Do cięcia traw kupiłam w ubiegłym roku ten sprzęt
Na razie jestem zadowolona, nie wiem jak będzie za kilka lat
Jak szukałam jakichś wskazówek co kupić, wszyscy zwracali uwagę głównie na moc sprzętu. Ten jest na aku 18V i to jest chyba na przydomowy ogród właściwy wybór
Kochani,
Kupiłam 3 Pissardi i chciałabym je tak posadzic aby zakryc sie od sasiada. Mam posadzony szpaler z tuj i wysokich cyprysow.
Myslalam o tym by posadzic Pissardi pomiedzy tujami jak na zdjęciu. Tuje chce prowadzic na 2 metry a cisy nie rosna ile chcą.
Korona Pissardi zaczyna sie na wysokości 2 metry.
Jedyne czego się obawiam to, że beda rosly zbyt blisko siebie. Jak tak posadzę to odległość jest trochę mniej niż 3 metry.
Poradzcie mi proszę
Pozdrawiam
Kochani,
Kupiłam 3 Pissardi i chciałabym je tak posadzic aby zakryc sie od sasiada. Mam posadzony szpaler z tuj i wysokich cyprysow.
Myslalam o tym by posadzic Pissardi pomiedzy tujami jak na zdjęciu. Tuje chce prowadzic na 2 metry a cisy nie rosna ile chcą.
Korona Pissardi zaczyna sie na wysokości 2 metry.
Jedyne czego się obawiam to, że beda rosly zbyt blisko siebie. Jak tak posadzę to odległość jest trochę mniej niż 3 metry.
Poradzcie mi proszę
Pozdrawiam
Basiu Twoja wypowiedź sprowokowała mnie, żeby zajrzeć do zdjęć ogrodu z 2017 roku i oto co znalazłam:
Miałam przepiękną kępę różnokolorowych kalii od żółtych, różowych, liliowych i ciemnych prawie czarnych, ale wtedy jeszcze tu nie mieszkałam na stałe, walczyłam z przywróceniem sprawności nodze po ciężkich złamaniach i kwiatek nie był priorytetem...
Tak Aniu, wszystkie w tym samym kolorze, bo pobrane z różowego na drugie pytanie nawet nie potrafię odpowiedzieć, bo tak mnie zafascynował cały proces od pobierania nasionka z różowej przekwitłej kalii, do tworzenia pierwszych malutkich bulwek, po przechowanie i powtórny rozrost. Liczył się cały proces, którego jestem matką
Mam plan jagodnika!
Pojechałam z rańca w gumiokach i pomierzyłam
Małe kółka to rosnące mikro świerki. Duże kółko to właz do studzienki
Południe to lewa strona kartki, zachód - góra.
Od zachodu jest siatka leśna, z czasem będzie drewniane ogrodzenie.
Po prawej tam gdzie przerywana linia jest jeszcze miejsce w razie co.... ale tam już jest mocny spadek.
Zerkam na prognozy pogody i widzę w weekend przymrozki.
Chyba znowu przelecę się po hortensjach i je okryję…
Miałam nadzieję na pierwsze własne morele w tym roku ale jezeli przymrozi to nic z tego.
Prace wykonuje w tempie ślimaczym.
Wczoraj ogarnęłam tylko kilka metrów trawnikowego kancika.
Nie da sie przecenić tej czynności. Nawet kiedy dookoła chwastowisko to wyglada taki kancik jakby ogród był w całkowitym porządeczku.
I
Kota pilnuje pomidorków Zastanawiam sie gdzie je posadzę bo na pewno nie w foliaku 2x3m….
Te graby jakieś takie średnie jakościowo i wysokością.
Amanogawy te co w niedziele oglądałam to pierwsze za 90 zł pokrojem wyglądały podobnie, bo wysoki patyk i delikatne wypustki (pod kątem prostym), niemal zero rozgałęzień. Nie wiem jak te Twoje, ale tamte były powyżej 2 m lekko. Te drugie po 80 zł wysokie identycznie, ale rozgałęzienia zaczynały się na około 1/3 wysokości, były takie idące do góry przy głównym pniu, a nie na boki. Żałuję, że zdjęcia nie zrobiłam, ale były mniej więcej tak rozgałęzione:
Miałam mieć pszczoły dopiero za rok, ale jak zobaczyłam ogłoszenie, że w miejscowości obok ktoś oddawał 1 200 murarek to zgłosiłam się na 200 sztuk. Na razie siedzą sobie w lodówce i zgodnie z radami Agnieszki będę partiami wyciągać w miarę potrzeb (kwitnienie w sadzie, truskawek, kwitnienie pomidorów/papryk). Wyszyty owad trafił w ramkę do pralni. Trzeba go jeszcze uprasować i dociąć.