Mam takie miejsce przy ognisku, gdzie wymyśliłam, że może by zlikwidować/ograniczyć "trawnik". W najszerszym miejscu ma 7 metrów, po mniejszym obwodzie (od ogniska) 20m. Mało cienia, południowy zachód.
Wydumałam, że może posadziłabym tam rozplenice hameln, a w nich drzewa.
Teraz pytanie
nr 1. - Czy to w ogóle dobry pomysł?
nr 2. - po całości, czy tylko przy wewnętrznej linii,ale na szerokość 2 metrów?
nr 3. - Jakie drzewa? Kolumnowe, czy raczej rozłożyste?
nr 4. - zielone, czy może jakieś na czerwono się przebarwiające?
Dzisiaj już troszkę zdziałałem z placykiem na komposyownik z palet jutro będzie cześć następna ogarniana
Mój Grabowy żywopłot jeszcze przed cięciem sadzony jesienią a jeszcze mam sporo sadzonek zadołowanych
Średnio go widać
Resztę krzewu poczekaj, piszesz co obecnie można. Więc z cięciem jeszcze poczekaj.
Jak zrobi się cieplej koniec marca, tnij albo po całości, jak wtedy, ale podsyp nawozem dla róż, żeby miała siłę odbić, wyściółkuj starym obornikiem. Albo granulowanego podsyp, rozmieszaj z glebą.
Nie widać starych martwych pędów, krzew jest w dobrej kondycji.
Ja bym tylko słabsze i krzyżujące pędy wycięła, a resztę tylko lekko skróciła. Zrób nową konstrukcję, ta jest brzydka. Koły brzydkie, kratki za niskie.
Kto mi pomoże jak nie nasze Forum i na to liczę.
Mam taką róże (odziedziczyłem przy kupnie posesji) którą w zeszłym roku wiosną trochę ściąłem tak na równo jak pod garnek i zauważyłem że w okresie kwitnienia miała trochę mniej kwiatów. Co radzicie w chwili obecnej zrobić. Zastanawiam się nad tymi wystającymi z ziemi nowymi pędami. Strasznie idą do góry. Dwa zdjęcia to obecnie a poniżej zeszłego roku latem.
Przycięłam wczoraj hortensje, z 'You&Me' nie miałam problemu, obciełam suche kwiatostany i najcieńsze, uszkodzone gałązki.
Z bukietówką Confetti mam problem. Rośnie u mnie dopiero od kilku miesięcy i to było jej pierwsze cięcie. Krzaczek jest w miarę dobrze rozgałęziony ale gałązki są wiotkie. Zależy mi aby była w miarę wysoka bo rosną pod nią funkie i jarzmianki.
Powinnam ja mocniej przyciąć??
Wersja nr2
Na obu gracki i hortensję płocie tylko różnie poustawiane
Duże owalne zielone coś to poduchy z cisa
Limonkowe trawy to hakone hoc niekoniecznie limonkowe
Pomiędzy jakiś zimozielony Carex poprzeplatany bylinami i wiosennymi cebulowymi.
Choć bardzo podoba mi się użycie tracków to zastanawiam się czy one jednak nie potrzebują światła wiecej. Co prawda przy płocie latem będzie go pewnie więcej a nawet teraz pasek przy płocie jest rozświetlony.
A ja już sesleria na podokiennej zaplanowałam No dobra ,nie pierwszy nie ostatni raz
Generalnie lubię luz z widoczną korą na rabacie ale ta wyjątkowo nie trzyma proporcji. Tu potrzeba mi większej masy i wysokości.
Pierwotnie miałam dosadzić jeszcze 3 VF jak dziewczyny radziły, żeby nie rosły od linijki wzdłuż tujek. Wówczas na taki układ jak narysowałaś ( bardzo ładnie zresztą nie będzie miejsca.
Ale jest już dobrze bo rośliny wybrane teraz tylko poukładać ,żeby to miało ręce i nogi
Hej zgadzam się z Hanusią już wiosna pełną parą u ciebie i tyle się krząta ptaków i zwierzaków wesołoo
Tancerze pięknie ubrani i drewno na bazarkach zawsze będzie mi się podobać dzięki buziam
Basiu zobaczymy czy da sie wodospad zrobic hmm
Orzech nie ma grubych galezi wiec moze i korzeni tez nie
juz wstawiam fotki pogladowe
tu jest staw by bylo widac gdzie jest, to jest rog ogrody prawie, tam gdzie koniec jest juz laka wiec troche przez "granice" przeszlismy
tu widac orzech, on jest teraz jakies 1-1,5 metra od stawu
tu calkiem po prawej widac orzech no i ziemie ze stawu, woda stoi az do samej gory, wiec szansa na wodospad jest, trzeba chyba tylko ten brzeg folia zabezpieczyc.
Ostatnie chwile, kto by pomyślał, że za zimą będziemy tęsknić
cieszę się, że wiosna przed nami
Spotkałam kota sąsiada u nas..ledwo go odratowali został przytruty, psa nie udało im sie odratować
Jest niebezpiecznie, wiem, że druga sąsiadka skarżyła się na kretowiska,
pewnie wyłożyli trutki, boję się wypuszczać moje koty, a w domu już nie mogą usiedzieć
czują wiosnę, chyba zapytam czy wyrzucają truciznę,
bo nie wiem czy moje koty też nie padną ofiarą tego postępku