Foty jak zawsze śliczne..no ale czego innego tu się można spodziewać skoro ogród taki dopieszczony
Wiolu a napisz cóż to za piękna puszysta czuprynka ..sosenka jakaś ?
Agatko, róże przyjechały, już posadzone. Piękne sadzonki.Zaraz napiszę do sprzedawcy i mu podziękuję
Jeżówki są trochę wymagające. Ja będę musiała je ograniczyć. zauważyłam, że one nie lubią ścisku, u mnie już coraz większy busz
Agatko, dobrze że jest w czym wybierać, asortyment roślin kwitnących jest coraz większy.
Taka paczuszka, piękne sadzonki, super opakowane. Róża korzonki obsypałam Astvitem, obsypałam ziemią, podlałam rosahumusem, dosypałam ziemi. Na koniec zrobiłam kopczyk z kory i czekamy do przyszłego roku
ta biała przy hortensjach to Apple Blossom,jest niska,w początkowej fazie kwitnienia piękny fioletowy-różpóźniej pomalutku przechodzi w biel,po przycięciu kwitnie ponownie.
Cerise Queen,wysoka,ciemny róż z czasem blednący,kwitnie nieprzerwanie od czerwca do października(tu robi jako tło dla jeżówki)
Oraz Papricka,ta jest najbardziej zmienna w kolorystyce wysoka,na początku kwitnie piękną karminową czerwienią(zdjęcie niestety słabe)póżniej przechodzi w delikatny róż,następnie robi się taka jakby ceglasta i na koniec prawie biała
Wszystkie lubią stanowiska słoneczne,susza im nie straszna,bardzo odporne,aby przedłużyć kwitnienie przycinamy przekwitłe kwiatostany(równie dobrze możemy ciachnąć całą kępę aż do ziemi i tak pięknie odbije i zakwitnie znowu)
Minusem może być jej ekspansywność,szybko rozrasta się poprzez podziemne rozłogi.
Starsze krwawniki warto odmładzać..bo mogą zacząć (łysieć) od środka
Dobrze, że są zdjęcia "w zapasie", można teraz sobie trochę rozświetlić ponury dzień. U mnie dziś wszystko na nie - niskie ciśnienie, silny wiatr, pochmurno / deszczowo, zimno... Z tego co widzę, to chyba u wszystkich tak bleee
No to dla wszystkich
a tu cięta magnolia Susan
tam gdzie takie okrągłe, to miejsce po cięciu i widać, jak wypuściła nowe gałązki i na ich końcach są pąki kwiatowe
zdjęcia kiepskie ale coś widać
tu w środku cięcie i wypuściła 3 nowe gałązki i na końcach pąki kwiatowe
A co w ogrodzie końcem listopada
wycinam kwiatostany hortkom i ....one zwariowały przy tej pogodzie, ciepło jest i pokazały pąki, jak przyjdzie mróz, to je załatwi, wtedy ciachnę przy ziemi
Ale mialam wczoraj przeprawe. Jechalam na jazde konna i w polowie drogi, na drodze szybkiego ruchu, przy 110 km/h zgaslo mi auto..nie mialam praktycznie ani hamulcow, ani wspomagania, ani okna nie dzialaly, ani wycieraczki czy swiatla a bylo juz ciemno i padal deszcz..okazalo sie, ze wygasla umowa z adac i nie mialam auta holowniczego. Dobrze ze dodzwonilam sie do jednych znajomych, ktorzy dojechali do mnie te 20km i odcholowali do pobliskiego miasteczka, gdzie auto odstawilismy na parking.W taka pogode i bez swiatel czy wycieraczek nie dalo sie jechac dalej. A dzis urodziny syna i auto potrzebuje a maz od kilku dni z drugim autem 600km dalej, w Köln.
Moje ramirezki
Hania, muszę mieć chwilkę dla siebie, dla własnego dobra, tym bardziej, że sama zdrowiem nie grzeszę.
Wczesne ranki, to chwile dla mnie, bo wieczorem padam, jak nietomna.
Faktycznie wiosna blisko, niech się nie śpieszy, choć jak będzie ciepło, z mamą będzie lżej.
Ciekawa jestem ile ranników mi wyjdzie w nowym sezonie.
Dzięki za życzenia.
Hakonkę masz ode mnie w prezencie
mama na spacerniaku, jak to dobrze, że wkoło mur, zamknięte i nigdzie nie wyjdzie, a psiaki...zwłaszcza Leoś pomaga, ma na mamę dobry wpływ. Naubierana, coby nie zmarzła.
Aniu, i u mnie było tak ciepło i świeciło słoneczko
Też jestem zadowolona z ładnych sadzonek, a czekanie na kwitnienie będzie mi się dłużyć
Zapowiadają ochłodzenie, mam nadzieję, że to różom nie zaszkodzi.
Witaj Elu, żyją, starszaki leniwie, maluchy rozrabiają
Pysia ma się bardzo dobrze
Takie zdjęcie udało mi się zrobić, to Tuptuś domownik
Zwyczajem jeży, po jedzeniu, zasypia przy stołówce
On może to robić, ale w naturze sporo jeży ginie przez to pod kołami samochodów
Ciemiernik rozwinął pączki
Dziubdziub i kwitnące lwie paszcze