Witam Alina,
z choinką się zgadzam nie pasowała, zaczynam myśleć o Twoich koncepcjach i na razie zapoznaje się z roślinami czytam o nich trochę na necie i oglądam zdjęcia. Zastanawiam się nad tymi zimozielonymi obwódkami, danice są ładne ale próbowałem znaleźć jakieś karłowate sosny lub inne iglaki i nie za bardzo jest w czy wybierać chyba że możesz coś doradzić. Co powiesz na modrzewia szczepionego na pniu gdzieś na środku pierwszej lub ,środkowej rabaty.
A wiesz że tę rabatę mam tam jakieś 13 lat Wcześniej była mniejsza bo rośliny skromniutkie i też jak to ja, co chwila rosło tam coś innego. Ostatnia wersja to hortki ogrodowe, które powędrowały do Kasiek. Jedynie miskant tak się zakorzenił, że chyba zostanie tam na wieki Przez niego tak się to koło powiększało. I koło pod glediczją też, rosło razem z drzewem.
Rodki chyba mnie lubią i moja ziemię też
Fajny masz z nimi pomysł, jest tam więcej cienia niż słońca, drewutnia będzie przemalowana, ciekawie można je wyeksponować. Do Anabelek wzdycham. Wiem że się pokładają, ale takie ładne są I też lubią cień. A rozplenice spod glediczji znów można dalej powtórzyć. Całość byłaby tym wyższym piętrem, nad hostami czy brunerami, fajnie widzianym z okien salonu.
Dobry kierunek Ula Bardzo dobry!
A pomyśleć, że zaczęłam od wizji rabaty tylko trawiastej...
No i co z tym grabem od którego się wszystko zaczęło... Sadzić tam czy nie
U mnie kolejny dzień z palącym słońcem, zimnym i porywistym wiatrem oraz mrozem z rana. Deszczu zero wiec jest masakrycznie sucho. PO południu będę znowu podlewać.
Tak wyglądają moje tulipany na skarpie przy tarasie. Są ledwo żywe od ciągłych przymrozków. Szkoda wielka bo zawsze najbardziej na nie czekałam.
Haniu !!!!!!! - trzeba Tobą wstrząsnąć i włączyć pozytywne myślenie. Jedziemy na tym samym wózku a stres i nerwy są złym doradcą. Na obecną sytuację wielkiego wpływu to my nie mamy. Może nam się uda nie zarazić a jednym z warunków jest siedzenie w domu. Trudno. Trzymaj się dzielnie.
niegu tylko zdjęcia wspominkowe zostały.Był krótko.
A w sezonie miałam ze 3 razy takie widoczki.
W donicach też można sadzić dalie.
I już je wcześniej podpędzać.
Ja na takowe donicowe nie mam miejsca.
4 może nie dużo, ale już reprezentanci są.
Jak będziesz sadzić dalie wsyp do spód donic garść nawozu granulowanego , to przykryj ziemią i potem dalie.Będą obficiej kwitły.One też lubią dobrze zjeść.
Ja mam dalii może ze 20. lub ponad
I jeszcze wspominkowe dalie.
Dalia White Star
Dalia Avignon
dalia henriette
Dalia Coralio Furioso
zimne i przymrozkowe dni nas złapały.
A już tej wiosny ciepłej się chce i grzebania w ziemi.
OJa jeszcze nie zaglądałam do swoich dalii.
Czekam na cieplejsze dni i więcej energii do pracy.
I wówczas może kilka dali posadzę już do gruntu.
A do donic to też fajny plan.
Ja zazwyczaj mam donice jednorocznymi posadzone.A więcej donic już nie będę dodawać.
Ale podpędzone jak najbardziej wcześniej zakwitną.
A jeszcze sadząc je daj im na spód donicy trochę obornika gan-anulowanego.
A to wspominkowe dalie.
Dalia Anemonowa La Gioconda
Dalia Little Tiger
Dahlia Gloriosa
dahlia Yamabiraki
Pozwól że prace szklarniowe pooglądam z daleka z przyjemnością
I Twój zapał do ogrodniczkowania.
Bratki rzeczywiście ciekawe, też nigdy takich nie spotkałam.
Fabiano, w kwestii choinki zdanie mam niezmienne. Natomiast tu wersja z różami pozostającymi pod oknem. Pomiędzy nimi można zastosować cebule krokusów. Zimozielona obwodka--nie narysowałam.
Żółte - cyprysik groszkowy Aurea nana,
Pomarańczowe-tawula japońska,
Różowe - berberys bagatelle,
Zielone na nozkach- tuja whipcord.
Jeżeli nie lubisz rozczochranych- kule na nóżce.
Wersja 2: Wszędzie obwódki z zimozielonych.
Środkowa rabata-różnej wielkości tuje Danica podsadzone hakonechloa Aureola.
Rabata od drogi: różowe róże okrywowe w tonacji tych pod oknem, po bokach pasy z hakonechloa Aureola.