Aga, u mnie spośród miskantów sadzonych w tym samym czasie - M.L. też są nieznacznie niższe, ale nie określiłabym ich jako "malutkie" jak napisał Sebek - mają ok 1,4m wysokości (po 3 sezonach u mnie), G.mają ponad 1,6m.
Jak zwykle pomysły Magnolii super- i cóż my drobne żuczki ogrodowe możemy doradzić....? Rób jak Magnolia radzi
Bukszpana przy ławce, tak z przodu, tak?
Za deklem albo małą hortensję- bobo, bombshelSilver D., niższą odmianę, albo też bukszpana.
Jeśli miałabyś możliwość to nawet posadź ze 3 sadzonki i formuj je w 1 szeroką, taką siedzącą kulę
Moniko, połączenia to rzecz gustu. Poza tym łączymy nie tylko barwy ale też faktury, rysunki liści, bryły, zestawiamy w proporcjach....
Dla mnie szarawy łączony z żółtym nie gra(,ale to nie jest żadna zasada) ,ale odwrócone proporcje- dużo żółtego i akcenty szarawe, właśnie z lawendy bardzo mi się spodobały i zrobiły na mnie wrażnie.
Te trudniejsze połączenia w jednym miejscu mogą zachwycać, w innym ginąć, albo 'zgrzytac' nie zgrywając się z tłem czy światłem.
Hej Aniu
Obiecałam zapropoponować coś przed ogniki
- pomysł ze spotkania objazdowego- rozchodniki matrona plamami po 3- 5 a między tymi plamami trawa ostnica Pony Tails ale pod warunkiem że jest tam jasno i dość sucho. Ona może wygniwać zimą, robi to b. często, więc kupować ją trzeba wiosną, żeby latem zdążyła się rozsiać w okolicy. Potem juz jak u Myszorka- zawsze jest w różnych konfiguracjach. Zamiast niej mogłaby być też turzyca Frosted Curls czy Amazon Mist, ale z nimi tez nie ma pewności że obudzą się wiosną, choć powinny.
- Inna trawa kępami- Carex buchanani -brązowy mop, a między nimi grupy rudbekii Goldstrum- wyjdzie taka rabata w ciepłych tonacjach brązowo - złotych.
- pas przywrotnika ostroklapowego, a carex Buchanami tylko gdzieniegdzie dodane po 1-3 szt, bardziej z brzegu. Zamiast buchanani, tylko bardziej z tyłu mogą być kępy rozplenicy. Wiem że ją masz, ale z tyłu ogrodu chyba, poza tym warto tworzyć nawiązania w ogrodzie.
Z C. Buchanani tez nie ma gwarancji jak zimą niestety.
Wieloszko przepraszam że u Ciebie ale tu więcej osób zagląda. Co by pasowało do tawuły gouldound? Wymyśliłam sobie wisienkę i właśnie tawuły dla kontrastu a tu Magnolia pisze że lawenda wyklucza żółtolistne...
ja przestałam prasować jak koleżanka śmiała się ze mnie w piaskownicy- 'zobacz na nasze dzieci- Twoje sa uprasowane , moje nie- widać różnicę, ładniej plamy z błota się układają na prasowanym? '
Odtąd tylko wieszam równo i szybko wyjmuję z pralki, no i czasem jak muszę to przejadę po koszuli M czy swojej spódnicy
Joasiu wg mnie powinnaś ukłonić się głęboko Mariuszowi- ja pasjami lubię Graciallimus, a w Zebrinusie jakoś nie mogę się dopatrzeć urody. G. jest dla mnie jednym z najładnijejszych miskantów przez te cienkie liście i kolor zieleni.
Agnieszko- werbena to dobry pomysł, bardzo, bardzo.
Trzmielina zamiast trawek?- przysięgnij że będziesz ją ciąć na płasko, żeby lawenda i bukszpany z niej ładnie wychodziły.Bez tego będę Ci marudzić.
nie do piwnicy- możesz je co sezon dołować w ziemi gdzieś gdzie Ci nie przeszkadza.
Wykopywać bryłę korzeniową, albo trzymać je w dużych donicach plastikowych i z nimi do ziemi ( choć bryła w ziemi lepiej bo nie przesycha jak w donicy).
A poza tym wiosną możesz wsadzić w donice koszyczki z cebulowymi zanim wsadzisz tam hosty. Potem cebule gdzieś z tyłu, na pole, a hosty do donic. Chyba że jest tam mocny cień, to nie ma co.
Wiem że to czasochłonne,więc może to być opcja przyszłościowa, na emeryturę.
