Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Moja działka na Dębowym Lesie 11:04, 15 sie 2019


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24633
Do góry
greg66 napisał(a)
Piękne dalie u mnie coś nie wychodzą


Dziękuję w imieniu dali

Kolejne nowe rozkwitaj

Wzgórze chaosu 10:54, 15 sie 2019


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Walczymy dalej
Kącik po remoncie niby uspokojony, ale jałowiec nadal zgrzyta. Czasami wygląda tak jak na zdjęciu poniżej, czyli w miarę spójnie, ale często świeci brązowym spodem i niebieskawą poświatą.


Wiosną zasłania pięknie kwitnący złotokap, który nie mając przestrzeni na dole, ciągnie w górę:


Skoro niebieskości nie dają człowiekowi spokoju, to po ca się męczyć Jest tylko jeden problem - w jałowcu znajduje się czujnik temperatury - mąż niestety musi zostać poinformowany o morderczym planie O dziwo reaguje na TAK


Błyskawicznie znika mały świerczek z tyłu, gałęzie jałowca też. Problem jest z wykopaniem pnia, dlatego ścinam go piłą u podstawy a korzeń zostaje. Powstaje cudna rzestrzeń, jest oddech - wielka radość Jest nawet pomysł co zapełni nieco tę dziurę


Przy altanie rośnie ogromny rododendron, w sumie pięknie komponuje się z dwoma kulistymi tawułami... Ale główka nad tym kącikiem już od dawna pracuje ... i rodek wędruje w świat


Spotyka na swej drodze puste miejsce po jałowcu i tam lokuje swoje ciężkie dupsko Przepraszam wrażliwe uszy za tak dosadne słowa, ale skurczybyk miał tak rozległą bryłę korzeniową, że dopiero w trójeczkę daliśmy radę


Jest zwycięstwo Jest pięknie
Wycinka jałowca odsłoniła piękny pień złotokapu. Taki trochę teraz "fashion" o wielu pniach. Po przekwitnięciu wiosną zrobię mu lekkie cięcie, aby nie szedł już w górę. Wycinka małego świerczka zrobiła więcej miejsca dla sosny wejmutki. Zaczęłam ją ustrzykiwać, przycięliśmy też czubek niech się zagęszcza.

Wchodząc w alejkę cała rabata wygląda spójnie. W miejsce czerwonego rodka przesadziłam tego z górki przy garażu. To mój najstarszy rodek, ma 19 lat. Jest rochę łysy na dole, ale dam mu szansę. W końcu jest pionierem w moim rodkowym temacie i mus o niego zadbać


Zachwyca mnie teraz jednolitość tej rabaty. Ciekawa jestem jak rodki zagrają kolorami na wiosnę?! Będzie niespodzianka

Z tej perspektywy nieco ciężko wyglądają kamienie przy malutkich rodkach, ale plan na kamienie jest, tylko nie priorytetowy więc spokojnie czekamy
Ogromny rodek pod złotokapem fajnie zasłonił ziemię. Cały tył przekopałam ze świeżym obornikiem końskim i wzdłuż siatki sąsiada posadzę na wiosnę żywopłocik z cisa Hilli. Zasłoni nieco chaszcze z tyłu a nie przesłoni kwitnących bzów, które są tam za płotem.

To na razie koniec tej metamorfozy, która mnie bardzo cieszy
A czujnik na temperaturę znalazł miejsce w czerwonym berberysie Znów trzeba będzie męża powiadomić o wycince, na szczęście to dopiero za rok lub dwa
Ogród kwiatowy 10:45, 15 sie 2019


Dołączył: 15 sty 2018
Posty: 2086
Do góry
anczaj napisał(a)
Wdziałam że masz jeżówki pomponiaste,kupiłam w tym roku białozieloną Honeydew, zakwitła pięknie trzema kwiatami i tak stoi, nie ma przyrostów nie tworzy kępy. Mam pytanie czy pomponiaste jeżówki mają nasiona tak jak te różowe i same się rozsiewają czy raczej wykwintna arystokracja zniknie po sezonie.

Z tymi odmianowymi (z licencją ) bywa różnie. Nigdy nie zauważyłam, by te pomponiaste się rozsiewały. Zdarza się, że te pojedyncze odmianowe produkują własne siewki, ale nigdy nie są takie same jak oryginał. Jedyną metodą rozmnażania, jest podział. Czasami jeden wyrwany pęd utworzy całkiem fajną kępę. Jeśli chodzi o żywotność nowo kupionych jeżówek, to weź pod uwagę fakt, że kupujemy najczęściej młode rośliny, wyprodukowane w danym sezonie. Przeważnie kwitnie wtedy tylko paroma kwiatkami lub jednym. Jeżówka potrzebuje ok 2-3 lat by pokazała całe swoje piękno. Oczywiście na rynek trafiają czasami także nieudane odmiany i te zanikają same bardzo szybko. U mnie tak było z Marmolade. Miałam ją dwa razy i po jednym sezonie przepadała. W tym roku kupiłam już okazy kilkuletnie, ale i one wyglądają nędznie. Honeydew nigdy nie miałam, ale daj jej czas. Jestem pewna, że będzie piękna w przyszłym roku.
Tu parę zdjęć poglądowych. To Glowing Dream. Po środku widać jej siewkę. Nie wygląda jak zwyczajna jeżówka, ale jest różowa i wyższa od oryginału.


