Wow ale zmiana! Wygląda jak nana. Dzięki za te zdjęcia Ja miałam moją na wiosnę przyciąć bo mi na szmaragdy zaczęła wchodzić i nawet nie pomyślałam,że można z nią tak ostro postąpić
Mirka, jak kładę dłonie na rozecie pustynnika, teraz jesienią, to czuję pod palcami owo serce. Na zimę przykrywam je 10-centymetrową warstwą liści. U mnie rosną płytko.
Sukulenty. Nie miałam dla nich dobrych stanowisk na zimę. Męczyły się z powodu braku światła. A i ja nie miałam lekko, bo te czerwonolistne nic a nic nie chciały się rozgałęziać. Rosły tylko w górę. 80-centymertowe łodygi z jedną rozetką! W końcu rozdałam. Tymczasem Aeoniu arboreum (jedyne, którego żal było mi wyrzucić) pozostawione same sobie, takie coś mi wypuściło w październiku. Na wielu pędach, no tylko sadzonkować.
Od kilku lat tworzę swój ogród. Początkowo było 25 arów trawnika. Potem pojawiły się sosny, żeby zapewnić trochę cienia, drzewka owocowe. Kiedy posadziłam obok tarasu trzy rododendrony i kilka rojników, poczułam nieznaną mi dotąd przyjemność. I od tego czasu stale coś dosadzam, przesadzam. Dobieram rośliny spontanicznie, ale czytam informacje na ich temat, by zapewnić im najlepsze warunki. Mój ogród jest młody, więc nie wygląda jeszcze tak okazale, jak bym chciała. Mimo to dostarcza mi mnóstwo radości. Lubię zmęczenie po całodziennej pracy w nim. Kocham światło zachodzącego słońca, które przenika przez liście traw i berberysów, pomarańczową korę sosen. I jestem dumna, że go założyłam.
Aniu,dojrzałe to nim są chyba tylko świerki i stara jabłonka
W ogród tak naprawdę zaczęłam bawić się ok.2015r.ale najwięcej powstało i zmieniło się w 2018 i 2019,czyli od czasu założenia wątku w O.Mój ogród jest jednak nadal złożony z "chciejstw" ,bez szczegółowego planowania nasadzeń ,inaczej: składa się z roślin,które jak to mówicie "wołają weź mnie..." Potem latam z doniczkami po całym ogrodzie i przymierzam,sadzę a potem przesadzam Mam wprawdzie kilka niewielkich " zainspirowanych "zestawień roślin,ale większość to moja swobodna twórczość. Przemyślany...?....no tak ...dużo o nim myślę...!
Bardzo mi miło słyszeć więc takie komplementy,bo mi wydaje się być trochę chaotyczny,choć "uładzony" ,ale taki mi się podoba,jest taki... MÓJ!
Uwielbiam oglądać grzeczne ,eleganckie ogrody,nasadzenia po kilka ,czy kilkanaście takich samych roślin,ograniczone w gatunku roślin i kolorystyce.Ale na co dzień chyba byłby nie dla mnie...a może kiedyś mi się zmieni...?
Widzę ,że podróze mniejsze i większe dalej są w twoim życiu i żywiole.
Piękne miejsca.Roślinności, kwituchów innych i pięknych na zywo widzieć trochę zadraszczam
Pozdrówki zostawiam
Na zdjęciu zacytowanym wypatrzyłam że masz przy berberysach trawy Asia makadamia, przestrzegła mnie przed takim połączeniem ze względu na rdze, ale widzę że u Ciebie trawy pięknie rosną możesz zdradzić jakie masz tam trawy ? na tyłach widzę miskanta ale ta trawa z prawej strony berberys to nie wiem co to ?? Robisz jakieś specjalne zabiegi aby nie było rdzy??