a to winowajcy
podkrzesałam kolejną sosnę. Dzięki temu ta hortka na pniu więcej światła dostanie i może za rok lepiej zakwitnie, bo teraz marniutko
dorwałam kilka cegówek i podwyższyłam poidełko o 3 "segmenty"
ta limonkowa ipomea rozmnożona z gałązki. Ukorzeniają się w oka mgnieniu - dosłownie
koleusy też z gałązek rozmnożone. patrzcie jak mi coś zeżarło tojeść kropkowaną
Później "polecę różami" i milion pytań mam do różanych dziewczyn zwłaszcza, ale nie tylko - rozważam nowe spojrzenie na jedną różankę w wiecznej budowie - czy nie zmienić zamysły tej części i postawić jednak na miskanty Memory...
a mowa o tym miejscu - od strony sąsiadów - lewa -dość pusta część rabaty
tak, to brachytrychia - to chyba jedna z bardziej zachwycających mnie trawek
samo samopoczucie jest ok, bo ta temp mnie męczyła tylko w piątek, ale dziś mnie tak dłonie palą, że ledwo zdjęcia zrobiłam - zamiast kręcić pokrętłem kciukiem, to musialam palcem wskazującym sobie pomagać. Ale już miałam niedosyt zdjęć i "musiałam"
a tu trzcinnikowa - widok od płotu - za rok postaram się tam o więcej werbeny - fajnie urozmaica szpaler
Czy ktoś mógłby mi pomóc? Niepokoją mnie ciemne liście, które pojawiły się niedawno na mojej magnolii. George Henry Kern, posadzona w kwietniu, pięknie kwitła, później ładne zielone liście i nagle liście ciemnieją, usychają i opadają. Czy to jakaś choroba? Czy po prostu nadchodzi jesień?