Southern Belle - kępa z dosłownie jednej przypadkowo wyrwanej łodygi z piętką.

A to przykład nowych tegorocznych. Tak wyglądają w pierwszym roku. Kępy nie są okazałe ale myślę, że w przyszłym roku pokażą na co je stać. (Rainbow Marcella)
Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 10:44, 15 sie 2019


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
Piękna pogoda, wiaterek, słoneczko i kawka pod orzechem na ławeczce. Nic więcej do szczęścia nie jest mi potrzebne dzisiaj.

Pozdrawiam was weekendów!!!

Moja działka na Dębowym Lesie 10:29, 15 sie 2019


Dołączył: 08 kwi 2019
Posty: 1043
Do góry
anabuko1 napisał(a)


Jedynie dynia bezlupinowa rośnie.


Ciekawa ta dynia bezłupinowa. Widziałam na jakimś filmie o ogrodach. Spróbuję z nią w przyszłym sezonie.
Mirkowy ogród (początki) 10:24, 15 sie 2019
Do góry
Mirka napisał(a)
Witaj Monika Działka ma 30 arów i jeszcze dzikie zakątki są .Ta część z brzozami zostaje taka leśna.
Trawy powoli zaczynają kwitnąć tz.jesień się zbliża.

Ps. Nie mam cię w obserwowanych i nie mogę cię odwiedzić .Zrób coś z tym



Mój wątek zapraszam
Ogrodowisko- ogrody pokazowe Nasza Anglia 10:21, 15 sie 2019


Dołączył: 18 lut 2012
Posty: 14250
Do góry


Zdjęcia wklejam dopiero teraz bo wyjechałam na drugi dzień na Podlasie.

Pobyt z Wami to sama przyjemność .Chętnie wrócę .

Danusiu widać w ogrodzie i na roślinach że oddajecie serce .Pierwszy raz widziałam 1,5 metrowe aksamitki Czy ktoś takie ma chyba nie tylko u Danusi .



Kanciki ----oto one.

W ogródku emerytki 10:20, 15 sie 2019


Dołączył: 08 kwi 2019
Posty: 1043
Do góry
gogo napisał(a)


Tak wygląda kocio- jeżowa stołówka, zastałam dwa jeże na kolacji
Na bałagan nie patrzcie.



To jest po prostu cudowne zdjęcie.
Co je oglądam, mam uśmiech na twarzy. Jesteście the best
Ogrodowe marzenie Mrokasi 10:19, 15 sie 2019


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21364
Do góry




Ogrodowe marzenie Mrokasi 10:17, 15 sie 2019


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21364
Do góry
Kilka fotek z dzisiejszego poranka zostawiam i lecę do ogrodu .




Malwowy ogród 10:12, 15 sie 2019


Dołączył: 08 kwi 2019
Posty: 1043
Do góry

A to kwiatki z "babcinego ogródka". Oczywiście kupiłam i wsadziłam, bo po ogródku mojej babci nie ma już śladu. Pamiętam z dzieciństwa te żółte kulki i zawsze mi się kojarzą z moją babcią Marysią.


Bazylia robi u mnie za kwiat ozdobny. Pięknie do tego pachnie jak poczochra się ręką, co często robię


I moja różyczka w której jestem zakochana. Tegoroczny zakup, nadal nie mam pojecia czy ma jakąś nazwę.
Wielicka przygoda ogrodowo / remontowa 10:10, 15 sie 2019


Dołączył: 29 lis 2016
Posty: 1697
Do góry
Piękna pogoda dziś

Malwowy ogród 09:56, 15 sie 2019


Dołączył: 08 kwi 2019
Posty: 1043
Do góry
Na forum przeczytałam, że warto do rabaty z liliowcami posadzić jeżówki. A super pomysł. Dosadziłam



I pomyśleć, że w niektórych ogrodach sadzony jest krwawnik. U mnie mam go w nadmiarze. Rośnie wszędzie jak chwast.
Malwowy ogród 09:52, 15 sie 2019


Dołączył: 08 kwi 2019
Posty: 1043
Do góry
Dzień dobry, słonko pięknie świeci. Chociaż mój nastrój kiepski. Jak to mówią - wszystko mija nawet najdłuższa żmija
Bardzo lubię słoneczniki. Może dlatego bo są jak słoneczko, rozświetlają przestrzeń.
U mnie rosną słoneczniki mutanty


Z jednego ziarna słonecznikowy krzew.
Na rabacie za domem posadziłam róże. Nic z tego nie wyszło ale za to jaki okaz słonecznika mam
A do tego wysiał się jeszcze ogórek.

