Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Małymi krokami bo własnymi ręcami... :* 09:37, 10 gru 2019


Dołączył: 23 lip 2014
Posty: 17658
Do góry
Jako że nie mam dziś natchnienia do pracy to wpadłam i przyniosłam kilka zaległych zdjęć z całego ( OMG ) roku do tych co tu jeszcze wpadają Pozdrawiam
wiosna





lato


Doświadczalnia bylinowo-różana 08:09, 10 gru 2019


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24633
Do góry
Anda napisał(a)
Z ogrodu fotek na razie nie mam, ale pokażę za to parę pstryków ze spacerku w drodze powrotnej ze szkoły.

Listopad - ta nazwa idealnie pasuje do tego miesiąca


Jakie ładne melancholijne te listopadowe widoczki.
Pozdrawiam Ewo
Ogrodowy spektakl trwa ... 01:13, 10 gru 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry







CDN
Ogrodowy spektakl trwa ... 01:07, 10 gru 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry





nie wiem czy ja tą część nazywam ogród - to jest wartość dodana
Ogrodowy spektakl trwa ... 00:59, 10 gru 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
skrzynie




a to już całkiem nowa część warzywna poza jagodnikiem i do głowy by mi nie przyszło że tu będziemy gadać

tu podjadać

pochwaliłam się moim wałem cukiniowym gdzieś podpatrzonym to i cukinia się ukazała


Ogrodowy spektakl trwa ... 00:50, 10 gru 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
ogród tego dnia tonął jeszcze w zieleni, byłam zadowolona, że jest zielono i całkiem słońce nie spiekło roślin choć wiele zakończyło przedwcześnie kwitnienie


żeleźniaki kwitły bajecznie jeszcze 3 dni wcześniej


lilie wydawały ostatnie tchnienie - za 2 dni był taki upał że i ja padłam


Ogrodowy spektakl trwa ... 00:42, 10 gru 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
zastanawiam się którą stroną ogrodu poprowadzę Maję czy z lewej czy z prawej, jakie będzie światło w ogrodzie, co gadać żeby nie zagadać, jak to zrobić żeby nie gadać

mogłam sobie myśleć i myśleć - dzień był wreszcie bez wariackiego upału choć było bardzo gorąco, od tygodnia już podlewałam mocno ogród bo już była susza a rośliny stale mdlały,

rano było słonecznie ale później dzień był raczej pochmurny co mi nie przeszkadzało

no a ekipa przyjechała po 13-tej dopiero ale nie naraz wszyscy, zaraz po przyjeździe 1-go samochodu poleciałyśmy z Pauliną coś zobaczyć do ogrodu i jak byłam daleko w nawłociach
usłyszałam głos Mai która nas szukała i zdążyła już przelecieć przez ogród no.... i takie było powitanie .

no to cofamy się i jest rano


a tu druga strona







Ogrodowy spektakl trwa ... 00:28, 10 gru 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Jeszcze chwilkę zajrzę do czerwca

lubię bardzo 24 czerwca i ten czas wianków, początek wakacji, spotkania przy winie,rocznicę ślubu, młode warzywa,plany wyjazdowe - to taki przystanek

w ogrodzie czuć narastający spokój, jakby wszystko przestaje się spieszyć
zieleń się zmienia,
wszystko napuchło - moje oko widzi już potrzeby cięcia - ale nie - szkoda opitalać ogród jeszcze dobrze nie okrzepł z wiosny

tym razem ten dzień spędziliśmy trochę na stresiku ale miło bo przecież to było pierwsze i miało być ostatnie spotkanie z ekipą programu no i samą Mają którą miałam wreszcie na wyłączność



byłam jednak tak wykończona przez komary i upał że chyba nie ..a co będą marudzić

mój m. się chwali jak to żona mu wyznacza cele a on je realizuje ...kiedyś tam



to się pośmialiśmy a teraz na poważnie

5.30 rano idę na obchód ogrodu, staram się pozyskać spokój i przy okazji ciacham zdjęcia

przedogródek - wszystko do cięcia - nie chciałam wcześniej tego robić żeby ogród nie był wygolony


doniczki - no cóż nowe nasadzenia po bratkach zanim okrzepną trochę czasu trzeba


Szmaragdowy Zakątek 00:26, 10 gru 2019

Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 1270
Do góry
Nikita napisał(a)


Ja z winkiem grzeję się przy kominku, ale zgadnijcie kto był Mikołajem?



