hihih no tak to było do przewidzenia, ja dziś od bialego rana plony zbierałam lopata i wjo, wszytsko już wykopane na zew. jedynei szklarnia została nei ruszona.
Impreza najprędzej wirtualna o ile wogóle.. nie mam kiedy wejść do ogródka, susza mnie też zniechęca..
Chciałabym ją jakoś nazywać, słowo "szkalrnia" ma za trudne do wymówienia na szybko litery koło siebie-"szk", "lr". Kto to wykrzyczy jak będzie coś szybko potrzebować To musi być coś prostego a co będzie się kojarzyć z nią sama jeszcze nie mam pomysłu.
Impreza w szklarni ... już się piszę
Nic nie chcę mówić ale jutro pierwszy dzień jesieni Hyhyhy ....
Twoja szklarnia będzie mieć imię ? Zrób głosowanie
Okazało się, że jeszcze kilka się przyda więc Panowie w hurtowni znowu się będą zastanawiać co ta kobieta tu robi ?!
Cichaczem?? pisałam o niej od kąd zrodził się plan na te zmiany To maleństwo ma niepełne 5m2 jest aluminiowa a szkło to crystal poliwęglan. Pomalowałam ramę na czarny-mat.
A zdjęć narazie nie dostaniesz.. roboty za dużo, chyba, że jakoś ładnie w nią słoneczko zaświeci.
Bardzo się z niej cieszę, bałam się, że mi wizje zepsuje ale oczami wyobraźni widzę, że się wpasuje. Jest malutka i narazie nocą robi za gigantyczny lampion-zapalamy w nim świece i robi się romantycznie
Aż tak praktyczna nie będzie- póki co planuje w niej raczej rozmnażać to co mam i rozdawać, może trochę kwiatów i dwa krzaczki pomidorów koktailowych.
Bardzo mi się podobają niebieskie obeliski np. jak u Przemka, wiele rzeczy się podoba ale nie wszystko widzę u siebie-rozumiem Cię doskonale
Generalnie dodatki planuje w szaro-czarnych kolorach. Drewniane elementy maluję czarną bejcą.
Coś mnie wzięło na ten kolor. Chyba dlatego, że szklarnia też miała taka być(konstrukcje malowałam bo była czysto aluminiowa).
Obeliski są cztery- będzie jeszcze kilka mniejszych-wychodzą bardzo tanio-metr pręta kosztuje 1zł. Na jeden taki jak mam potrzeba 8 metrów. Dodać farbę i dowolne wykończenie-u mnie to daszek kantówki i voilà Każdy dostał różę pnącą i powojnik.
Ale się rozpisałam..
Widzę że spawarka nie próżnowała Obeliski superanckie Nie zawiodłaś mnie
A co ja tu widzę na drugim planie !!!! Tak cichaczem nowiusieńka szklarnia ??? No nie ... tak się nie godzi Zdjęcia proszę
No dziś Was to chyba zasypię tymi fotkami bo wrzucam kolejne zdjęcia tym razem z kolejnej wyprawy do Boskoop .. i znowu było baardzo, baardzo miło no i nie obeszło się bez wypicia kawy w tym fantastycznym zakątku na ziemi. Dodam, że zdjęcia te przedstawiają ostatnią brakującą część grupy klonów o której wcześniej pisałem a nie miałem możliwości wykonania zdjęć z powodu ograniczonego czasu.
Fotki trochę jednak się różnią - bo są to odmiany klonów w doniczkach przygotowane pod kątem sprzedaży dla klientów i nie które też egzemplarze odmian mogą się powtarzać ale specjalnie ich nie usuwałem z tej edycji zdjęć - aby było porównanie jak wygląda klon przygotowany do sprzedaży a jak rosnący już w ziemi.
..najpierw wspomniana przeze mnie szklarnia gdzie też można było podziwiać piękne okazy bonsai oraz wygodne sofy...hmm no i kawa:
Ale plany, Karolina zapowiada się nader ciekawie, szklarnia i szkółka, fiu fiu...myślę że przy twoich pokładach energii i determinacji doprowadzisz swój plan do końca
Nagadałam się z sąsiadką, niewiele zrobiłam Obejrzałyśmy ogródki u siebie sprawdziłam gdzie do późnego popołudnia jest słońce na "polu", tam będzie folia/szklarnia - chyba namiot foliowy na razie, skoro działka nie nasza
I narysowałam sobie nasadzenia, na warzywa wcale mi duzo nie zostanie Skoro bedzie po pasku malin, porzeczek + jagody kamczackiej, truskawek, borówki amerykańskiej, namiot foliowy i kawałek za garażem 7x4m w miarę cienisty na "szkółkę". Reszta na warzywa, tj prostokąt 9x7m
musi wystarczyć