Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "tawuły"

Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 11:54, 18 lut 2019


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
effka napisał(a)

Nie ma co się spieszyć. Jeszcze musze obczaić jaki ikiedy ciąć róże ogrodowe, mam je pierwszą wiosnę i nie wiem zupełnie co i jak.


Ja generalnie staram się przycinać to co puszcza pąki. I tak robię z lawendą. Przycinam gdy zobaczę, że w środku pojawiają się nowe pączki. Tawuły też tnę jak zobaczę nowe pączki. Dlatego też przycięłam perowskie (choć wydawało mi się, że to bardzo wcześnie) ale mają już spore pączki.
O różach niech się wypowiedzą inni, ja mam jedną . Jeszcze nie widziałam na niej pączków, ale za dokładnie nie oglądałam .
Ogrodowo zakręcona. 10:22, 18 lut 2019


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Tam z boku nie muszą być już tylko hortensje tak licznie. Trzeba pamiętać, że boczna - wykuszowa rabata zmierza na tyły ogrodu i musi podążać nastrojem za tym faktem.

Jak jest więcej miejsc w rogu jakimś - piękna jest tawuła szara (Grefsheim) - ale potrzebuje dużo miejsca. W ogóle tawuły są super. Te niskie żółte, pomarańczowe, zielone - fajnie się komponują w obwódkach, kostkach geometrycznych i przy bylinach.

Tego stożka z prawej można dać na róg domu a donicę utopić w różach i trawach. On (ten stożek może tam być dużym wykrzyknikiem przy donicy). Ale może być, dobrze wygląda. Kulki z brzegu (wtedy są ładnie doświetlone i nic na nich nie leży, więc są ładne).

Jak kora się nie rozłożyła to ją trzeba wygrabić - trawa w korze się nie przekorzeni.

2 m na rabatę z boku jest super!
Przerwa na kawę... 19:22, 17 lut 2019


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Dopiero do domu weszłam jutro na 100% będzie mnie wszystko bolało.

Zdjęć nie ma bo jak zaczęłam o 10 rano to skończyłam 18.40 z małą przerwą na kawę i cynamonkę. Zgarnianie gałęzi do worków po ciemku przy lampie garażowej to mega wyczyn
Z dzisiejszych prac:
- obcięłam 12 hakone bo latało wszędzie i 4 Bronze Form, porosły potwory
- lekko przycięłam gracka bo też już leżał i latał wszędzie
- 3 powojniki też bo już pąki im pękają i listki zielone widać
- ogłowiłam katalpę Nana i zdjęłam jej wspornik prostujący pień, 2 lata jednak pomogły trochę i już nie zgina się tak w literkę C, jest prawie prosta
- wycięłam byliny na rabacie przy wjeździe i na owalnej, musiałam bo kły tulipanów mają tam już ze 3 cm, jak tak dalej pójdzie to za chwilę bym już na nią nie weszła
- wyprostowałam jabłonkę Royalty i od nowa powiązałam - formuję jej koronę bo nie bardzo ją miała, a właściwie miała ale skierowaną w bok w sumie nie wiem po co bo nie bardzo mi ona tu pasuje i w sumie może jak tulipany przekwitną to zamienię na coś innego
- ścięłam 2 tawuły i przerzedziłam ze starych gałązek
- obczyściłam krzewuszki ze starych pozostałości kwiatów i zbędnych gałązek
- zdjęłam lampki i przycięłam koreankę
- obcięłam tamaryszek
- lekko zgrabiłam trawnik - ilość latających liści z róż mnie powala.

Z ciekawostek - pierwszy raz przeżyły mi stipy na owalnej. Teraz je przycięłam i nie wie czy przez to nie załatwię ale w szoku jestem. Od dołu wszystkie zielone. W sumie się cieszę bo chcę na całej tej rabacie mieć stipę punktowo a pomiędzy jeżówki, rozchodniki i róże.
Ciekawostka 2 - róże mają już ogromne pąki. W połowie lutego!

