MAłgosiu trafne spostrzeżenie
To samo przeżywam i czasami aż od eMa dostaje zakaz wchodzenia na forum. Też mam często ochotę wszystko wywalić i zrobić od nowa
Wczoraj z Martą rozmawiałyśmy na temat aklimatyzacji drzew. Przyjeżdzam do domu, spoglądam na mojego buczka i co widzę? Pojawiły się nowe listki Jeszcze malutkie, drobniutkie ale już coś widać
Irenka podczas odwiedzin doradziła aby troszkę go pociachać tzn. suche badylki obciąć, co też uczyniłam. I proszę jakie efekty
A ja już planowałam jego wyprowadzkę
Też mam ropuszki, ale się chyba lenią, bo ślimaki wszędzie
mam nadzieję, że limki się podniosły
Skoro po urlopie, planujcie wypad z Agą
znalazłam dorodną siewkę irgi, wielkaściskam
powojniki w tym roku u mnie słabe, same liście, kwitły fioletowe i jeden nadal, ten późny
zakupiłam sobie nowy, ma jeden pąk, widziałam go u Justyny, jest boski i ponoć bezproblemowy
a tu moje siewki, były tej wielkości, co dla ciebie, jedne szybciej rosną, inne wolniej....jak się uda zanurkować i wyciągnąć, wtykam w wygodniejsze miejsca...
a to wilczomlecz, jest bardzo fajny, gdybyś chciała
Poli, ja nie czekałam aż same się podniosą, tylko je powiązałam i umocniłam to kijkiem, żeby pion krzak trzymał. Silver jakoś wygląda i nie rzuca się to wiązanie w oczy, ale nn, paskudnie...
Dziewczyno teraz to wpadłam jak śliwka w kompot Jestem w pracy a po przeczytaniu o śliwie dziecięcej wypowiedziałam słowa, których staram się nie używać
To jest pomysł godny dużej uwagi i coś czuję, że pół nocy spać nie będę mogła.
A ja dzisiaj cały dzień myślałam...
Czasami sama nie wiem co bym chciała I póżniej są tego skutki
Werbenę mam w różach i grackach kawałek dalej. Za hortkami myślałam o pęcherznicy bordowej ( Gosia z Kubusiowa ma u siebie podobnie).
Na przedpłociu, który jest w jednej linii tak jak ogródek będą śliwy wiśniowe. W ogrodzie mam żurawki mocno bordowe i tak myślę, że ta pęcherznica będzie nawiązywała kolorem do tych właśnie roślin a po drugie da ładny kontrast dla limek i bukszpanów.
Pamiętasz jak rozmawiałyśmy o wagonach w ogrodzie? Muszę je zlikwidować bo za bardzo mnie denerwuje to oddzielanie się każdej rabatki od pozostałych.
I tak wymyśliłam, że może podobnym kolorem choć troszkę uda mi się to zmienić
Wiesz, że ja przenoszę przetacznika Za niski jest i nie widać go za hortkami. Mój M. mówi, że jak tak cały czas będę coś zmieniać to nie zdąży dobrze nazw się nauczyć
Dziękuję Polinko
Ręce mi już opadają co te dranie wyrabiają w ogrodzie
Psina biega po ogrodzie i szczeka. Wywęszyła te intruzy tylko nie bardzo wie jak się do nich dobrać. Pewnie je na jakis czas wypłoszyła, ale wrócą jak będzie cisza w ogrodzie.
Marta mają słoneczko od rana do 16 i są rewelacyjne Wczoraj je dokładnie oglądałam z ciekawości jak wyglądają w środku i stwierdzam, że prezentują się świetnie. Nie są przypalone, żadnych uschniętych żdziebeł, nawet ładnie już przyrastają Jestem bardzo z nich zadowolona