Aż 50 m do ogarnięcia :) pomożecie?
13:50, 28 maj 2012
uważaj na wymagania roslin. Nie powinno sie sadzic obok gatunków o skrajnie różnych wymaganiach. Rododendrony, hortensje, pierisy lubią kwaśno. Bukszpan woli ziemię odkwaszoną, warto mu wapnować podłoże. Lawedna tak samo jak bukszpan, ona jeszcze musi mieć słońce.
Co do projektu- myślę że na końcu, za sosnami karłowatymi mogłoby być wyżej. Tylko nie wiem jakie sa kierunki świata, czy sosny nie będą wtedy w cieniu.
Ja też jestem zwolennikiem sadzenia w ogrodzie jakiegoś drzewa lisciastego, choćby nie dużego i choćby jednego. Może to być wisnia Umabraculifera, robinia Umbraculifera, jakmasz żyźnie i wilgotno to wiąz pendula czy camperdownii. Z mniej uporządkowanych klon ginnala, klon polny, głóg ( tylko miewa mszyce), grujecznik japoński, robinia Frisia ( jak masz ciężką glebę to nie), grab fastigiata.
Wydaje mi się że układ Twojego ogródka daje szansę na zrobienie częsciowego kulisowania w ogrodzie. Tzn żeby nie wszystko było widoczne z każdego punktu ogrodu. Warto to wykorzystać, wtedy jest ciekawiej, tworzą się zakątki. Dlatego np, tu gdzie zaplanowałaś pieris warto dać coś wyższego, tak żeby przesłoniło trochę dalsza część ogrodu ( ale tak trochę, nie dosłownie szczelną ścianą).
Bardzo podoba mi się pomysł na hortensje przy samym tarasie. Ja jestem za wiechowatymi Silver Dollar, a między nie, można wsadzić po 'danusiowemu' po miskancie, żeby dodał im lekkości, ładnie otulił.
Może się zmieści u ich nóg coś co zakwitnie wiosną? Choćby cebulowe, albo jakieś orliki w większej gromadzie?
Suchodrzewy- bardzo Ci na nich zależy?- trochę duże i o naturalistycznej formie, co zniechęca mnie do nich w małym ogródku.
Co do projektu- myślę że na końcu, za sosnami karłowatymi mogłoby być wyżej. Tylko nie wiem jakie sa kierunki świata, czy sosny nie będą wtedy w cieniu.
Ja też jestem zwolennikiem sadzenia w ogrodzie jakiegoś drzewa lisciastego, choćby nie dużego i choćby jednego. Może to być wisnia Umabraculifera, robinia Umbraculifera, jakmasz żyźnie i wilgotno to wiąz pendula czy camperdownii. Z mniej uporządkowanych klon ginnala, klon polny, głóg ( tylko miewa mszyce), grujecznik japoński, robinia Frisia ( jak masz ciężką glebę to nie), grab fastigiata.
Wydaje mi się że układ Twojego ogródka daje szansę na zrobienie częsciowego kulisowania w ogrodzie. Tzn żeby nie wszystko było widoczne z każdego punktu ogrodu. Warto to wykorzystać, wtedy jest ciekawiej, tworzą się zakątki. Dlatego np, tu gdzie zaplanowałaś pieris warto dać coś wyższego, tak żeby przesłoniło trochę dalsza część ogrodu ( ale tak trochę, nie dosłownie szczelną ścianą).
Bardzo podoba mi się pomysł na hortensje przy samym tarasie. Ja jestem za wiechowatymi Silver Dollar, a między nie, można wsadzić po 'danusiowemu' po miskancie, żeby dodał im lekkości, ładnie otulił.
Może się zmieści u ich nóg coś co zakwitnie wiosną? Choćby cebulowe, albo jakieś orliki w większej gromadzie?
Suchodrzewy- bardzo Ci na nich zależy?- trochę duże i o naturalistycznej formie, co zniechęca mnie do nich w małym ogródku.