Ja u klientów na tarasie zimuje hosty w skrzyniach , tylko ocieplonych i zwykle dają radę ( ostatnie 4 zimy było ok, ostatnia je załatwiła).
Ag fajnie że Magnolia doradza Cynowe donice na wlazie to strzał w dziesiątkę
Czekam jak te pomieszane żurawki będą wyglądaly
Widzimy się w sobotę z tylko nie zapomnij identyfikatora
Myślę jeszcze nad żurawkami zielonymi- one mi tu by grały z ciemnymi, żeby zielonych była mniejsza grupa, reszta to purpurowe. Ale trochę dużo gatunków już się tu robi, nie wiem czy czegoś bym nie ujeła.
A nie chciałabyś host wrzucić do donic na dekiel piwnicy?
W donice ceramiczne, terakotowe, albo nawet zwykłe wiaderka cynowe, czy koszyki wiklinowe? najlepiej 2 szt jedna większa, druga mniejsza, albo trzy, tylko w trzeciej małej jednoroczne.
Aga a ile jest miejsca za włazem?
Nie da się tam wsadzić jeszcze 1 hortensji? Ja jak zwykle nie lubię takich dosłownych symetrii. Wtedy miskant między nimi bym zostawiła
Bukszpana bym sadziła blisko ławki
Są Gabi, ale nie zawsze dają dobry efekt. Np seslerie- skalna czy Heuflera ( ta jest wyższa). Wystarczy je teoretycznie wyczesać na wiosnę z suchych liści. Jednak na wiosnę teoretycznie żywe liście mają tyle plamek suchych, albo są połamane przez śnieg, czy lód, że ja i tak je ścinam, bo szybciej nabierają życia. W porównaniu z wieloma trawami nawet ekspresowo, bo w kwietniu już kwitną i mają świeże listki.
Z zimozielonych które lepiej się zachowują to kostrzewa zielona ( w tym jej odmiany), kostrzewa owcza- piękne, ciemnozielone kępy jeżyków zimą
Mimo tego jednak że wiele traw późno się budzi, warto je mieć, choćby dlatego że fajnie jest kiedy ogród jest zmienny, pełen np cebulowych, lub niezapominajek, a jesienią z powiewnymi trawami.
Rozplenice są cudne, bardzo Ci je polecam.
Pod brzózkami z trawami będzie ładnie- możesz wsadzic tam nie za wielkie odmiany miskanta, najlepiej jakieś drobnoliste, żeby były delikatne- no Graciallimus, proso rózgowate- początkowo bedzie dość przezroczyte, z czasem jednak da piekne, delikatne chumry- np. Rehbraun z czerwona poświatą byłoby fajne.
Ja jeszcze bardzo lubię obiedkę szerokolistną- przypomina troszkę bambus z lisci. Ma jasną zieleń, wg mnie piękną do brzóz i do tła z tuj.
Rozplenice też można rozważyć- zwykła pennisetum alopecuroides, lub odmianę Hameln- wcześniej zakwita, jest ciut niższa. Z innymi odmianami jest różnie, wiele ma kłopoty z zimowaniem.
Do tych traw- rozplenicy, obiedki możesz dodać zimozielone kępy- np cyprysika Filifera Nana, czy Choiny kanadyjskiej Jeddeloch- plamy trawi między nimi po 2-3 kulki tych zimozielonych.
Albo pas traw z tyłu, z przodu iglaki w grupkach a miedzy nimi ładny wypełniacz- jakaś żurawka, czy irga Major.
Zakładam że nie masz bardzo sucho- z czasem pod brzozami i na stoku będzie tu dość sucho. Jeśli masz wilgotno to będą fajne warunki,akurat.
Miło mi, że zajrzałaś.
A czytałam już wiele dobrego o Tobie.
Mój ogród jest niewielki i nie robiłam wielkich (ani małych) planów zagospodarowania go.
Położyłam trawę z rolki jesienią.
Wiosną nakupiłam tego, co mi sie w szkółce podobało i .... no właśnie.
Posadziłam toto pod płotem i okazał się ... niezły bajzel
Po pomoc trafiłam na Ogrodowisko i Bogu dziękuję, bo jeszcze nie było z późno.
Teraz to wszystko ugładzam, minimalizuje liczbę gatunków.
Dzięki radom Danusi, forumowiczek (i Sebka już zmieniłam parę rzeczy, m.in. poszerzyłam prawie dwukrotnie rabaty.
Na razie posadziłam tylko rośliny, które mają szybko urosnąć i zrobić tło.
W zimie będę myśleć co jeszcze odjąć, dodać, jakie trawki, smaczki itp.
Wszystko robie zbyt impulsywnie, więć ta zima mi się przyda