Kalinę sztywnolistną zobaczyłam dawno dawno u znajomego. Oczywiście kalina wypuściła we mnie strzałę Amora.
Jak zobaczyłam w szkółce ani chwili nie myślałam /czy ja się ogrodniczo po latach coś zmieniałam????? chyba nie / i posadziłam gdzie miejsce mi wypadło. I posadziłam jak dla kaliny doskonale bo w załamaniu domu ma tam cieplutko bez wiatru i tylko raz za jakieś 10 albo 15 lat zrzuciła liście zimą ale wtedy było sporo ponad 25 stopni mrozu.
Też tnę bo mam obawy czy ona przypadkiem nie pomaga kunie wejść na dach hmmm.
Ewo doczytałam gdzieś na wątku że jeże hibernują już przy 10 stopniach czyli dość wcześnie - ja chciałam jeszcze teraz robić im domek z liści ...jak grabiłam liście to jednak sporo jest rożnych kupek gdzieś przy brzegach dla innych żyjątek
gadanie że się rozlecą liście po całym ogrodzie mnie irytuje bo i tak i tak liście stale jeszcze lecą
Hej!
nagrabiłam sobie pewnie co?
co zrobić nie tylko ogrodem żyjemy, może uda mi się jakoś nadrobić
nie wiem jak ogarnąć mój wątek
pewien pomysł mam
podsumowanie
na razie odniosę się do Waszych wpisów i zacznę od Gruszki
Ze zrębkami to jest super sprawa mam je jeszcze i chcę nimi róże pokopczykować i trochę na rabaty bo jakoś liści w tym roku mam mało
co prawda dostałam znów wory liści dębowych ale te muszą sobie poleżeć i trzymam aż się przekompostują do kwasolubów -
Dzięki za kciuki, tremy nie miałam bo tremę trzymam na czas montażu - wtedy się przyda
Tak zakończenie sezonu odlotowe
tego sobie bym nie wymarzyła żeby Maja sadziła w moim ogrodzie drzewo
myśl przyszła spontanicznie prawie dzień przed przyjazdem
u mnie wiele drzew jest sadzonych z jakiegoś powodu
powód był
Marola juz odpisalam.
Mühlenbecki sama mi wypuscila korzonki. Ona sie tak rozlazi, jak bluszcz troche i tu i tam w ziemie korzonki wpuszcza. Sasiadka chciala troche i jej takie z korzonkami od razu powyrywalam.
Elisa ja ostatnio z 20 uszylam
Kasiu no mis sna parapecie w kuchni siedzi i czeka na swieta
W tym roku bylo bardzo duzo nagrod, tak ze kazdy cos wygral.
musze jutro troche fotek ogrodowych porobic, widzialam ze kalina kwitnie
Tu nowa rabatka, w miejscu ziołownika. Lubczyk, seler, melisa, szczypiorek będą wśród roślin ozdobnych.
Posadziłam tu też kalinę japońską, małą sadzonkę z jednym pędem ale za to dość grubym(okazało się, że jedna kalina z tych przesadzanych miała odnóżkę, już nawet całkiem dobrze ukorzenioną). I tu ją posadziłam. Tu mniej jest słońca, tylko do godziny 10-11. Ale zobaczymy jak będzie rosła. Mam nadzieję na zasłonięcie tych beczek na deszczówkę.
Tu, na pierwszym planie kalina japońska przesadzona z cienia. Teraz od południa będzie jej chyba lepiej.
A tu w głębi, trzmielina oskrzydlona, przesadzona z miejsca bardzo schowanego. Tu, od południa będzie jej też chyba lepiej. Obydwa krzewy będę starała się kształtować w " parasole ".
Właśnie zobaczyłam u Dany uDany ogród, że kalina December Dwarf kwitnie aż do marca - czyli to kwitnienie się nie zmarnuje w grudniu , Asiu droga , starczy na dłużej...
BTW - a kiedy ma kwitnąć December Dwarf, jak nie w grudniu ?!
Kupiłam tą kalinę, bo pamiętam radość, jaką mi sprawiły ciemierniki kwitnące w lutym. Ale wtedy już czekam na wiosnę, a w końcówce listopada jednak nie.
Stąd pewnie różnica w percepcji.
Ale ta kalina ma ładne, ciemne liście, więc... zobaczymy jako to z nami będzie
Kuszą i kuszą kalinami, które - co niektóre - już kwitną i, co gorsza pachną . A ja taka nieodporna na to kuszenie...
Osobiście to mam chrapkę na takie: kalina wonna kalina bodnantska kalina burkwooda
Czy ktoś wie - czy kaliny można sadzić piętrowo?