Pada

. Przez noc napadało 20l/m2. To już jest coś. Inna sprawa, że dosyć obrzydliwie jest, bo 13 st.C i wiatr, ale opad mi to równoważy, poza tym siedzę dziś w pracy do 18, to co mi tam



. Może teraz róże wezmą się do powtórki z rozrywki
bo zrobiło mi się trochę łyso - prócz zawilców i jeżówek nic nie daje koloru...