W małym ogrodzie wszystko widać jak na dłoni, w dużym jak coś sknocisz można gdzieś to ukryć, zamaskować.
W małym możesz poświęcisz więcej czasu na pielęgnację, nawozy, obejrzenie każdego listeczka itd. a w dużym cieszysz się powierzchnią. I powiem Ci, że z dziką radością zamieniłabym się na duży ogród
Irenko, już po urlopie Było cudnie
A ogród po ulewie dalej leży, hortki mimo otrzepania nie chcą się podnieść i codziennie pada. Chyba będę musiała podwiązać je do jakiś patyków bo nie wygląda to uroczo
Małgosiu wiesz, że ten powrót do rzeczywistości do miłych nie należy Dziś już lepiej, wczorajszy dzień to koszmar.
Ogród jak zobaczyłam po powrocie to rogal od razu na twarzy miałam Na co dzień nie zauważamy jak wszystko szybko rośnie
Położyć się na Twoim trawniku i obserwować chmury to takie moje marzenie Mogę godzinami wpatrywać się w Twój ogród i nigdy się nie nasycę Aga masz raj na ziemi.