Oczarów nie przycinam, ewentualnie chore/b.słabe pędy.
Fotek z dzisiaj nie będzie, bo nie robiłem.
Ale za to coś z 31.10.2016: Feuerzauber i jeden szerszy widoczek.
Pozdrawiam!
A wczoraj byłem u Irenki(Miłkowo) pzrywiozłem trzy wiadra roślin i spore hosty już u niej dzieliłem na cztery bo nie mogłem dźwignąć. Jeszcze wieczorem przy pomocy latarki zdążyłem wszystko zadołować.
Dziś wolne to chciałem już powoli sadzić a tu.... czekamy.
Właśnie żałuje bardzo, że nie kupiłam więcej czochów ale wzięłam wszystkie które były w sklepach, mogłam więcej pojeździć
Już ci szukam fotki z czochami główkowatymi.
O mam! ale kiepsko widać, tu chwile przed kwitnięciem:
Jakoś nie zrobiłam wyraźnych fotek podczas kwitnięcia piękne są a tu w tej gęstwinie je ledwo widać (mogłam ich więcej wsadzić)
Spoko, będzie ok, będą miały przy czym się opierać.
U nas znów pełne beczki na deszczówkę po tym jak ostatnio popadało a w niedziele przecież je wszystkie opróżniłam prawie do zera. Będę miała na nastepne podlewanie rodków, cisów i buksów i szmaragdów.
Własnie a młode drzewa liściaste podlewa się teraz czy one już się hibernują na zimę i nie trzeba ich podlewać?
Pieknie jest!
U mnie tez był przymrozek.Rano wszystko wyglądało jak z bajki o Królowej snieguAle jak będę miała okazje zrobić fotkę to pewnie już ciemno będzie albo czar prysnie
Ehehe Irenko, jednak się skusiłaś super! Gdzieś je na pewno upchniesz i będziemy miały wiosną kolorowy szał!
Nieźle u nas przymroziło!
Na szybko kilka foteczek z rana jak leciałam do auta
Powiem ci, ze ja wpadlam po uszy a tez psa nie bardzo chcialam. A on jest z nami wszedzie- nie ma wogole z nim problemu, czy w restauracji czy na zakupach
No jak tu nie zmieknac ? Musialam juz mu przyciac futro wokol oczu.
Eddie czasami jest tez czysty Ale to rzadki widok
Mroz dzis scial wszystko. Szkoda. Zima idzie.
A ostatnio spotkalismy w sklepie szczeniaka Doodle. Eddie w tym wieku wygladal tak samo. Oboje cieszyli sie, jakby znali sie od zawsze
Jeszcze myślę nad drzewem, jakie posadzić tam między brzozami a sosnami. Ten klon Brilantissimum zaproponowany przez Pszczółkę bardzo mi się podoba tyle, że on raczej niezbyt duży a ja tam mam sporo miejsca i mogę pokusić się o jakieś większe drzewo. Fajnie zasłoniło by budynek wchodzący w kadr. Chyba coś z dużymi liśćmi fajnie by kontrastowało
Sylwia trochę rośnie tak jak piszesz, ale tnę tak jak widzisz i nie jest za szeroka, nie chcę takiej parasolki,
bo zależy mi na tym, żeby biały pień wyeksponować
Jeśli idzie jeszcze o rozmiary oczaru...
U moich Rodziców rośnie nn. Rośnie od wielu lat i wcale nie rzuca na kolana wielkością - z tego, co wiem, nigdy nie był przycinany.
Kwitnienie zaczyna już w styczniu
Teraz wygląda tak. Przebarwia się na żółto, ma duże liście, prawie takie jak dłoń
Ja też raczej piecuch jestem...co mogłam to uprzątnęłam i starą rabatkę
z 2 rozplenicami Hameln przekopałam, bo skorupiała była i trawskiem zarośnięta, liliowce wydobyłam i wsadziłam na nowo czy odżyją to wiosna pokaże, dosadziłam 3 rdesty od Danusi i dosadzę tulipanów, bo mam i żeby wiosną pustkami nie straszyła
U nas rano już przymroziło i dobrze, że wieczorkiem chryzantemki schowałam