Od razu pomyślałam ,że to zapewne Małgosia, no i trafiony, zatopiony
Ogrodowy spektakl trwa ... 00:07, 10 gru 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
sierika napisał(a)
Co takiego zrobiłaś z paterą? w kąciku doniczkowym mój wzrok wyłowił fikuśny detal, który nota bene miał zasilić złomowisko warto było zostawić. Ja tak o detalach bo miłośniczką ich jestem, na równi z kwieciem wszelakim ale kwiecie wychwalili już inni.


Oj dyplomatka z Ciebie i super przypomnienie że tego fikuśnego detalu wyrzucić nie mogę oczywiście pamiętam o Tobie i nawet mówiłam m. że chcę Ci dać - jakoś rozstać się nie może - na moją propozycję Sylwestra w ogrodzie - rozpalamy ognisko - stwierdził że odpalimy ten piecyk i grzać nas będzie - tak więc pewnie po Sylwestrze może ostanie się zbędny
to nowe miejsce chcę mocno zmienić

Ha, do patery nalałam wody, poukładałam róże, przyszło 50 stopni ciepła i trochę mi się odparzyła ..

o tak to wyglądało

Ranczo Szmaragdowa Dolina II 23:42, 09 gru 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
[img




sielsko
W moim małym ogródeczku - Dorota 22:26, 09 gru 2019


Dołączył: 25 gru 2017
Posty: 10822
Do góry
Dorota123 napisał(a)
Dziękuję wczoraj z wnukiem piekliśmy pierniczki. Tłumaczę mu, że dziś to zrobimy takie kształty świąteczne, a on na to " no właśnie takie świąteczne dinozaury" Oczywiście do domku zabrał ponad połowę upieczonych ciastek. Przecież musiał mieć każdy kształt pierniczków, no i w końcu on sam je wykrawał, więc są jego.


Podczas pracy.....





i efekt końcowy


Ależ się uśmiałam z tych dinozaurów. No ale może niesłusznie bo dla przedszkolaka dinozaur to baaardzo świąteczny wzór.
My, Dorotko jakieś dziwne chyba jesteśmy, przecież dinozaur to typowo świąteczny wzór, no obok gwiazdek i choinek ma się rozumieć.
Może i ja z Jasiem wezmę się za pieczenie pierników?
Szmaragdowy Zakątek 21:52, 09 gru 2019


Dołączył: 03 sty 2014
Posty: 5919
Do góry
…i jeszcze kilka


nie dosyć, że ładne i kolorowe, to jeszcze niektóre pachnące…cynamonem.








Wspaniały dzień, pełen wrażeń i śmiechu. Już wiemy, że musimy to powtórzyć !!!!
Dziękujemy Małgosiu za zaproszenie i gościnę. Szpinakowy rarytas był wyśmienity, a Eli ciasto…mnnnn…na samą myśl dostaję ślinotoku….po prostu rozkosz dla kubków smakowych.
Szmaragdowy Zakątek 21:47, 09 gru 2019


Dołączył: 03 sty 2014
Posty: 5919
Do góry
Najpierw był chaos i twórczy bałagan, ale już po chwili….








wśród naszej radosnej twórczości trafił się jeden stroik na stół (dla ośrodka dzieci niepełnosprawnych)
Szmaragdowy Zakątek 21:44, 09 gru 2019


Dołączył: 03 sty 2014
Posty: 5919
Do góry
Potem jeszcze smakowity posiłek (serwowany przez gospodynię) + okropnie pyszne ciasto (autorstwa Eli).





