Ewa, szukałam róż na przetwory i róża Rotes Phänomen wpadła mi w oko. Bardzo jestem ciekawa, czy będzie taka śliczna jak na zdjęciach. Pocieszyłaś mnie i jest nadzieja. Długo ociągałam się z ich zakupem, chyba dlatego że w większości kwitną tylko raz. Teraz kiedy mam już dość dużo roślin kwitnących nie będzie mi to tak przeszkadzało.
Ona ma mieć też ładne pędy.
Takie ładne pędy, zwłaszcza jesienią, ma róża Paganini. Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie nie tylko latem, ale i jesienią.
Oto Paganini w różnych odsłonach.
To może o nim trochę napiszę. Bardzo żywotna i zdrowa róża. To róża piżmowa. Wypuszcza długie pędy(ok 1,5- 2m), ale niestety nie są sztywne. Wymaga podpór. U mnie ma w postaci dzwonu, ale zmienię na ściankę i to dość szeroką. Upięty będzie wyglądał bosko. Pierwsze kwitnienie bardzo obfite. Potem kwitnie nieprzerwanie do samych mrozów. Oczywiście kwiatów nie ma już tak dużo.
To róża piżmowa. Mam trzy róże piżmowe i bardzo je polecam. Są zdrowe, kwitną cały sezon.
Witam serdecznie
Mam pytanie odnośnie hortensji ogrodowej. Po tym jak nigdy nie zakwitła w gruncie przezimowałam ją zeszłej zimy w garażu (ok 10 stopni, z oknem ) wystartowała bardzo wcześnie ale mimo to pięknie zakwitła.
Posadziłam ją do gruntu w miejscu osłoniętym od wiatrów gdzie docelowo ma rosnąć. Bardzo bym chciała,żeby w przyszłym roku również zakwitła stąd moje pytanie. Przy jakiej temperaturze powinnam ją okryć ? Boję się za wcześnie ale nie chciałabym przegapić odpowiedniego momentu. Dziękuję za pomoc
Cześć Aniu
Szallllona, tyle stron przeczytałaś? No szalllona ale miło mi słyszeć, że mój RODos wpadł Ci w oko
Pracy jeszcze mam mnóstwo, są jeszcze zakątki do których cywilizacja nie dotarła ale małymi kroczkami do przodu. Systematyczność to chyba mi się rozjechała, przynajmniej w tym roku. Ostatnie 2 miesiące sezonu, z uwagi na problemy zdrowotne, zawalone na całej linii
Bardzo dziękuję za odwiedziny i życzenia, jam najprawdziwszy skorpion ze wszystkimi wadami i zaletami
Tu nowa rabatka, w miejscu ziołownika. Lubczyk, seler, melisa, szczypiorek będą wśród roślin ozdobnych.
Posadziłam tu też kalinę japońską, małą sadzonkę z jednym pędem ale za to dość grubym(okazało się, że jedna kalina z tych przesadzanych miała odnóżkę, już nawet całkiem dobrze ukorzenioną). I tu ją posadziłam. Tu mniej jest słońca, tylko do godziny 10-11. Ale zobaczymy jak będzie rosła. Mam nadzieję na zasłonięcie tych beczek na deszczówkę.
Tu, na pierwszym planie kalina japońska przesadzona z cienia. Teraz od południa będzie jej chyba lepiej.
A tu w głębi, trzmielina oskrzydlona, przesadzona z miejsca bardzo schowanego. Tu, od południa będzie jej też chyba lepiej. Obydwa krzewy będę starała się kształtować w " parasole ".