Jeśli chodzi o miseczniki, jeśli to one są, to teraz jakikolwiek oprysk nic nie da i jest niepotrzebny. Preparat owadobójczy stosujesz w momencie wylęgania larw, a nie teraz, gdy po tarczkami są jaja. A więc pryskasz promanalem wczesną wiosną, aby pokryć olejem tarczki, a owadobójczym w czerwcu-lipcu, gdy wylęgną się larwy i rozłażą się po cisie szukając nowych miejsc żerowania.
Opadanie igieł może być związane z żerowaniem tego szkodnika. Jak go zwalczysz żerowanie się skończy, a roślina się odbuduje. Teraz daj spokój.
Promanal jeśli zastosowałaś teraz to nic złego nie zrobiłaś, bo teraz cisy są w okresie spoczynku. A te preparaty stosuje się w okresie spoczynku. Nie wiem jaka skuteczność jest lepsza czy wiosną czy jesienią, ale nie zaszkodziłaś tym w każdym razie.
Danusiu to co teraz radzisz zrobić? Już jestem całkowicie skolowana. Tego polysectu nie mam w domu. Może być mospilan albo kohinor? Chciałabym jak najszybciej jakoś im pomoc, bo Marnieja mi w oczach.
Promanal zwalcza formy zimujące, nie zwalcza owadów dorosłych i nie wolno go stosować w pełni wegetacji, ba zapycha szparki oddechowa roślin. Termin stosowania wczesna wiosna przed rozpoczęciem wegetacji. Temp. powyżej zera od plus 5 ale mniej niż 12 stopni.
Antenę i ścianę łagodzi kuliste drzewko.
Część balustrady zasłania do jej wysokości strzyzony ekranik-kostka z cisa np. Farmen. ŻÓłte to cięty jaśminowiec o żółtych liściach lub żółty cis.
Po lewej balustradę oplata róża w burgundowym kolorze. Pod nią Carex 'Ice Dance" z masą tulipanów...
Na brzegu inne turzyce, niskie np. Evergold z fioletowymi krokusami.
Pod drzewkiem cięte w kulę berberysy. Na brzegu czarny konwalnik.
O kurcze, słów brak, za to natchnienia cała masa... Obłędne te szmaragdy...
Na chandrę zapraszam na kolorowa jesień do mnie... Zawsze miło mi Cię gościć
Danusiu, dziękuję za odwiedziny.
To dzięki Tobie jest taki poukładany - zawsze podkreślam, że to Twój projekt dał mu początek
Ponadto to tu na Twoim Forum zaraziłam się pasją, a teraz uczę się dbać o moje rośliny.
Często wracam do Twoich artykułów, porad i zawsze co mi potrzeba znajduję, czy to jak przyciąć bukszpan, czy jak dbać o trawnik albo jak walczyć z opuchlakami.
Zdrowe liście nie są szkodliwe. Możesz je zgrabić do worków i przetrzymać do wiosny. Podziurawić worki i liście podlać wodą. Powstanie próchnica liściowa.
Weekend więc zagospodarowany
1. Mam w okolicy spory park, a co za tym idzie, teraz sporo opadłych liści - czy dobrym pomysłem byłoby je również przemieszać z moją ziemią? Czy z takimi liśćmi mogę "coś nieproszonego" przywlec na działkę?
2. Zauważyłam, że na ziemi pojawił się mech (póki co kilka placków) - czy zadziałać coś już teraz przed lub przy "wielkim mieszaniu" czy zostawić go, przemieszać wszystko i zobaczyć co wyjdzie na wiosnę?
Och to słowo pisane.... Wiem Danusiu o co Ci chodziło i nie odebrałam Twojego postu źle
Świat byłby nudny gdybyśmy wszyscy byli tacy sami i gdyby podobały nam się te same rzeczy.
Jeśli znajdziesz czas, zajrzyj proszę. Ocenisz, może doradzisz... co tam mogłoby pasować.