ubiorek
roślina jednoroczna, sama się wysiewa, a że zimy nie było, przetrwała ją w kolorze zielonym
kwitnie na fioletowo, takie koszyczki kwiatowe
łubinów sporo się wysiało, widziałam kolejne maluszki, trzeba to będzie pozbierać za miesiąc i ulokować w dobrym miejscu
maluchy zakwitną w przyszłym roku, te chyba już w tym
skimmia zaraz zapachem odurzy, biała ma zapach podobny, jak u konwalii
żywopłot z laurowiśnie Etna pod domkiem letnim, w pąkach, będzie pachnieć
A i od kilku dni "łapię" sok brzozowy zwany też oskołą. Popijam wierząc, że choć trochę ma tych właściwości o których się pisze
W ciągu 2-3 godzin jest pełna butelka 1,5l
Szukałam jakiś informacji jak zrobić syrop brzozowy (coś na podobę syropu klonowego) ale chyba zbyt dużo czasu by to zajęło
W sobotę była akcja wertykulacji. eM się wzbraniał, argumentując że to nie ma większego sensu, bo w tamtym roku prawie trzy miesiące trawnik dochodził do siebie.
Tym razem wertykulacja nie była aż tak skrupulatna. Sypnęłam trochę nawozem... i co?
Dzisiaj przeraźliwe zimno, trochę popruszyło śniegiem i mróz Jak załatwi mi ta pogoda trawnik to... wolę nie myśleć
Dzisiaj zimnica straszna. Znów poleciały wiaderka do okrycia, resztki gałązek świerkowych, kawałki folii bąbelkowej. Okryłam ciemierniki i irysy. Zobaczymy co będzie
Pomimo zimna kwiaty próbują sobie jakoś radzić
Zaczynają kwitnąć moje ulubione żonkile Tete-a-Tete
Fotka w locie
Ech te żurawki Po zimie wyglądają fatalnie.
Przeglądając niespełna 54 strony poruszany był wątek starych (ponad 30 letnich) zostawionych sobie Tuj Brabant
W moim przypadku nie będzie inaczej, mianowicie na działce dziadków rosną sobie tak z 10-12 metrowe drzewka.
Nie wyglądają źle jak na brak ciecia. Z uwagi, że ich ekspansja w teren działki jest odczuwalna zwracam się z prośba o poradę.
Chciałbym dosadzić nowych drzewek do końca posesji a te jakoś wpasować gdyż skutecznie odgradzają od sąsiadującego placu zabaw. Ponadto ich rozpiętość w głąb działki to 1m od pnia
Jak to teraz wykonać?
Czy skracać je w tym sezonie (i postarać uformować) od góry 1,5m oraz przycinać od spodu najdłuższe gałęzie do wysokości ok 1.2 m
To drzewo bukowe czy brzoza - zabezpieczone nie moge rozpoznac. Ale piekne u nas takie duze jest w Lazienkach mam fote gdzies.
Mnie sie wydaje, ze na tym drzewie kora pekla byla za bardzo wystawiona na slonce i deszcz zrobil swoje. To nie choroba albo woda sie dostala pod kore przyszedl mroz i kora pekła.
Odnosnie twojego drzewa dobrze wszystko wyskrobac wypsikac/wymyc resztki, pomalowac. Jak masz farbe emulsyjna biala do niej nalac srodka grzybobojczego w odpowiednich proporcjach i pomalowac. Powinno poskutkowac popsikaj jeszcze za tydzien dwa srodkiem grzybobujczym. U nas i go stosuje to Topsin, u was tez powinien być.
Kasiu napisala wyzej, zobaczylsm na poprzedniej stronie i widze, ze dobrze sibie poradzilas. Sprobuj jeszcze popsikac antygrzybowym po cylym pniu ok 30 cm nad rana. A co to za drzewo to nie brzoza bo widze zwoje kory.
