Namawiam Cię na kilka krzewów borówek amerykańskich. Jest z nimi pracy przy sadzeniu, bo musisz pod nie wymienić trochę ziemi- tak z worek pod każdą. Ale potem odwdzięczą Ci się- dobrze owocują, nie chorują, a nawozić je możesz sypiąc pod nie darń z koszenia trawnika.
ha, ha, Kasiu sorki, że u ciebie, ale dopiero dziś pisałam u Marzenki, że nie wierzę, że nic nie kupi
A widoczki z trawkami i ta perspektywa cudna u ciebie
baw się dobrze, sadź co pragniesz, Magnolia tu super podpowiada
ja tez miałam nie kupować, a ...samo wyszło.
Szuberta to moja miłość, one sa jak gigantyczne dmuchawce. Niestety tej zimy mi wymarzły paskudy. Ale teraz udadzą się, napewno- muszą. Jeszcze wcześniej zimowały
Magnolia kusicielka Machnęłam 10 szuberta i 100 czosnków Finkowych
Sory Boćku, że się tak u Ciebie panosze
A jakie to Finkowe? Może teraz Ty będziesz kusicielką Marzenko?
ja tez miałam nie kupować, a ...samo wyszło.
Szuberta to moja miłość, one sa jak gigantyczne dmuchawce. Niestety tej zimy mi wymarzły paskudy. Ale teraz udadzą się, napewno- muszą. Jeszcze wcześniej zimowały
Magnolia kusicielka Machnęłam 10 szuberta i 100 czosnków Finkowych
ja tez miałam nie kupować, a ...samo wyszło.
Szuberta to moja miłość, one sa jak gigantyczne dmuchawce. Niestety tej zimy mi wymarzły paskudy. Ale teraz udadzą się, napewno- muszą. Jeszcze wcześniej zimowały
ja w tym roku tez kupowałam u nich (w benex) cebulki. Jestem zadowolona bardzo- tanie i dobrej jakości. Jak bedziesz kupować, polecam Ci cebulki czosnku szuberta. One sa niskie ale ogromne z nich kwiatostany- ok 30 cm. Nie musisz mieć ich dużo, dobre są na akcenty. Tylko dla nich musi być ładne tło, bo są ażurowe.
o marko Magnolio nie kuś!!! Miałam nic nie kupować ..
ja w tym roku tez kupowałam u nich (w benex) cebulki. Jestem zadowolona bardzo- tanie i dobrej jakości. Jak bedziesz kupować, polecam Ci cebulki czosnku szuberta. One sa niskie ale ogromne z nich kwiatostany- ok 30 cm. Nie musisz mieć ich dużo, dobre są na akcenty. Tylko dla nich musi być ładne tło, bo są ażurowe.
No wlasnie myslalam o tej firmie, maja fajne promocje teraz. Czosnkow nigdy nie mialam, czytalam, ze szybko usychaja im liscie i nie wyglada to zbyt ladnie...
Ale ładna trawiasta. Wg. mnie trzeba jej jeszcze1-2 lata czasu i będzie idealna, bez tła, bo miskanty będą znacznie wyższe, trzcinniki bardziej masywne i cała reszta. Trzcinniki zacznie być widać całkiem szybko wiosną, wtedy miskanty będą je sobie spokojnie gonić.
Jakby było tło, szybciej by było widać rabatę w pełnej krasie, ale szkoda już ją ruszać bo za moment sama swoją masą zadziała.
Na zachętę poszukam zdjęcia z trzcinnikami dojrzałymi, jakie z nich łany cudne ( tylko zdjęcie okropne, przepraszam)
Magnolia, milo Cie widziec Dzieki, ja tez mysle, ze za dwa lata to bedzie juz gestwina. Cudne te trzcinniki, zdjecie super, dzieki, ze je pokazalas. One ruszaja jako pierwsze, potwierdzam Bardzo je lubie
ja w tym roku tez kupowałam u nich (w benex) cebulki. Jestem zadowolona bardzo- tanie i dobrej jakości. Jak bedziesz kupować, polecam Ci cebulki czosnku szuberta. One sa niskie ale ogromne z nich kwiatostany- ok 30 cm. Nie musisz mieć ich dużo, dobre są na akcenty. Tylko dla nich musi być ładne tło, bo są ażurowe.
Boćku, ta trawiasta to mi się najbardziej ze wszystkiego u Ciebie podoba A nie, kłamię! Kulkowa mi się najbardziej podoba No właściwie obie mi się najbardziej podobają Tak ja pisze Madżenka i radziła u kogoś Magnolia - dołożyłabym trawom jakieś jednorodne, żywozielone tło (np. żywopłot z cisa, grabu, buka), zeby uroda traw była lepiej wyeksponowana.
