a ja biala mam, mialam dwie, zostala jedna ale jest tylko jakos nie widze, by sie za bardzo rozrastala. No i jeszcze trzy inne mam (przeglad u mnie) chce kolekcjonowac i na pewno beda kolejne. jedyny problem to, ze mam malo cienia ale powoli bedzie go wiecej
Magnolie mają teraz swój czas, nie ma deszczu więc długo będą cieszyć oczy
Prymulki posadzone przy trzech brzozach, tam gdzie najczęściej przesiaduję Dziękuję Będę je miała na oku Mam nadzieję, że dadzą radę w tej mojej brylastej ziemi.
Info glediczjowe już poszło I jaka decyzja?
Magnolie rzeczywiście mam już dorodne, ale ich miejscówki tragiczne. Dlatego marzę o jeszcze dwóch, ale posadzonych nieco mądrzej
Alexandrinę podziwiają sąsiedzi, ja niestety muszę daleko wychylać głowę
Dokładnie Wiosna w ogrodzie musi mieć magnolię. Ty masz przepiękną Pirouette, kusi mnie na równi z Lennei Alba, może dla obu znajdę miejscówkę
Mróz musnął mi Alexandrinę, na zbliżeniach widać nieco brzydkiego brązu. Szczęśliwie dużo pąków było jeszcze nie rozwiniętych.
Alexandrinę coraz trudniej objąć w całości, Stellata byłaby większa, ale ma tragiczną miejscówkę. Podejmiemy próbę jej przesadzenia, oby się nie obraziła
Agania skutecznie zaraża rarytasami, jakie okazy posadziłeś? Mnie Lennei Alba kusi
Dobrze, że miały nieco opóźniony start... mrozy musnęły jedynie Alexandrinę, Stellata w tym roku idealna. Suzan jeszcze w pąkach, muszę wkrótce obfocić
Przy swojej gwiaździstej postawiłam krzesełko w celach aromaterapii i ... robienia zdjęć
Gwiaździsta pachnie obłędnie, Alexandrina prawie wcale.
Już sama nie wiem, czy na pierwszym miejscu są u mnie magnolie czy derenie kousa Może lepiej przypisać kwiecień magnoliom a maj dereniom
Mam trzy egzemplarze, dwa jako solitery na malutkich rabatach i jeden ukryty między dereniami, sosnami i hortkami.
Ty fotki z zeszłego lata, nie mają obwódek tylko niskie rośliny towarzyszące
Piekna ta kalina
Mam ją w koszyku od 2 tygodni, ale jak patrzę na to zdjęcie to mam obawy że ona szeroka jednak będzie i powstrzymuję się przed zakupem. Myślę intensywnie co by tu oddać w dobre ręce.
Sylwia nie ma mowy bo tam sucho i gorąco - wystawa południowa i żar z nieba, wszystko się gotuje... A iglaki świetnie sobie radzą.
To moje pamiątkowe nasadzenia - to fota z 2013 r - nawet jak robili donice to nie wysadzali iglaków
Byłam wczoraj u ogrodnika. Pory i selery mają być ok. 10 maja. Trochę późno. Poszukam w innych miejscach.
Energii starczyło mi jeszcze na omiecienie wnętrz, potem zaległam na hamaku.
Piękna była ta wczorajsza sobota.