Nad Łodzią przeszła podobno jakąś całkiem poważna ulewa i napsociła trochę, pozalewane są niektóre dzielnice -u nas na szczęście deszcz spokojny, długotrwały i tak oczekiwany od dawna.
Pokażę więc jeszcze troszkę obrazków z dzisiejszego deszczowego ogrodu (na wypalony trawnik nie patrzymy!)...
Ale liczę że zapowiadany następny deszczowy tydzień to zmieni i będzie choć troszkę lepiej .
A póki co cieszę się razem z moim ogrodem z dzisiejszego deszczu
Pada całe popołudnie z przerwami co prawda ale tak nienachalnie nieintensywnie ale równo i spokojnie a ogród czuję to normalnie że oddycha i uśmiecha się do mnie z powodu tego deszczu....
Ja też od razu mam lepszy humor!!!
Ta długotrwała susza bardzo mnie demotywowała i nie chciało mi się nic robić w ogrodzie ani nawet robić fotek ogrodu, a dziś nowy duch we mnie wstępuje i choć światło już słabe to poleciałam zrobić foty oddychającego deszczem ogrodu
Irenko piekny masz ten floks u góry.
Kupowałam kiedyś taki żywy kolorek. Ale okazał się zupełny inny.
Lilie i liliowce też masz piękne.
Trawy to już wiadomo rewelacyjne