Nie wiem, jak wy dajecie radę z waszymi dużymi ogrodami. Dziś spędziłam 8 godzin w ogrodzie i nawet 1/6 porządków nie ogarnęłam. 4 worki pełne zielonego. A to dopiero początek. Jak zobaczyłam ile jest w tujach do trzepania to mi się słabo zrobiło. Minimum dzień pracy a to tylko 28 tujek. Inna sprawa, że robiłam to 2 lata temu bo w ubiegłym nie miałam kiedy.

Zdjęcia jutro zrobię. Teraz idę do was pooglądać postępy.

Ogród tkany marzeniami 14:33, 16 lut 2019


Dołączył: 14 lut 2019
Posty: 879
Do góry
Pusto na Ogrodowisku, bo wszyscy siedzą w ogrodach
Byłam i ja. Tylko na chwilkę. Za bardzo podziałać nie mogę, bo od 3 tygodni walczę z choróbskiem. Ubrałam się cieplutko i na chwilkę wyszłam na świeże powietrze.

Przyznam, że nie wiem czy się cieszyć, czy martwić tym co zobaczyłam. O kwieciu wiosennym to zupełnie nie ma co wspominać w tej chwili to już norma. Wszystko rośnie jak na drożdżach, chyba tylko żonkile jeszcze śpią (całe szczęście) i już byłby zupełny komplet.
Miskanty ruszyły. Róże jeszcze okopczykowane widać już paki. Mają też żywe liście z zeszłego roku. Tawuły też już mają pąki. Trzeba będzie niedługo przyciąć. Hortensje tez już pokazują, ze im się spieszy. Ambrowiec ma już zielonkawe pączki - widać, że ruszył.

Widziałam sporo biedronek i malutką gąsienicę. Nie mam się co łudzić opuchlaki tez już pewnie się obudziły. Dwa lata temu w marcu opęzlowały mi najładniejsze żurawki.

Mam nadzieję, że to już wiosna i zima nie wróci. Trawnik w stanie tragicznym. Kretowisk nie mam. Wszystkie krety padły ze śmiechu jak zobaczyły rozmiar mojego trawnika. Niektórzy mają większe dywany w domu
Ogródek w którym klon osłupiał:) 22:47, 15 lut 2019


Dołączył: 04 gru 2014
Posty: 7729
Do góry
Gosiu planów mam sporo..a ile uda się z tego zrobić zobaczymy

Po pierwsze muszę zrobić porządek na mojej pierwszej i największej rabacie,którą na początku traktowałam jako przechowalnik ..sadziłam wszystko jak leci..w tamtym roku trochę doszłam z nią do ładu ale to jeszcze nie jest to

W (poczekalni) czeka na posadzenie masa jeżówek, plus te wysiane no i trzeba znaleźć dla nich odpowiednie miejsce

kolejna sprawa w tamtym roku założyłam nową rabatę dość dużą,od strony ulicy..

posadziłam na niej szmaragdy,ale w dużych odstępach,śliwy wiśniowe pisardii,tawuły szare i golden princess ,nawciskałam też tulipanów..i jeszcze chcę ją uzupełnić hortkami i pewnie jeżówkami



Także zajęć nie zabraknie Aaaa i najważniejsza rzecz,to remont starego domku,co by jak najszybciej móc się tam przeprowadzić
To tu- to tam- łopatkę mam ! 18:15, 15 lut 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Krok po kroku czyszczę kolejne rabaty.
Tawuły już przycięte.


W tej chwili najbardziej widoczne są stipy.









Liliowce

Igielnik 07:20, 15 lut 2019


Dołączył: 08 sty 2018
Posty: 176
Do góry
Witaj Fasolo.
Wpadłam do ciebie po długiej nieobecności i co widzę?- cudne zdjęcia zimowego ogrodu. Ogród leśny- cudowny. Zapach żywicy który się unosi przy sosnach jest nieziemski. Jeśli chodzi o rośliny pod płotem, to ja proponuję albo tawuły, bo jak sama piszesz dobrze się tam mają, lub drenie . U mnie też rosną dobrze a warunki glebowe mamy podobne więc myślę że dałyby radę, no i miałabyś kolor zimą. Przy brzozach wyglądałyby fajnie.
Wygłaskaj futrzaki.
To tu- to tam- łopatkę mam ! 19:16, 14 lut 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Niektóre zakątki ogrodu, mimo zimy, wyglądają całkiem przyjemnie.

