No właśnie w pracy mnie wciąż zaczepiają że codziennie nas widzą Ja już w innej rzeczywistości - pędzę dalej z marzeniami Ale wszystko co od nich mam, wciąż przypomina mi tą wielka, niesamowitą przygodę
Z miejsc które im zawdzięczam, to jest moja malutką perełką Dodałam tu 2 dnice (jedna na zamianę bo pękła, a druga co sie odbija w lustrze jest koło oczka za mostkiem)
O to będę oglądać, mam straszne zaległości na forum (ale za to ogród w stanie zadowalającym )
Ja wszytkie dekoracje ściągałam w pt po południu a w sobotę dekorowałam wiosennie Limonka strasznie wpadła mi w oko, zastanawiałam się jeszcze nad cytrynowym ale wybór w limonce był zdecydowanie większy Poszalałam z donicami i cebulowymi bo w Obisiu mają totalna wyprzedaż - donice 50% taniej, cebulowe po złotówce, no nic tylko pakowałam duży kosz
A z wiosny to jeszcze budzą się ranniki
Kilka ciemierników kwitnie, ale bardziej tych w donicy, w gruncie słabiej
Kwitną wrzośce
Ale wawrzynek jeszcze śpi...
I pewnie 30 kg - Tytanie mój kochany
Oczary mają iście sporo czarujacej magi w tym szroburym czasie, Ty masz piękna Dianę o ile pamietam
Porządki zdążysz zrobić, zwłaszcza jak dostaniesz telefon - Pani Kasiu krótka dogrywka przed - przyjeżdżamy jutro - oj dopiero bedziesz miała speeda
U wszystkich widzę już gorączka zamówień,pełne koszyki,plany na całego ,przycinka ,a nawet o kopaniu i przesadzaniu już czytałam A mnie dopadła gorączka wirusowa i wpakowała do łóżeczka na tydzień Zero siły i chęci do jakichkolwiek działań i przemyśleń.Dziś już trochę lepiej,to może w ramach ogrodoterapii wstawię kilka letnich zdjęć.
a to bardzo niezdecydowany lak (bylina) - późną wiosną po posadzeniu marniał, zakwitł jednym oczkiem a na jesieni zbudował krzaczek. Wygąda coraz mocniej, pięke liście ma i okazałe pąki twiatowe. Ciekawe czy przetrwa do wiosny w takim stanie
edit:
to chyba jednak nie lak (pod taką nazwą kupowałam) a Erysimum "Bowles' Mauve"
inna nazwa pszonak? - ktoś coś więcej wie o niej?
to się chaos nazywa - ech, doczytałam w kończu, że to lak