Gosia nic mi nie mów. Ci ludzie mnie załamują. W kółko coś nie halo. Musiałabym tam być i stać nad nimi. Non stop... wydawałoby się że skoro zarabiają tak na cheb, to iedzą co robią? Nic bardziej mylnego...
Wróciłyśmy właśnie do domu, ręce mnie bolą, wygląda na to że lewą ręką też da się obsługiwać wałek buahahaha
Kawałek domu pomalowana, pierwsza warstwa. Myślę że druga jeszcze i wystarczy, grunt działa, wyrównuje chłonność
Ewelinko, lodówka no frost wybrana. Zobaczymy. Tak, ta z kredensem po prawej stronie. Dwa kolory, dąb cortona i szary beton.
W domu mega bałagan, wszędzie wełna, resztki wełny, styropian, rusztowania, śmieci, kurz, resztki tynku, masakra.
Sniegołapy zamontowane