za gęsto , co 45 cm, żeby tylko lekko się stykały tworzyły oddzielne kępy. Tylko nie wiem jak długi masz ten pas i czym się kończy ( czy na końcach ta szerokość by była ok)
Jeśli wyżej jest więcej nasadzeń niż bukszpany, to lepiej połączyć coś z lawendą, nie robić jednorodnego łanu, żeby kontrast rabatek nie był taki duży ( wtedy rabata wielogat. by sprawiała wrażenie bałaganiarskiej). Np jakąś fajną, kępkową trawę włączyć plamkami w lawendy.
Lawendy potrzebujesz dużo do takiego planu- ja bardzo lubię lawendę z Auchan ( od kilku sezonów sprzedają w 6pakach wiosną po 18 zł )- jest mała ale bardzo żywotna, z długimi listkami, które są długie także na nowych pędach potem. Kwitła ślicznie. Ja wiosną kupiłam 21 x6 szt, czyli 126 szt, a miałam jeszcze z poprzedniego sezonu kilka sztuk.
Sorki dziewczynki ,ale nie mam czasu, ale ucieszona, że zaglądacie.. odpowiadam hurtem
Yellow River - kupiłam dość dużą, wiec od razu mi kwitła, rośnie dość wolno... nie nawoziłam, ale u mnie ziemia jeszcze żyzna.. Magnolie lubią mieć przemrożone pąki i wtedy nie kwitną, ale magnolia jako drzewo to dość głupotoodporny gatunek... Wnioskuję tak po swoich (niestety choroby grzybowe dopadły mi wszystkie, jak i większość drzew i krzewów w ogrodzie, w tym roku było już dość dobrze.. Natomiast u nas w prawie każdym ogrodzie rosną rożne magnolie, głównie białe i różowe... często są to duże drzewa.. Magnolie u nas są popularne, dlatego chciałam mieć żółtą,bo takie wypatrzyłam na razie 2 w Rzeszowie.. Taki mały snobizm...
A chcąc wstawić zdjęcie magnolii.... znalazłam takie zdjęcie, przyszedł M i zaczął się śmiać.... i ja z nim też..bo powiedział..faktycznie nie sadziłaś za gęsto i ścieżka była do przejścia....
Punkt charakterystyczny to kamień..
Yellow River, krótko kwitla w tym roku, bo wiatr mojej w kilka dni wszystkie kwiatki zerwał....
Moja była już raz przesadzana i mimo wszystko znakomicie kwitnie!! Mam 4 magnolie i już wspólnie z Ania wiosną prowadziłyśmy dyskusje, że piekniejszych drzew nie ma.
Ja swoje magnolie podkrzesam tak aby miały kuliste korony, niby tego nie lubią a dwie oskubane kwitły wiosną pięknie!! Magnolię należy nawozić min 2 x w sezonie aby zawiązała pąki późnym lat/jesienią. Nienawożona moźe słabo kwitnąć. I nie lubi podobno silnych wiatrów a na moim wygwizdowie drugi rok sobie radzą. Pierwsze drzewo w moim grodzie posadzone zostało jeszcze w trakcie budowy i była to właśnie magnolia Yellow river
Moją przygodę z ogrodem zaczynalam 10 lat temu też od magnoli i wg mnie podobnie jak storczyki są głupotoodporne