Aniu, śliczne okazy upolowałaś! A ruch na kwiatach nie dziwi - w takim kawałku raju...
Twoja magnolia zakwita... To późniejsza odmiana, czy magnolie zakwitają dwukrotnie?
Ta jeżówka jest prawie równa ze mną a ta nie ma nawet chyba 20 cm, mam takie 2 miniaturki a ta karłowa będzie miała 30 cm jutro je pomierzę odętka od Sebka i świerzbieniec po raz kolejny zakwitła magnolia Messel, ma kilka jeszcze pąków I Ann też będzie kwitła Gaura
Magnolia, narysowałam cos takiego - rośliny znane - z tyłu hortensje, zielone to świerk 'Nana' podsadzony Globosa (tak może byc czy inaczej ustawić?), żółte żurawki.
nadal nie wiem jak poprowadzic linie przed łukiem bukszpan - moze tak? jakos nie widze tego.... Zmierzyłam dzis i tam gdzie jest sciezka, w najszerszym miejscu, to prawie 3 m (2,80) więc jest troche tego.
Czy da się tu wykorzystać tę hacone 'Mediopicta' i turzyce 'Evergold' bo tych mam odpowiednio 30 i 20 ?
czy kombinowac cos innego.
Podobałaby mi się tu żurawka 'Obsidian'
Ok, Magnolia, pomysł z innymi też mi sie podoba, Myslę o 'Silver Dollar'. Tych Everbloom mam 7 szt (tu 6, siódma w doniczce ale nie problem wykopać).
A może dac 5 (3 z tyły i 2 z przodu)?
Z serbem 'Nana mogę miec problem ale jeszcze nie dzwoniłam wszedzie - bo on mi się podoba...
A Globosa skoro da się formowac na stożek to pomysł kupuję
Ta magnolia mnie zachwyciła i to bardzo. Liście miała jak rh a kwiaty wielkie jak ... np ... ludzka głowa, akurat widać tam jakąś panią to można porównać
Boćku, hortensja Incrediballjest cudna, może te spodki się wyrobią i będą kule ?
dzisiaj mi je poleciłą Magnolia, bo sobie wymyśliłam szpaler przed płotem..... bo anabelki za bardzo się pokładają
Aniu (Monteverde), dzieki za przepis, zastosuje wiosna. Wszystkie stare powojniki maja sie swietnie i szaleja, ta jedna nowa bida padla, pewnie juz byl chory jak przyjechal
Malgosiu, ale az tak pozno efekty po zimie by sie pokazywaly? Trudno mi w to uwierzyc...
Karolinko, nie, to raczej nie jest kwestia zbyt duzej wilgoci. Dwa poprzednie lata byly u mnie zdecydowanie bardziej mokre (mielismy wode w piwnicy, a teraz nie mamy), wiec to raczej nie to, chyba, ze przylapaly grzyba... Psikne, tylko niech sie wypogodzi
Gosia, dzieki, spoko, z tym powojnikiem nie ma tragedii Nie spodobalo mu sie u mnie, bywa
Magnolia, z jalowcow usune, ale swierk chyba nie do uratowania jednak Wolalabym, zeby jalowce wszystkie padly niz wariatuncio
Danusiu, jak milo Cie goscic, dzieki Szefowo
Aniu asc. Pszczolek nie ma, kolejny rok bez nich, ul stoi pusty A jak byly to niczym nie psiukalam i wszystko roslo i nie chorowalo, jakis ten rok wyjatkowo chorowity
Ula, tyle tylko, ze ten swierk byl u nas 5 lat i nigdy nie chorowal
Dajano, my tak samo jak ty myślimy o drzewach jak kiedyś się spotkamy, to będzie o czym rozmawiać, bo podobne odczucia i podejście do cudów natury; masz rację, w jeden dzień było wiele dobra ściskam cię serdecznie
p.s. a wczoraj pomyślałam o tobie, bo jadąc w gości zobaczyłam identyczny domek jak twój, od razu ty byłaś w głowie
odwiedziliśmy Wojsławice,; ten obszar i roślinność tam zgromadzona, zawsze wywierają ogromne
wrażenie; zachwycaliśmy się głównie drzewami, mój M. je kocha, a parę z nich rośnie u nas, choćby
daglezja, która tam sięga nieba i nie umiem sobie nawet wyobrazić, że kiedyś u nas taka będzie;
metasekwoja, mamutowce, świerki, które są takie wielkie, miłorzęby, no i magnolia parasolowata, tu
zobaczyłam, jakie to ogromne drzewo; jak rozrosną się moje 3, to strach myśleć!!
ale najbardziej zachwycałam się cedrem libańskim, jaki wielki i piękny, a szyszki bajeczne, białe
a to parę ujęć, które umieszczam u siebie, z sobą włącznie
Jakie magiczne miejsce ,a zdjecia przesliczne z twoim udziałem Irenko .Nie dziwie sie ze M kocha drzewa I nie tylko poprzez ich własne piękno Otaczajace je silne pole energetyczne wplywa na dusze , na emocje .Ich magia oddziałowuje na człowieka pobudzajac badz uspakajając, martwiąc lub ciesząc wywołuja tez mysli i uczucia ,łagodzą stresy .Długo jeszcze mozna wymieniac dobroczynny z nimi kontakt .Twój M wyczuwa to instynktownie jestem tego pewna . Piekne wycieczki sobie robicie ,tyle dobra w jeden dzień
Hmm jak przesunę GG w prawo ok, to między kosówkami ( koło Pissardi) a GG dziura się spora zrobi..tam jest już całkiem sporo miejsca Może coś wysokiego kolumnowego, ale nie za dużego.. tylko co?
Już trzeba szukać z tych gat co są raczej, żeby nie mieszać za dużo. Jeszcze raz berberys Orange R? Albo trzecią kosówkę
a może inny berberys?? np. żółty lub zielony coś jak Maria?
Abiko nie pamiętam niestety. Mam w głowie tyle ogrodów, rabat że robi się z tego niezły mix. Niektóre zostają mi bardziej, inne mniej- te które sama rysuję albo widzę w realu bardziej.
Nie pamiętam gdzie pod Pissardii ma byc rozplenica H., ale jak nie przy kosówkach to niech zostanie przy berberysach, co? Ona może łączyc części rabaty w 1 całośc przez powtórzenia razem z czerwienią bareberysów ( choc różnych).
Tak, miedzy plamy wrzsów możesz da c kostzrewe siną- tylko niech ma słońce. A możesz jeszcze dokupić z 1 szt?Żeby była trójka? jak nie to nie.
Magnolio, ależ ja ci będę wdzięczna do śmierci Ty się mną w ogóle nie przejmuj
rozplenica ok, połączę ją z berberysami, faktycznie różna czerwień ją połączy
Kostrzewę dokupię, ale muszę zobaczyć czy jeszcze jedna wejdzie powinna.