Szmaragdowy Zakątek 21:42, 09 gru 2019


Dołączył: 03 sty 2014
Posty: 5919
Do góry
No i żeby nie było że tylko „fizycznie” jako menager house spędzam wolne chwile… towarzysko-rekreacyjnie też się uaktywniłam.
W minioną niedzielę dzielne dziewczyny z ekipy łódzkiej (hmmm…no powiedzmy przedstawicielki ekipy łódzkiej w ilości trzy sztuki) spotkały się na wiankowaniu.
Pracowałyśmy wytrwale przy dźwiękach rytmicznych żeglarskich szant (a co… kto mam zabroni!!!), popijając winko i świetnie się bawiąc.


Aniołki Charliego w akcji…


Ja z winkiem grzeję się przy kominku, ale zgadnijcie kto był Mikołajem?


Kwiaty we włosach 21:28, 09 gru 2019


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15181
Do góry
gosika67 napisał(a)
Tak zakończył się listopad w Kwiatach...
Teraz witam w grudniu, w oczekiwaniu na Mikołajki, tuż tuż.







Czyż nn od piękne z tymi kokardami.

Pogoda jak na grudzień bardzo ładna. Dzisiaj wyciągnęłam lzejsza kurtkę bo jak tu chodzić w puchowej przy +10 stopniach.

Pozdrawiam Goniu
Ogrodowy spektakl trwa ... 21:12, 09 gru 2019


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15181
Do góry
mira napisał(a)
żywopłot z pięciornika spodobał się Mai, w tym roku będzie inaczej bo jest ściąty i musi się odmłodzić




Pisałam juz wcześniej, że jest piękny. Chciałaś zlikwidować o ile pamiętam.
Dopiero Mają musiała przyjechać aby pochwalić.

U mnie żółty i też jestem zadowolona. Każdego roku możesz przycinać o połowę. Kwitnie tylko na młodych odrostach.

Piękny jest.
Wzgórze chaosu 20:28, 09 gru 2019


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Iwonka napisał(a)
Buk pospolity Dawyck gold jest sąsiadem bordowej penduli. Po latach zestawienie to jest tragiczne.
Tak mnie denerwuje, że w ramach buntu nie robię im razem zdjęć
Buk podobnie jak pendula ma 14 lat. Wyrósł jednak na kilku metrowego olbrzyma. A fakt, że rośnie na wzgórzu jeszcze dodaje mu wzrostu.
Najchętniej widziałabym to drzewo również jako soliter. Niestety priorytetem w tym miejscu jest przesłona, stąd na razie zostawiam razem ten cały dziki tłum.




Mimo średniej miejscówki to jedno z moich ulubionych drzew w ogrodzie. Wg mnie ma same zalety:
- piękny limonkowy kolor w sezonie
- ładne przebarwienia jesienią
- kolumnowy pokrój z gąszczem gęstych gałęzi skierowanych ku górze
- zewnętrzne gałęzie leko przewieszające na boki co nadaje drzewu lekkości
- późno wchodzi w fazę przebarwiania (pod koniec października nadal jest mocno zielony)
- gubi liście jako jedno z ostatnich drzew (obecnie ma je prawie wszystkie i ani myśli o jesieni)
- stanowi bardzo szczelną zasłonę
- nie choruje, liście są grube i błyszczące
- 4 lata temu przycięliśmy mu mocno koronę na wysokość, innych cięć nie bylovv

Jak dla mnie po prostu drzewo idealne Tylko finalnie baaardzo duże.

]

Na ostatnim zdjęciu widać jak buk ten subtelnie wchodzi w fazę przebarwiania się. Z intensywnej zieleni liście stają się żółte a potem będą brązowe.




Jeszcze raz wracam do tematu buków i zdjęć. Z powodu tego że ostatnio sąsiadka bardzo czepia się bliskości nasadzeń przy ogrodzeniu mam poważne dylematy czy jednak buka nie przesadzę na wiosnę. Trzy razy zmieniałam mu miejsce żeby znaleźć docelowe i teraz gdy rośnie zdrowo muszę znów wykopać. Ma teraz 1,5m i jeszcze jest wiotki, potem już będzie za późno.

Ranczo Szmaragdowa Dolina II 20:28, 09 gru 2019


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89377
Do góry

i powrót do domu


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies