Ewo doczytałam gdzieś na wątku że jeże hibernują już przy 10 stopniach czyli dość wcześnie - ja chciałam jeszcze teraz robić im domek z liści ...jak grabiłam liście to jednak sporo jest rożnych kupek gdzieś przy brzegach dla innych żyjątek
gadanie że się rozlecą liście po całym ogrodzie mnie irytuje bo i tak i tak liście stale jeszcze lecą
Kasiu to była chyba ostatnia wizyta choć nic nie wiadomo, ale już jest na kolejny rok harmonogram odcinków do emisji i mam wyznaczony marzec.
Ja miałam w sumie 2 wizyty w pełnym składzie i raz z kamerą.
Będzie tylko jedna pora roku bo czerwiec i polowa lipca.
To były dni bez słońca pochmurne, choć na chwilkę wychodziło słońce.
Ja najbardziej lubię w moim ogrodzie wrzesień no i światło wrześniowe.
Ale wielkiego wpływu niestety nie miałam. Program ma swoje prawa.
Jakby nie było pamiątka będzie i już jest a ja mam wielką przyjemność że mogłam Maję wraz z ekipą gościć w ogrodzie - 15 lat temu kiedy program emitował pierwsze odcinki siedziałam z nosem przy szybie tv
Tak naprawdę ekipa była w ogrodzie jeden raz bo teraz kręciliśmy w domu
a ja choć wiedziałam że mogę sobie ogród odpuścić działam 2 torowo -
to co i tak muszę zrobić no i ogarniać ogród jakby co kto chciał popatrzeć
Super że mi to piszesz - nie pamiętam, to dopytam Vivę
jestem w stanie przeżyć jak nie zakwitnie no ale lepiej by było bo pączki są - ma dobre stanowisko osłonięte ale to spore drzewko więc przez 3 lata będę osłaniać
poprawię bo już owinięte
Tak ogrodnik powinien odpocząć ale jak się ma ogród to wiesz - każda chwila może być wykorzystana i jest co robić.
Dziękuję za wiarę,cersis był już na straconym - miałam jakiś kiepski dzień i zastanawiałam się po co mi to było , co mi z tego zostanie no i strzał !
drzewo trzeba posadzić
teraz ja będę się stresować, ale co tam w marcu emisja będzie i przejdzie i od razu do roboty a będzie przecież full roboty
a jak będzie coś nie tak to cebulowe mają za zadanie ukoić mnie - nie posadziłam aż tyle co Ty ale jak na mnie dużo no i po raz pierwszy tyle do donic
a że mi kilka zostało i została też z nagrania doniczka to trzeba by to wykorzystać
Od tego waszego dworowania taki mi pomysł się pojawił i to prawie w ostatniej chwili
było dramatycznie przyjechałam do szkółki latam w te i z powrotem a judaszowców nie ma - myślę sobie jakieś jaja bo był cały szpaler
pytam a one już były schowane w namiocie wraz z innymi które tak przechowują
pani poradziła mi go całego okryć białą włókniną więc mam tez coś do okrywania
A jeśli chodzi o wodę utlenioną to masz rację, gdyby jakieś ulewy zamulenie to tak ale tak po prostu to nie będę
a jeśli chodzi o marzec to spokojnie luty ma 29 dni
Tak życzymy sobie dobrej ogrodowej pogody choć ja na razie odpadłam bo znów mnie przeziębienie dopadło.
Ponadto dopadło mnie myślenie o świętach a to nie idzie mi w parze z ogrodem poza zdobieniem zwłaszcza tarasu i wejścia.
Nasionka zebrałam, miałam wczoraj ogarnąć ale przeleżałam...ups nic nie zrobiłam.
A to coś przy tarasie to było tak
Najpierw w maju byłam na wyprawie ogrodowej i w jednym holenderskim ogrodzie http://www.tuindevilla.nl/
zobaczyłam po raz pierwszy kwitnącego na biało judaszowca - zapadł mi mocno
a że judaszowiec już mi siedział w głowie i nawet kupiłam wczesną wiosną i to u Kapisa malutką sadzonkę /była jakaś przemrożona/ to jak zobaczyłam w szkółce teraz spore 2 m drzewko w odmianie białej - no to wiesz dumałam kupić nie kupić
A że już od dłuższego czasu też dumałam co posadzić przy tarasie w rabacie bylinowej to na forum rozpoczęłam konsultacje
no i koleżanki dawały rady....a ja dalej dumałam
i ...znalazłam i miejsce przed domem i powód zakupu
a to drzewko do rabaty bylinowej blisko tarasu też kupiłam jest to świdośliwa - jeszcze nie wsadzona
Strasznie dużo tego docinania dlatego na Mikołaja dostałam wyrzynarkę
W sobotę dokupuje słupy i akryl do zaszklenia (chyba że będzie paskudny to poczekam na szklarza).
Na zaszklonym froncie zawieszę kurtynę która dostałam od kochanej koleżanki z pracy Tu przymiarka w domu
Mało mnie teraz ale nie znaczy że mam wakacje od ogrodu W zaciszu piwnicy tnę i malują deski na obudowę salonu. Z uwagi na ilość obowiązków idzie to bardzo wolno ale do przodu Wkurzyłam się na te ekipy - jak to się nie da?
Stan wyjściowy, kładę dodatkowe legary bo była szpara między podłogą a słupami
Tu już zamontowałam obrzeża i wstępną konstrukcję pod boazerie
Magda chyba dobrze widziałam że działałaś w ogrodzie - listopad z taka pogodą jak była to lepszy czas niż marzec czy kwiecień na takie prace.
Mi zostało jeszcze zabezpieczenie róż, może coś przytnę przejdę po ogrodzie,
i mam 11 worków obornika - ale to już nie robota
teraz dekoracja ogrodu - planuję w sobotę
Tak o pamiątkę tym razem zadbałam ale o fajne zdjęcia nie - kurcze muszę się nauczyć że zdjęcia się robi bo to też pamiątka
Hej!
nagrabiłam sobie pewnie co?
co zrobić nie tylko ogrodem żyjemy, może uda mi się jakoś nadrobić
nie wiem jak ogarnąć mój wątek
pewien pomysł mam
podsumowanie
na razie odniosę się do Waszych wpisów i zacznę od Gruszki
Ze zrębkami to jest super sprawa mam je jeszcze i chcę nimi róże pokopczykować i trochę na rabaty bo jakoś liści w tym roku mam mało
co prawda dostałam znów wory liści dębowych ale te muszą sobie poleżeć i trzymam aż się przekompostują do kwasolubów -
Dzięki za kciuki, tremy nie miałam bo tremę trzymam na czas montażu - wtedy się przyda
Tak zakończenie sezonu odlotowe
tego sobie bym nie wymarzyła żeby Maja sadziła w moim ogrodzie drzewo
myśl przyszła spontanicznie prawie dzień przed przyjazdem
u mnie wiele drzew jest sadzonych z jakiegoś powodu
powód był
Sama nie wiem, mi są one potrzebne na "kwiat cięty", więc miejsce nie musi być reprezentacyjne, byle chciały rosnąć.
Taki placyk
Albo tutaj zajdą zmiany_ koryto wyleci i będą przetasowania, coś tu muszę zmienić. Ta rabata i tak jest zawsze podlewana. Choć obawiam się o za dużą konkurencję drzew i krzewów dla hortensji.