A tak wygląda taras w całości, latem będziemy kłaść deski kompozytowe, na schodach również. Nie mam pomysłu jak upiększyć te murki z gazonów, będą szpetoty przy nowym tarasie.. tam jest prawie cały dzień patelnia
Jeszcze myślę nad rabatą cienistą-nie cienistą pod umbrami.. Pamiętasz Ewa jak mi pisałaś, że nie umiesz planować nasadzeń od linijki? no ja też nie... a co myślisz, jakbym zrobiła tam kontynuację tarasowej? czyli miskant, suchodrzew, aksamitki, lebiodki i szałwie? byłoby ok? to jest to miejsce:
zdjęcie jest z zeszłego roku - teraz rabata jest poszerzona aż przed umbry, chciałabym trochę zasłonić to ogrodzenie. A po lewej stronie jest tarasowa, dokładnie w tym miejscu, z którego cykałam to zdjęcie
Ewcia, co może być nie tak z tymi moimi lawendami? Sypałam im trochę popiołu przez zimę i cały czas troszeczkę podsypuję, a one takie jakieś pousychane... nie wiem, jakoś nie mam ręki do lawend. Myślisz, że odbiją po ścięciu? Mogę im jeszcze jakoś pomóc?
wstrzymuję się z nasadzeniami, bo mrozi, więc wzięłam się trochę za plewienie i kanciki... hmmm powiedzcie jak wy je takie ładne robicie, bo u mnie fale Dunaju jak nic?... kwestia wprawy czy ja coś źle robię?
Nie wiem, czy caradonna do osłonięcia się nadaje...
Szałwie się tnie nawet do 3-4 razy w sezonie. Czyli co chwilę będziesz ją miała odsłoniętą - tę studnię.
Ten rozchodnik to jednak lepszy wybór, choć nie wiem, jak wysoki rośnie.
Ja mam okazałego, to rośnie wysoki.
I też mam miśki na tyłach
Z tą różnicą, że u mnie brzozy i rozplenice tam rosną. I zamiast jeżówek mam hortki