Pergola z przyległościami
09:21, 07 wrz 2011
Witaj Basiu
Wczoraj miałam dzień 'jeżdżony' , a potem pierwsze zebranie w szkole u moich dzieci- jak mąż włączył mecz wieczorem, to stwierdziłam że idę spać żeby nie słuchać odgłosów z boiska.
Myślę że dobrze że przesadziłaś irgi- ja osobiście nawet je lubię, ale myślę że ważna jest czystość formy w ogrodzie. Z wielu roślin można zrobić coś ładnego pod warunkiem, że z konsekwencją będziemy się trzymać założeń.
A nie ma dla tych irg miejsca gdzieś blisko granicy, przy ogrodzeniu?
Co do pnącza- stawiałabym raczej na efekt z liści i na dobranie do warunków siedliskowych, żeby ten efekt rzeczywiście był. Dlatego proponowałam winorośl japońską,zastanawiałam się też nad rdestówką ale ona wymaga mocnego cięcia, bo można przy niej poczuć się jak w buszu. Aktinidie które spotykam często nie wyglądają efektownie. Kielichowca nie znam , tylko tyle co z literatury.
Wczoraj miałam dzień 'jeżdżony' , a potem pierwsze zebranie w szkole u moich dzieci- jak mąż włączył mecz wieczorem, to stwierdziłam że idę spać żeby nie słuchać odgłosów z boiska.
Myślę że dobrze że przesadziłaś irgi- ja osobiście nawet je lubię, ale myślę że ważna jest czystość formy w ogrodzie. Z wielu roślin można zrobić coś ładnego pod warunkiem, że z konsekwencją będziemy się trzymać założeń.
A nie ma dla tych irg miejsca gdzieś blisko granicy, przy ogrodzeniu?
Co do pnącza- stawiałabym raczej na efekt z liści i na dobranie do warunków siedliskowych, żeby ten efekt rzeczywiście był. Dlatego proponowałam winorośl japońską,zastanawiałam się też nad rdestówką ale ona wymaga mocnego cięcia, bo można przy niej poczuć się jak w buszu. Aktinidie które spotykam często nie wyglądają efektownie. Kielichowca nie znam , tylko tyle co z literatury.


