Żeby złapać oddech musiałam sobie zrobić wolne - a więc wypad na narty do ulubionej Wierchomli. Co prawda jeżdżenie na nartach na antybiotyku to niezbyt mądry pomysł, ale chciałam by przepadł mi zarezerwowany urop
Zwłaszcza że tam - prawdziwa zima!!!
O tej porze jest tam taki tłum na stokach
I choć lekarz teraz pogroził mi paluszkiem ( mam koniecznie ten tydzień się wyleżeć bo mam nawrót choroby)- to warto było
Ja pod murem posadziłabym cały pas hortensji bukietowych a przed nimi mpgą być i hosty i zimozielone np. U mnie mam choinę kanadyjską yedoloh. Półcień lubi też trawa eata aurea. Do tego zestawu pasują cebule.
Życzę Ci w nowym roku tego żeby ten zakątek wypiękniał
5 lat tremu wsadzałam kilkudziecięciocentymetrowy badylek. W tej chwili ma ok. 3 metrów. On ma naturalnie lekki, nieregularny pokrój. Nie tnę go, bo nie ma potrzeby kaleczyć drzewa.
Pogoda dopisuje i dnia już przybywa więc i w ogrodzie przybywa
Mówiłam, że na okno mam jeszcze planyw tym miejscu dzięki Ewie, że wrzuciła u siebie domek bo nie wiedziałam czy robić bezpośrednio przy okienku czy z odstępem
tej wiśni po lewej nie będzie bo szpaki zaraz by zapaskudziły całe deski na stodole wisniami
Małgosiu!! Dziękuję za piękne życzenia, niech się spełniają Dla Ciebie również - najlepszego
Ogród - owszem, zmężniał. Jak już kiedyś pisałam, obecnie więcej wycinam niż wsadzam. Ale, jako że chwasty u mnie nigdy nie odpuszczają, więc o nudzie nie ma mowy Widoki .. owszem, piękne. W sylwester też super było wszystko widać..
Co do spotkania - oczywiście jestem za. Ale ogrodowe to pewnie bardziej wiosenną porą. A póki co my z Kamilką się spotykamy na sportach w lokalnym Finess Centrum. Może dołączysz do nas??
Zostawiam sylwestrowe widoczki wraz z pozdrowieniami