Tez tak kiedys mialam na brzozie i wszystko wyleczylam kora zarosło z powrotem. Pryskalam Topsinem. Brzoza ktora jesienia sie pieknie przebarwia wiec szkoda bylo. Ogrodnik musi sprawdzac co jakis czas wszystko co sie dzieje. Przyjezdzajac na wies klade bambetle i robię obchód. Tez, musze ratowac jedno drzewo ambrowca balsamicznego.
Wracajac do kory mowilam, ze mozna. Nawet Niemcy pisza ze mozna. Hyży jak pokazywal to pod rozami mial ok 15 cm.
No a kto pisal ze nie mozna gdzies to czytalam i sie wk...? Wiemy o kogo chodzi.
Ziemi nigdy dość - znajomy przywiózł nam przyczepę gliniastej, grudkowatej gleby od siebie z pola - co najważniejsze - bez kamieni.
Co roku przekopujemy ten kawałek gleby w szklarni i co roku wyciągamy taczkę kamieni, jak to jest? Tutaj gleba na gotowo w szklarni (szklarnia dziękuje za miłe słowa), jest w niej właśnie zero stopni.
Jestem po przeczytaniu wątku i targają mną wątpliwości. Na zdjęciu kolor zielony to szmaragdy, żółty to dereń Ivory halo, czerwony to berberys green carpet a brązowe, cztery koła to zaplanowany grab fastigiata. Czy to będzie dobre towarzystwo dla grabów? I czy nie za gęsto jest zaplanowana ta rabata? Szerokość rabaty ok. 3,38m inne wymiary są widoczne. Rabata jest z lekkim spadkiem. Drodzy forumowicze jakie jest Wasze zdanie?
zaznaczyłam w szkółce piekne 4 graby i nie wiem czy po nie jechać
Miałam dzisiaj sprzątać bałagan, ale nici z pracy
Rano miałam taki widok
Wprawdzie potem śnieg stopniał, ale wszędzie było mokro i wiał lodowaty wiatr
A teraz jest -1 i pewnie temperatura jeszcze spadnie
Efektem bezczynności jest kilka wizyt w szkółkach i dłuuugie listy roślin do kupienia
Hej, dziękuję za odwiedziny. Mimo czasu, ktory poświęcam na planowanie, csły czas nie mam wszystgo obmyślonego.
Na pewno widzę, że te cisy to był bardzo dobry pomysł, dziękuję doradcom, drogi, ale dobry
Przed nimi będę 3 róże aspirin, jutro przyjadą i obwódka z carexów i tu na razie koniec. Aha myślę co dać przed hortki, bo zsnim puszczą liście, to tam długo łyso będzie, jak nic lepszego nie wymyśle , to bedą poziomki dla dzieciaków.
Doszly też dwa rodki Cunningham white pod nimi runianka, czyli klasyk.
Nastepna na tapecie będzie rabata vis a vis tarasu, i tu myślę że pomysł Ewy zrealizuje, azalie japońskie, może ze 3 kulki iglakowe i jakiś niski wypełniacz.
Wszystko powoli , ale do celu.
Kusi mnie jeszcze jakieś drzewko, ale boję się
Ha, znalazlam tez cos na temat kory i roz w ogrodzie ... I wiele informacji, ze nie ma przeciwskazan by roze podsypywac kora, a wrecz przeciwnie.
Na tabeli sa wyszczegolnione, nizej dobrze pokazane rodzaje kory. I tak numer 1,2 jest odpowiedni dla roz a numer 5, szczegolnie polecany dla roz.
1.
2.
5.
Przemyce rowniez wazna informacje zawarta w tekscie, ze przy uzywaniu sciolki nr 1, warto przed jej wysypaniem, w celu lepszego przyswajania azotu, wysypac wiory rogowe...
Pokażę wam taka ciekawostkę, plewić czy nie, aż szkoda. Fiołki same się rozsiałyi zajmują coraz większą powierzchnię, cudnie wyglądają, chyba zostawię.