Przed chwilą podziwiałam u Katki, teraz u ciebie... Co wy dziewczyny robicie, że te budleje tak wam bujnie rosną? No kurde zazdroszczę! Uparłam się na nie u siebie z racji tego Dawida, dziecię już mam i dumna jestem z niego. No to budleję jeszcze chciałam Ale widocznie nie można mieć za dużo
Czytam, że Lara się pojawiła Już ją kocham, ma imię jakie zawsze chciałam dla damskiego zwierzaka.
Dziękuję za jarzmianki Sadzonki obłędne, odebrałam we czwartek od Aguś i podzieliłam przy sadzeniu. Deszcz pięknie mi wszystko podlał. Jak u was sytuacja z wodami? Mam nadzieję, że zlew nie było!!! U nas odkąd wróciłam codziennie pada, chwilami mocno ale pięknie. Jacuś mówi, że trochę za dużo tego deszczu wymodliłam bo mu wycieczki rowerowe zakłóca A mnie się chce wycieczki ogrodowej, stęskniłam się za Wami i mam nadzieję, że coś wkrótce wymyślicie
Ucałuj tego Motylka wiszącego na drzewie Ta dziecięca radość - normalnie zazdroszczę!!! No i budlei - co zrobić, aby tak bujnie rosła? No chyba tylko być Katką z Mojej bajki, u niej wszystko ma się dobrze i odwdzięcza po stokroć... Warzywniak obłędny, warzywa rosną jak na drożdżach. Skubnij mi Kasiu trochę tych drożdży
Kolejny mój obiekt westchnień to twój ogródek Jestem zachwycona stworzonymi rabatami, zakątkami i doborem roślin. Jest ich dużo, kolorowo, ale stanowią spójną całość. Wszystko przepięknie ci rośnie. A z każdego kącika do siedzenia widać śliczną kompozycję Wyciągnę kiedyś moje małopolskie muszkieterki i wprosimy się na podziwianie i ogrodowe ploteczki
Ewcia znając twój talent do roślin będziesz wyskubywać na pewno Ja jestem kompletnym beztalenciem jeśli idzie o siew. Z kilku werben posadzonych rok temu wzeszła jedna lichota U ciebie wszystko rośnie jak na drożdżach więc eksperymentuj kochana
Też pękłabym z dumy patrząc na takie dzieło ukochanego dziecka Dziewczyny nie próżnowały, fajnie, że aktywnie spędzają czas i chce im się bawić w tak pożyteczne zabawy Córcia ma zdolna mamuśkę i chłonie wszystko co robisz Efcia Jest nadzieja na pomocnika i tylko się cieszyć.
Jak tak padłam ostatnio, ale ze śmiechu. Wykopałam tulipanowca z koroną o średnicy jak nic ze 3 metry, a pień ze dwa na wysokość. Syn kieruje taczkami, ja trzymam drzewo, żeby nie fikło. Jedziemy moim wąwozem wzdłuż oczka, a na podjeździe mina kuzyna dosłownie bezcenna... Z jego perspektywy było widać, że drzewo...idzie. Tak sobie samo idzie na spacer Facet zgłupiał o co chodzi, my za chwilę wyłoniliśmy się, dowieźliśmy drzewo na miejsce, wrzucili w dziurę i dopiero wtedy miałam możliwość położyć się na trawie i ryczeć ze śmiechu. Scena jak z Makbeta, las idzie Kuzynowi szczęka opadła, a ja dosłownie ryczałam ze śmiechu.
Wkrótce pewnie będę ryczeć ale z własnej głupoty i rozpaczy jak to moje sierpniowe przesadzanie skończy się fiaskiem
Ale Ci wszystko porosło no a stipa to już rekordowo wielka
I masz mini bratki,u mnie jakoś szybko padają,śliczny kolor mają,taki głęboki fiolet
A co to roślina na ostatnim zdjęciu?
Ależ ty masz widoki... CUDOWNE To z dachu? Żartuję, tak fajnie usytuowaliście dom, że nic tylko patrzeć i patrzeć w tę przestrzeń wokół. Rabaty tak skomponowałaś, że po latach stanowią obłędną całość, wszystko do siebie pasuje i stanowi malarski kadr. Wiele kadrów
Przepiękne ujęcie w kapeluszu Super, że wyjazd się udał a anomalia pogodowe nie dały wam się we znaki. Grecja to fajny kierunek a półwysep Chalkidiki też ciepło wspominam
Kotek śliczny, widać że się zadomowił. Dziewczyny mają pewnie dużo radości z zabaw z nim
Fajnie wygląda salonik z tej perspektywy. Biała o tej porze rabatka nadaje mu jeszcze większej klasy. Ślicznie to razem zagrało, tak romantycznie...
Wg mnie można Pomiędzy kwiatami w ramach eksperymentu wsiałam marchewkę i wsadziłam zioła. Marchew po to, żeby nie mówili, że nie mam warzyw ..hahaha a zioła po to, że jak przechodzę to miziam i pachną.... Marchwi więcej nie wsieję ( bida nie przerywana poszła w liście ale zioła powtórzę na każdej rabacie.
Aniu ,dziękuję!Cały czas się staram, ciągle coś dłubię w tym ogródku
Przycięłam lawendy ,szałwie i przywrotniki.Oczyściłam trochę rabaty z różnych suszków ,typu ostróżki ,maki,czosnki.Zebrałam z nich wcześniej nasiona.Przesadziłam pęcherznicę i lilaka,wywaliłam rachityczna hortensję ogrodową,jakąś starą anabelkę,która zakwitła jednym kwiatem- mam miejsce na nową, pewnie bukietówkę Kupiłam dwie wiśnie piłkowane i nowego clematisa- ale o nich napiszę osobno
Teraz cieszą mnie rozkwitające dalie
Pozdrawiam Aniu!
Grażynko, rutewka mnie tez kusiła w ubieglym roku.I kupiłam 2.
Ja na razie takich wielkich traw nie mam.
WAW!!ale mi sie będzie dobrze i milo spało po takich miłych słowach.Dziękuje.
Hibiskusy się rozkrecaja.Sa śliczne.
Przy wszystkich pałacach berlińskich takie byłyAksamitki, starce, kosmosy jarzmianki, pomidorki itp. w szlachetnej oprawie np. bukszpanów i towarzystwie szlachetnych mozajek na trawnikach. Można?