Podwórkowa rehabilitacja
18:43, 19 kwi 2020
Z większej perspektywy to mogłam jedynie wejść na stół 
U mnie jest potwornie ciasno, tuż obok stipowiska stoją dwa auta w tym bus, ciężko o szerokie kadry.
Albo pan pies się pakuje
Z najdalszego kąta jak to możliwe.
I ze stołu (zlazłam, żyję, nic mi nie jest
)
U mnie jest potwornie ciasno, tuż obok stipowiska stoją dwa auta w tym bus, ciężko o szerokie kadry.
Albo pan pies się pakuje
Z najdalszego kąta jak to możliwe.
I ze stołu (zlazłam, żyję, nic mi nie jest


