Dzięki Sylwia. To rzeczywiście ciężkie pnacze i dobór miejsca jest bardzo ważny. Do owocowania potrzebne są dwa męski i żeński więc może w tym problem. W czy Pani Ja kupiłam odmianę taka że wystarczy jeden. No ale nie posadzkę w miejscu gdzie chciałam. Raz jeszcze dziękuję za czujność.
Ta rabatka jest robiona bardziej pod męża, brakowało mu u nas krzewów, dlatego kalina itd. i chcialby tutaj akcenty kwiatowe, kolorowe. Ja bardziej lubię nowoczesne ogrody. I tutaj mam zagwozdkę, bo chciałabym żeby pasowała do reszty tworzącego się jeszcze ogrodu. Mam problem co posadzić koło buków, na razie są wąskie i małe, ale zakładam, że osiągną kiedyś swoje rozmiary.
Myślę, że to Molinia Transparent. Ona rośnie dość słabo. Po posadzeniu nie wytwarza od razu jakieś szczególnie mocnej kępy. No chyba, że to młody Sporobolus.
A czosnki były fioletowe, różowe? Może to Summer Beauty albo Iden Croft.
Ja łazienkę tak widzę: kabina na dłuższej ścianie (żeby było więcej miejsca przed wc, ale to już musisz sama zobaczyć bo nie wiem ile tam jest miejsca), obok umywalka (może być taka dłuższa …90 cm …jak się zmieści), pod umywalką koniecznie wisząca szafka, potem wanna (kształt według upodobań).
Wc z lewej strony drzwi (na wprost wejścia nie robi się muszli…to bardzo źle wygląda i jest nieestetyczne), tuż obok wc możesz powiesić taki wąski a wysoki słupek (szafkę na różne przydasie które w łazience powinny być „pod ręką”).
Masz fotki u mnie
Cytryńca też mam przy szałasie , wzrostem na razie nie powalił mnie na kolana i jakoś nie bardzo się wspina, może gdyby mocować.....
Owocki ma pierwszy raz w tym sezonie a mam go od momentu postawienia szałasu, w wizytówce sprawdzić możesz kiedy to było. Owocki mocno wybrakowane ma na jednym kiściu może dwie, trzy kuleczki zawiązane. I powiem Ci dylemat mam czy je się na surowo czy przetwory?I kiedy?
Wiem, że wejście do jagodnika, ale na pewno chcesz coś owocodajnego? Bo Wszystkie raczej ciężkie w odbiorze, a chyba najlżejsza winorośl, ale ciąć trzeba i łozy po latach grube się robią
z ozdobnych może winnika zmiennego, albo powojnik mandżurski, upoiłby zapachem i do róż pasuje
W czerwcu po drugim cięciu
kwitło obficie
o a tu widać jak wąsy puszcza
Owocki zawiążały się ledwie trzy szt i obecnie mają wielkość paznokcia u kciuka....no może ciut więcej, twarde jeszcze więc pewnie nie zdążą dorosnąć i dojrzeć
W zeszłym roku były dwa, ale nie spróbowaliśmy bo albo ptaki nas ubiegly, albo opadły
Biorąc pod uwagę sadzenie maleńkiego patyczka z gołym korzeniem i to, że w pierwszą wiosnę wymarzło prawie całe, a na każdą zimę owijam to nie wiem czy warto je mieć do tego w odbiorze raczej ciężkie, choć liście ładne zielone i przebarwiają się jesienia bodajrze w żółty
Helen, tak na oko to one mają 4-5m i chyba to już jest max. ich możliwości.
Mój na tym (słabawym ) zdjęciu ma 3m - mierzyłam!- i myślę, że teraz pójdzie wszerz. On będzie raczej pienny, tamte są bardziej krzaczorowate ( ich tam jest 3!!!). Już nie mogę się doczekać tych czerwieni
Tej wody trochę jest w tej kałuży, nie da rady wyparować w ciągu tygodnia. Nie mierzyłam nigdy ile tam wchodzi tej wody, ale kilka razy wybieram ją konewką 10 litrową. Oczywiście nie nabiera się do pełna. Może kiedyś sprawdzę ile jej tam wchodzi.
Nie mam białych róż niskich, więc nie doradzę, ale myślę, że przy białych jeżówkach też będzie dobrze stipa wyglądała. Chyba sobie zrobię taką kompozycję.
Mam i białe i rózgowe i fioletowe.I to w kilku miejscach.
Już myślałam,żeby je zebrać gdzieś w jedno miejsce, byłoby chyba lepiej.
Dalie kwitną i cieszą