Skarpa



Perovskia wykazuje całoroczna atrakcyjność. Towarzystwo kwaśnolubnych roślin bardzo jej służy.



Na cięcie czekają jeszcze tawuły japońskie



i róże okrywowe



Wyzbyłam się większości nasadzeń kupowanych impulsywnie na początku ogrodniczkowania. Wierzba Iwa została. W sezonie nie ma w niej nic ciekawego, ale na przedwiośniu zawsze na nią zerkam w oczekiwaniu na kotki.


Za drzwiami do ogrodu... 14:14, 13 lut 2019


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9345
Do góry
makadamia napisał(a)


No widzisz? Mam dwie odmiany tawuł, faktycznie je przycinam dwa razy w roku (wiosną mocniej, po kwitnieniu tylko kosmetycznie) ale - jak widać - nawet nie zauważam tej roboty. Natomiast miskantów nie mam (tzn.: miałam ale wydałam, bo u mnie nie rosły) ale się wzdragam, jak dziewczyny piszą, że siekierą trzeba korzenie ciąć.
Także dla każdego "mniej pracy" oznacza coś innego.

Asiu ja wiem ,że to żadna robota przycięcie takiej tawuły( mam trzy) ,ale jak będzie już takich 20 żadnych robót to już trochę czasu zajmuje...i nie mówię tu o zmęczeniu,bo ja takie zmęczenie lubięAle czasowo nie bardzo ogarniam to co mam,a dojdzie mi nowiuśkie zajęcie pilnowania maluśkich jeszcze wnuków.A pracuję też zawodowo.
Rąbania tych miskantów też trochę się boję...to może posieję słoneczniki wzdłuż tego płotu
Za drzwiami do ogrodu... 13:08, 13 lut 2019


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
anpi napisał(a)

Asiu, tawuły to właśnie trzeba przycinać w sezonie przynajmniej ze dwa razy,a ja nie chcę dokładać sobie nadmiernego zajęcia tą rabatą.Lizakom też trzeba utrzymywać formę.
Znasz jakieś mniejsze miskanty,ja mam takiego ,co się ładnie przebarwia, ale nie znam nazwy i nie mogę sprawdzić jaką szerokość osiąga.Może między miskanty dać tylko wiosenne cebulowe?


No widzisz? Mam dwie odmiany tawuł, faktycznie je przycinam dwa razy w roku (wiosną mocniej, po kwitnieniu tylko kosmetycznie) ale - jak widać - nawet nie zauważam tej roboty. Natomiast miskantów nie mam (tzn.: miałam ale wydałam, bo u mnie nie rosły) ale się wzdragam, jak dziewczyny piszą, że siekierą trzeba korzenie ciąć.
Także dla każdego "mniej pracy" oznacza coś innego.
Za drzwiami do ogrodu... 10:40, 13 lut 2019


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9345
Do góry
To chyba dam sobie spokój z tym ML.Musze w takim razie pomyśleć o innych trawach.

Koliberku a jakąś inną trawę byś tam widziała?

Asiu, tawuły to właśnie trzeba przycinać w sezonie przynajmniej ze dwa razy,a ja nie chcę dokładać sobie nadmiernego zajęcia tą rabatą.Lizakom też trzeba utrzymywać formę.
Znasz jakieś mniejsze miskanty,ja mam takiego ,co się ładnie przebarwia, ale nie znam nazwy i nie mogę sprawdzić jaką szerokość osiąga.Może między miskanty dać tylko wiosenne cebulowe?

Wiolu, muszę więc szukać innej trawy lub innego pomysłu...
Za drzwiami do ogrodu... 07:44, 13 lut 2019


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Tak sobie myślę, co by dać pomiędzy trawy i trochę klops jest, bo to "coś" powinno być niezbyt niskie, a jak idzie w wysokość, to w szerokość też. Może ewentualnie tawuły japońskie? W razie czego można przyciąć.

Ewentualnie, jakby wybrać jakiegoś mniejszego miskanta, to pomiędzy nimi jakieś lizaki?
Igielnik 21:25, 11 lut 2019


Dołączył: 13 lis 2011
Posty: 303
Do góry
To zdjęcia z dzisiaj. Raczej roztopy niż malowniczy puch.