Wzgórze chaosu 09:44, 15 sie 2019


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5729
Do góry
Troszkę za ładnie było u mnie ostatnio na wątku
Tymczasem mój ogród to nie tylko piękne kadry, ale też widoki jak na "wojnie" i po... W tym sezonie ogromna walka się toczy, często jak to u mnie spontaniczna, dlatego fotek wielu rewolucji brak. Niemniej nie są to już chaotyczne działania a efekt wielu przemyśleń nie tylko moich, ale też ogrodowych przyjaciół. Cieszy mnie kierunek tych działań, nie przeraża już wolne tempo, bo ogród na prawdę uczy cierpliwości. Małe etapy bardzo mnie cieszą i niech tak pozostanie bo dawkowanie radości bywa przyjemniejsze iż jedna eksplozja szczęścia
Wiosną walczyłam na południowej skarpie z wyciąganiem folii spod kamieni i likwidowaniem żwirowej obwódki, która była ładna, ale cholernie ciężka w utrzymaniu. Przesadziłam wtedy kilka hortensji, które miały za ciemno pod dużym świerkiem. Zostały wtedy dwa pierwsze rododendrony, do niech przesadziłam trzy kolejne z końca rabaty i dokupiłam trzy w Wojsławicach. Tym samym wyszła mi rododendronowa ścieżka, która na przeciwko ma kwaśne sąsiedztwo w postaci wrzosowiska.

W zeszłym roku początek alejki wyglądał tak:

Pod niebieskim jałowcem widać malutkie hortensje a wrzosowisko idzie falą
Fala już zlikwidowana - Kondzio dzięki za pomysł


Wiosna wyglądała tak:

Na zbliżeniu jałowiec dosłownie straszył. Taki sam mam na końcu tej alejki. Dwa lata temu spędziłam kilka popołudni czyszcząc i wycinając każdą suchą gałązkę w środku. Pokłuta byłam niemiłosiernie a afekt i tak po czasie nie jest zadowalający. Dlatego tego jałowca tylko podcięłam z zewnątrz aby się zgęszczał.


Przycięte końcówki nieco go uporządkowały. A w wykopane doły wsadziłam rododendrony. Kamienie w minimalnej ilości wróciły na skarpę i przez chwilę na rabacie panował spokój
Niestety zakwitł duży rododendron a w głowie urodził się kolejny pomysł
Przecież ta karminowa czerwień zupełnie nie pasuje o chłodnej tonacji pozostałych rodków!

Jest olśnienie trzeba działać Trochę mi zeszło z tymi działaniami i ostatecznie przesadziłam tego chyba 15-letniego rododendrona w największe lipcowe upały. Dobrze, że w obu miejscach był cień
Rodek powędrował na północną skarpę, gdzie na południowej ma takie sąsiedztwo:

Rodek na południowej jest niby różowy ale tak na prawdę w tonacji czerwonej więc mi to razem gra A poza tym nie są na przeciwko siebie. Czerwony będzie za zakrętem, za sosną i świerkiem.
Aby wsadzić rodka w nową miejscówkę przycięłam nieco gałęzie jałowca Stricta. Docelowo ten jałowiec na pewno wyleci, ale jeszcze z tarasu wygląda dobrze i dużo zasłania.

Na ostatnim zdjęciu fajnie widać oba rodki - przesadzony jest po lewej. Pod klonem po prawej jest ten bardziej różowy.
Po miesiącu od tych działań powiem, że jestem mega zadowolona z tej decyzji. Rododendrony mają płytki system korzeniowy i świetnie znoszą przesadzanie. Rodek w nowym miejscu fajnie wypełnił całą dziurę na dole skarpy. A gdy wiosną zakwitnie dobrze to z czerwonym klonem zagra

Myślicie, ze to koniec tej rewolucji?! No pewnie, że nie To dopiero początek... A cd. nastąpi wkrótce
Gunnera - parzeplin 09:42, 15 sie 2019


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89394
Do góry
Liście raczej ślimaki żreją, a pomarańczowe na kwiatostanach mam co roku i myślę, że ona tak zakwita ( chyba, że zarodniki jakiegoś grzyba )nigdy nic złego się z nią po takim kwitnieniu nie działo, nie zauważam też na innych roślinach, w chwili obecnej moją ma podobnie
Nasza w tym roku po dwóch powodziach z nawozami i opryskami na chwast oraz po suszach w kwietniu półtoramiesięcznej i dwumiesięcznej do 21 lipca niższa o przeszło pół metra niż w roku ubiegłym.
Przerwa na kawę... 09:07, 15 sie 2019


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Kasia, też mi to przyszło do głowy ale boję się docelowego takiego widoku


Dwie wielkie kule. Może przesadzam?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies