To nie wszystkie dyńki..
A jutro czeka mnie warzywnik ,, czas zebrać plony ..Aż żal, bo jeszcze rosną
Za jarmużem rośnie w końcu poplon
Oj będzie co jutro robic. oj będzie.
I fasolkę szparową po raz 3 sianą tez trzeba jutro oberwać.
Pory i selery może zostawię.
Jabłuszka to się tak przymrozków nie boją..
Straszą przymrozkami to zerwałam paprykę ostrą ,
kilka odmian.Wszystko siane z nasionek.
Trochę już znajomym rozdałam.a tyle mi zostało. .
I pigwę..
I normalną paprykę i dynie zerwałam i cukinie, tykwy
8 tykw mi zostało.6 już wcześniej rozdałam.I kilka też jeszcze znajomym dam w prezencie.
I jeszcze tyle 4 października zerwałam pomidorków.Będą dojrzewać w domku
Hortensja Dędolistna łapie kolory jesieni
Dziś zerwałam koperek i pocięty poszedł do zamrażarki.
I swój szpinak i zrobiłam pierwszy raz pierożki ze szpinakiem.Umm chyba wejdą na stałe do mojej kuchni
Brzozy żółkną. O ile w sezonie zimowym i letnim Doorenbosy ze względu na intensywną biel pni wydają się być bardziej efektowne, to wiosna i jesień należy do brzóz brodawkowych. Zarówno młode listki jak i przebarwienia w ich wykonaniu są milsze dla oka.
Dostaję od MPO jeden wór tygodniowo na odpady zielone. Od dwóch tygodni zapełniam je ścinkami róż. Dzisiaj doszedł kolejny. Przycięłam trzy róże Bonica na frocie i zaczęłam podcinać potwory przy warzywnikowej pergoli. Te rabatowe tnie się w miarę dobrze, ale te pnące to masakra. Zakiełkowała mi myśl, żeby zlikwidować róże i posadzić powojniki. Oswajam tę myśl. Bo jednak lubię, kiedy ogrodowe prace sprawiają mi przyjemność i nie stanowią zagrożenia dla ciała.
Siwe niebo potęgowało jesienny nastrój i sprzyjało ogrodowemu snuciu planów.
Turzycom SS nie można pozwolić na zagęszczanie i starzenie. Jako pojedyncze, młode kępy wyglądają o niebo lepiej.
Prognozy pogody na weekend nie wyglądają optymistycznie. W dzień zaledwie 8 stopni, a nocą w porywach do 1. Mam nadzieję, że liście to wytrzymają, bo chciałabym się nimi nacieszyć.
Ambrowiec na zapłociu. Mam z nim zmartwienie. Nie zauważyłam, że koty zrobiły sobie na nim drapak do pazurków. Uszkodziły korę. Może ktoś ma doświadczenie i się podzieli sposobem ratowania pni.
Oczar na zapłociu chyba dobrze zniósł przesadzanie. Zakwitł. To odmiana wirginijska i taką sobie dziwną porę wybrał.
Ambrowcowi urodą dorównuje klon ściętolistny. Przebarwienia ma chyba nawet bardziej oryginalne.