Chciałam wrzucić dla Asi i Ewy mój plan na resztę rabaty, ale ze względu na to, ze nie jestem pewna co będzie z czereśnią (po lewej, kwitnie na biało, daję jej ostatnią szansę), zrobię na razie po swojemu niewielkie przeróbki a gdy będę wiedziała co z tą czereśnia, wtedy bedę myślała jak zapełnić rabatę w narożniku i ewentualnie jakimś drobiazgiem na środku
Chyba, że ktoś ma jakieś luźne pomysły, to chętnie posłucham
Ja urodzona na Śląsku ale te boncloki sobie musiałam wygooglować .
Z gwarą to u mnie kiepsko . A to ci powiem, że boncloki mi się też podobają i planuję kupić. Na pewno granatowe ale i o zwykłych brązowych też myślałam. A wrzucałaś zdjęcia swoich bo jak nie to pokaż, please.
Pocieszyłaś mnie Gienką bo myślałam że to ja się nią niewłaściwie opiekuję . Mojej ostało się 5 czy 6 kwiatków ale i tak nie zdobi. A drugi raz u mnie nie kwitnie.
A ja w pomarańczowym sklepie widziałam takie donice.
jeśli chodzi o kwitnienie rododendronów, to ta miniaturka chyba będzie pierwsza
i na koniec zagadka: przy studni mam różne pnącza - trzmielinę, bluszcza, wiciokrzew. Ale co to jest to coś z pofałdowanymi listkami???? Nie sadziłam takiego czegoś nigdy, choć ładne, nie powiem .
Mam taką perspektywę to jak jej nie wykorzystać
Teraz dalsze widoki ładniejsze niż prace, które ogrodowo
nie zachwycają.
Zawsze spóźniam się ze zdjęciami przed,
bo po to już szybciej mi przychodzi
Dzisiaj miałam pomoc syna z synową i od razu efekty
klonik teraz najpiękniejszy
kiedy w warzywniku warzywka zaczynają choćby kiełkować, to wtedy to jest moja ukochana miejscówa na kawunię
psiząb od Miry w pełni kwitnienia
Warzywka wysiane oprócz fasoli i dyniowatych. I jak ktoś śpiewał: A ty siej, siej, a nuż coś urośnie, a to co urośnie zbieraj! No to teraz bedę czekać na moment zbioru.
Weekend był bardzo pracowity. Posadziłam większość darów od Aprilka i Ursy i wraz z eMem ogarnęliśmy mniej więcej połowę rabaty przybasenowej. EM machał widłami a ja wyciągałam chwasty. Potem obkopaliśmy i wysypaliśmy korą. Robi się coraz przyjemniej. A ja ledwo się ruszam. Gdyby nie eM, nie wiem czy zrobiłabym 1/3 tego...
Lamarcka. Ale czy pachną to nie wiem. Obwącham następnym razem. W każdym razie jeżeli pachną to nie jakoś silnie, bo się w niedalekiej odległości od nich dzisiaj szwendałam i nic nie czułam.
Radośniejszą bo i troszkę słońca było. Wczoraj był naprawdę bardzo przyjemny dzień, słoneczny i bezwietrzny. Dzisiaj zawiewało, szybciej wróciliśmy do domu. Szafirki ciachnęłam nawet krócej niż na 5 cm.
Zagadkę mam. Co to mi wyrosło?
Dwie kępki tego mam i nie mam żadnego pomysłu co to może być. Coś się wysiało, te kępki są całkiem spore.
Ten wiatr mocno wysusza ziemię, wiem coś o tym. Ogród warzywny mam w szczerych polach wiec tam wody zawsze brakuje. Z gryzoniami jest problem nawet bez ściółki dlatego zrobiłem skrzynie na warzywa korzeniowe z metalową kratą na spodzie, ciekaw jestem czy pomoże ? Będę informował bliżej jesieni.
Na farmach dalii rośliny są podtrzymywane zazwyczaj przez siatki rozpięte na palikach. W jednym z odcinków Gardeners World ładnie to jest pokazane (od 18 min. )
Agatko, masz nie tylko piękny ogród ale i otoczenie. Dodatkowo, potrafisz to udokumentować.
Wiem jaką satysfakcję dają dobre wyniki naszej pracy
Ty potrafisz zarówno kształtować krajobraz jak robić piękne zdjęcia i ujęcia