A ja nie zdążyłam na pokazy florystyczne dopiero jak wychodziłam, przez przypadek weszłam do tej hali ale było już pusto.
Na pocieszenie dostałam róże z pergoli
Panie w tramwaju nie wierzyły, że są żywe
Pokażę jeszcze różyczki z pergoli, nie wiem co to za odmiana ale widać twardzielka Po trzech dniach bez wody trzyma się dzielnie
Ma głowę wielkości grejpfruta, cieniowane płatki częściowo opadające w dół. Jak falbanka albo spódniczka
Dzisiejszy dzień uważam za udany.... popracowałam w ogrodzie do nocy...
Pocięłam moje krzaczorki ciski i wzięliśmy się za cięcie żywopłotu....
eM miał mi pomóc nożycami spalinowymi ,ale nie dało nimi rady ciąć,bo tuje miały bardzo grube gałęzi w środku i koniec końców cięłam ręcznymi nożycami....
Wszystko mnie boli, nie mogę patrzeć na sekator
Ale jestem zadowolona
Najcięższe prace zrobione...
Po cięciu.... uwielbiam cięte żywopłoty
Ciekawe ile osób dziś popracowało w ogrodzie a ile pojechało na Gardenię ?
Lecę do Was
Zaczęłam ciąć to i owo. Głównie molinie, bo leżą. Pociachałam rabatę egzotyczną. Linarie, montbrecje, lwie paszcze (zachowują się jak byliny, mają normalnie przyrosty). Usunęłam pozostałości po begoniach. Phormium ma się doskonale.
Choinki zostały na razie bez ozdób, "robią" wielką masę zieleni. Na razie. Bo nie mam siły przytargać największych donic z namiotu. No i jest strach, że kordyliny zmarzną na zewnątrz.
Ciemierniki się nie spieszą, jak nie zmrozi to będą jeszcze rozkwitać bardzo długo
Coraz więcej paczkow krokusowych ale zamknięte ciagle bo słońca nie ma..
Kosze wiszące zlikwiduj, są że tak powiem delikatnie - nie na czasie tutaj
Postaw donice, ale większe, dużo większe z bardzo wypasionymi kompozycjami. Zainwestuj w to.
Te białe kamienie zlikwiduj, może uda się tam trawki wsadzić albo turzyce? Zobacz, będzie dużo lepiej. W sumie te lampy tutaj akurat taki kształt nie za bardzo ma zastosowanie, dużo lepiej by wyglądały w rabacie wśród roślin.
Tutaj strasznie mnie to kłuje, i te kamienie
Konwalnik (nie konwalik!!!) nie, jeśli Hakonechloa na brzegu to bez konwalnika, bo go trawa zakryje.