w tym roku pierwszych kwitnień więcej, katalpa
cudnie pachnie miodem
i żeby nie było na spotkaniu od razu sprawdzone, jedni czuli miód( nie tylko ja) innym śmierdziała, a jeszcze inni nie czuli jej wcale
w ratibidii się wprost zakochuję
Nie uschną. Młode liściaste czasem reagują na tropikalne temperatury zrzutem liści. Sprawdzaj tylko, czy gałązki są sprężyste.
Firletka i czyściec, to rośliny dla tolerancyjnych ogrodników. One mają okresy słabości i trzeba to przeczekać. Czyściec po zimie jest nieciekawy i trochę traci na urodzie po ścięciu kwiecia. Trzeba to przeczekać.
A firletka z sympatycznej, niewielkiej rozetki nagle wyskakuje na 80 cm. Trudno jej znaleźć miejscówkę. Między rozplenicami fajnie wygląda.
Krwawnica kwitnie.
W założeniu miało być elegancko: hortensja, miskant i jarzmianka. Wyszło jak wyszło.
Ta strona rabaty studziennej, to jedno z bardziej spokojnych nasadzeń.
No, nie liliowców 100 nie mam.ale z 50 jest.a może 60 .Sama nie wiem.Nie liczyłam ich.
Oj i ty powiększasz rabaty,,,znam to znam.
Moj maz tez marudził,ze tylko w tych rabatach będę robić az się zajadę.
Jakies pazerne na te kwiatki jesteśmy .Jak sroki .
Następnie schodzi się po niewielkich schodkach.
Po obu stronach przylegają do nich murki oporowe. Na mnie ogromne wrażenie one wywarły i te nasadzenia.
Tak nisko , to nie Traktuję ją jak różę parkową. Ucinam te długie baty. Po cięciu ma z 70 cm.
Rzeczywiście w tym roku zwłaszcza drzewa przybrały na masie. Byliny są w lepszym stanie, bo wiosna było sporo wilgoci. W zeszłym sezonie były wymęczone suszą. A stipę już zacznę wyczesywać. Niektórym zaczynają się już robić kołtuny.
Ta trawa to ogrodowy samograj. Wprowadza niesamowity nastrój i dynamizm. Jednocześnie chłodna i ciepła, w zależności pod światła. Niezwykle fotogeniczna jest.
Kasia plany się nieco zmieniły. W zeszłym roku kuzyn Grzegorza deklarował, że będzie robił wesele w Krakowie. Chcieliśmy połączyć to razem z wypoczynkiem. Okazało się, że za mąż wychodzi jego siostra a on sam planuje ale nie w tym roku. Wesele jest w Legnicy, więc jedziemy tam. Robimy krótki urlop w Karpaczu i Pradze. Bardzo bym chciała ale dwa wyjazdy to już za duży wydatek.
Kasia byliśmy nad morzem. Tylko widok zasłaniały nam parawany
U nas wczoraj było już chłodniej, a koło żywopłotu, w cieniu to już całkiem przyjemnie.
Firletka się wysiewa, gdzie się da. Mam jej siewki nawet w warzywniku. Niektóre wsadzałam w nowe miejsca, a niektóre zostały tam, gdzie padło nasionko.
A czyściec i ona to rzeczywiście dobrana para. Choć każde z nich potrafi też pięknie współpracować z innymi roślinami.