Ja do Was w takiej sprawie. Chciałabym się zasłonić w sezonie ciepłym od drogi przed przechodniami, za płotem jest chodnik i droga osiedlowa asfaltowa. Mam w tym miejscu bardzo trudne warunki, bardzo słaba ziemia (nie będę wymieniać) i wody gruntowe na 30 m i 100% słońca. Wolę dopasować się do warunków niż na odwrót. Nie mam siły ani mocy przerobowych na usunięcie aktualnych nasadzeń, chciałabym je tylko zliftingować czymś łatwym w obsłudze i niewymagającym. Działkę mam dużą, a od frontu nie lubię pracować z uwagi na słońce.

Jest tak: od ogrodzenia posadzony kilka lat temu "żywopłot" z miksu krzewów: jaśminowce, tawuła von Houtte'a, kaliny, suchodrzew, lilaki. Rośnie to baaaardzo wolno. Po środku rabaty są brzozy zwyczajne, mają około 10 m wysokości, pod nimi barwinek pospolity + chwasty, a brzegiem od strony ogrodu obwódka ze złotolistnej tawuły japońskiej.
Ten najdorodniejszy krzew to właśnie tawuła von Houtte'a, którą chcę posadzić w dwóch rzędach pod brzozami. Tylko ona sobie jakoś radzi, nie mdleje w upały itp. Żeby nie było smutno myślałam o dodaniu kilku sztuk rosa glauca (mam w ogrodzie, lubię, daje sobie radę). Żeby nie było nudno to od strony ogrodu dołożyłabym bez Mayera, ewentualnie jakieś berberysy (są ładne, ale te kolce!!!)
Co myślicie o takim rozwiązaniu? Ten bok działki ma około 25 mb.
Cały ogród mam raczej nie "ogrodowiskowy", mało formalny, taki trochę dziki. Nie mam wewnętrznej potrzeby go uładzać.

Dodam jeszcze, że od bramy do pierwszej brzozy po lewej stronie rośnie posadzony rok temu szpaler tawuły szarej, jako kontynuacja szpaleru po drugiej stronie podjazdu.



Za zakrętem, brzozy przechodzą w szpaler świerków serbskich (kolekcja choinek bożonarodzeniowych), przed świerkami też chciałam dać w barwinek tawuły szare (bo są niższe) z bzem Mayera, może jakieś róże pomarszczone (ale się zastanawiam, żeby z rozłogami potem nie walczyć). Cała rabata, aż do końca jest obrzeżona tawułą japońską.



Za szpalerem świerków żywopłot zmienia się na choinę kanadyjską i leśne, mieszane nasadzenia w sosnowym lasku.

Mój ogrodowy pamiętnik 21:14, 10 lut 2019


Dołączył: 05 lis 2016
Posty: 11113
Do góry
dana1s napisał(a)


Aż tak nie szaleję, bo mnie prognozy trochę wstrzymują. Zawsze w lutym tnę wierzby, leszczyny i derenie. Z resztą czekam.
Jeszcze minimum do początku marca z hortensjami ido końca marca z trawami, lawendami i innymi Róże jak zakwitną forsycje
Ja tawuły tnę po kwitnieniu, wszystkie
Pigwowce tez jak przekwitną, już mają wielkie pąki szkoda mi kwiecia.


Pigwowce myslałam że się tnie wczesną wiosną. Dostałam jednego za darmo na Ekopikniku i nawet nie wiem co z niego wyrośnie .
Księżycowy... 21:02, 10 lut 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Nowa12 napisał(a)


Serio? Ja myślałam że z końcem lutego. Mam na myśli np. bez czarny, oridono-nishiki, berberysy, tawuły japońskie, cisy, dereń biały. Można już teraz mimo że będą jeszcze mrozy?


Cięcie cisów i bukszpanów odłóż do marca. Resztę krzewów i drzewek możesz ciąć (poza tymi kwitnącymi wiosną- je tnie się po kwitnieniu)
Mój ogrodowy pamiętnik 20:24, 10 lut 2019


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
Nowa12 napisał(a)


Danusia też tak wszystko już tniesz jak inni? Czytam na necie że tnie się na przełomie lutego i marca a tu już wszyscy szaleją. Mam do cięcia bez czarny, Hakuro, tawuły japońskie, berberysy, derenia IH, hortensje bukietowe, pigwowca.