Poczytałam o planach zmian wiosennych - i choć utworzył się komitet obrony cinicy - nie wstepuję do niego, bo wiem z autopsji jak to jest, gdy położenie jakiejś rośliny działa Ci na nerwy Choćby tysiąc osób przekonywało, że jest OK - dalej wnerwia .
A jeśli chodzi o zdolności akceptacji tempa i zakresu zmian na rabatach przez naszych M. - bardzo trafne spostrzeżenie Mój limit u M. na ten rok się właśnie wyczerpał
Wpadłam tylko pochwalić a tak się rozpisałam. Pozdrawiam
Hej
Ale ładna trawiasta. Wg. mnie trzeba jej jeszcze1-2 lata czasu i będzie idealna, bez tła, bo miskanty będą znacznie wyższe, trzcinniki bardziej masywne i cała reszta. Trzcinniki zacznie być widać całkiem szybko wiosną, wtedy miskanty będą je sobie spokojnie gonić.
Jakby było tło, szybciej by było widać rabatę w pełnej krasie, ale szkoda już ją ruszać bo za moment sama swoją masą zadziała.
Na zachętę poszukam zdjęcia z trzcinnikami dojrzałymi, jakie z nich łany cudne ( tylko zdjęcie okropne, przepraszam)
Boćku, ta trawiasta to mi się najbardziej ze wszystkiego u Ciebie podoba A nie, kłamię! Kulkowa mi się najbardziej podoba No właściwie obie mi się najbardziej podobają Tak ja pisze Madżenka i radziła u kogoś Magnolia - dołożyłabym trawom jakieś jednorodne, żywozielone tło (np. żywopłot z cisa, grabu, buka), zeby uroda traw była lepiej wyeksponowana.
Poczytałam o planach zmian wiosennych - i choć utworzył się komitet obrony cinicy - nie wstepuję do niego, bo wiem z autopsji jak to jest, gdy położenie jakiejś rośliny działa Ci na nerwy Choćby tysiąc osób przekonywało, że jest OK - dalej wnerwia .
A jeśli chodzi o zdolności akceptacji tempa i zakresu zmian na rabatach przez naszych M. - bardzo trafne spostrzeżenie Mój limit u M. na ten rok się właśnie wyczerpał
Wpadłam tylko pochwalić a tak się rozpisałam. Pozdrawiam
Mamo, tato, chwala Wasza corke Dzieki Agniesiu
W trawach nic nie zmieniam.
Tymczasem, bo nie wiem czy mnie nie najdzie, jak dalej bedziecie drazyc
Anuś, mnie się bardzo podba tak jak namalowałaś CIemne róże i na ich tle jasne - wyglądałyby super Dlaczego wszędzie muszą być iglaki? Czy róże pnące nie stanowią same w sobie pięknego tła dla piętra niższego?....
I jeszcze tylko powiem, że kółeczko wyszło cuuuudnie!
Ja wcale nie pisze że wszędzie mają być iglaki.
Chodziło mi o zrobienie tła dla róż, proponowałam też liściaste jako tło.
Ania sama pisała że nic na tej rabacie nie wygląda jak powinno, moim zdaniem właśnie dlatego że brakuje tła- czyli spokojnej matrycy dla wyeksponowania elementów niejednorodnych, dynamicznych, kolorowych.
Oczywiście nie każdy się musi ze mną zgadzać.
Tu, w rogu nie ma co wykopywać tych ciemnych róż , jest on juz całkiem zagospodarowany. Zostaw róże jak są.
Za to z przodu daj duuże kępy poduchowatych bylin.
Pod samą wiśnią masz coś zaplanowane?
Jeżeli chodzi o ten kąt, to ja też uważam, że brakuje tła, czegoś zielonego, co wyeksponuje te róże, ale kłopot polega na tym, że to niewygodny kąt i w dodatku mało słoneczny, winobluszcz już zbytnio zacienił to miejsce.
Zobaczę jeszcze w następnym roku, czy mi się to będzie widziec, jak nie, to też przekopię .
Ale gdzie te kępy poduchowatych wcisnąc?
Musiałabym usunąc lawendę o ile dobrze myślę?
Budleję już wyrzuciłam, zaraz wrzucę zdjęcia.
Pod wiśnią nie mam nic konktetnego, obok niej są tylko irysy.
I zostaje dziura, w którą nie wiem co dac.