Aż tak nie szaleję, bo mnie prognozy trochę wstrzymują. Zawsze w lutym tnę wierzby, leszczyny i derenie. Z resztą czekam.
Jeszcze minimum do początku marca z hortensjami ido końca marca z trawami, lawendami i innymi Róże jak zakwitną forsycje
Ja tawuły tnę po kwitnieniu, wszystkie
Pigwowce tez jak przekwitną, już mają wielkie pąki szkoda mi kwiecia.
Mój ogrodowy pamiętnik 20:12, 10 lut 2019


Dołączył: 05 lis 2016
Posty: 11113
Do góry
dana1s napisał(a)


Nie znam, zaraz zobaczę co tam znalazłaś
Ten śnieg jest taki zmrożony i wcale nie ma ochoty zniknąć. Moi już w wieku nie sankowym, coś przebąkują, że mi pomogą jutro w ogrodzie. Ja będę cięła wierzby oni będą sprzątać. Oby nie padało, bo ma być ciepło ale głoszą opady...


Danusia też tak wszystko już tniesz jak inni? Czytam na necie że tnie się na przełomie lutego i marca a tu już wszyscy szaleją. Mam do cięcia bez czarny, Hakuro, tawuły japońskie, berberysy, derenia IH, hortensje bukietowe, pigwowca.
Księżycowy... 15:41, 10 lut 2019


Dołączył: 05 lis 2016
Posty: 11113
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Przecież teraz jest najlepszy czas na ciecie krzewów i drzewek.


Serio? Ja myślałam że z końcem lutego. Mam na myśli np. bez czarny, oridono-nishiki, berberysy, tawuły japońskie, cisy, dereń biały. Można już teraz mimo że będą jeszcze mrozy?
...uDany ogród 15:29, 10 lut 2019


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
Na horyzoncie nadal zimowo, ale coraz mniej śniegu, topi się na potęgę
Staw powoli rozmarza,nawet zauważyłam zielonkawą poświatę na wierzbach.
Żyć mi się zachciało

Owocówki mają wielkie pąki, wszystkie tawuły zapączkowane, a nawet niektóre rozwinęły pierwsze listki. Lilaki w pogotowiu chyba wreszcie uraczy mnie Krasawica Moskwy
Kaliny maja ogromne pąki, wiele z tych które nigdy dotąd nie kwitły
Ciekawa jestem, czy to będzie piękna kwietna wiosna?
Oby teraz nie przyszły jakieś arktyczne mrozy. Korci mnie już pościągać ubranka z roślin, ale rozsądek podpowiada, że to nie czas
Kiedy najlepiej rozebrać roślinki?
Trawy tniemy pod koniec marca dopiero? Bardzo brzydko już wyglądają, ale trzeba czekać
A lawendę razem z trawami? Hortensje pod koniec lutego, początkiem marca muszę zrobić dużo sadzonek i obsadzić resztę ogrodu. Przedogródek woła o przemianę. Zlikwidujemy starą siatkę i przesadzimy rośliny.
Wiosna przybywaj








ogród (nie)Mocy 12:25, 08 lut 2019


Dołączył: 29 wrz 2018
Posty: 1190
Do góry
Toszka napisał(a)
Powiem ci Basiu, że to zestawienie Andy jest cudne. I przyszło mi do głowy, czy by tego zestawu nie posadzić na pasie pod płotem przy żwirowej drodze dojazdowej. System korzeniowy nie będzie groźny dla tamtych instalacji w ziemi, a pas będzie cieszył od wiosny i nie będzie straszyć zachwaszczeniem.
Można by dosadzić mini szpalerki tawuły japońskiej, np. po 3 sztuki i zestaw Andy (nie wiem tylko czy z różami da radę)

W której części Toszko kochana? Zaznaczam strzałką, bo wiesz jak u mnie z rozumieniem Tylko które z tych roślin dadzą radę na bardzo, bardzo ubogiej ziemi?

A czy od strony okna przy domu, też mogłoby pójść ?

Ewo, jak Ty to widzisz?


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies