Ogród mimo prac brukarskich żyje. Staram się o nim nie zapominać. Trochę koloru stracił. Trawa odczuła suszę ale dostała teraz przed deszczem nawóz z żelazem. Może się odbuduje choć troszkę.
Postępy prac chodnikowych. Jeszcze jeden weekend i będzie koniec. Tak myślę. O ile towaru nie zbraknie.
Tu za skrzynkę udało mi się dojechać. Skrzyżowanie na razie tymczasowe. Będą przetasowania ale jeszcze muszę pokombinować bo nie do końca udaje się wzór zachować tak aby kostek nie ciąć.
Tu już to ładnie wygląda. Półkole pod ławkę okazało się dosyć skomplikowane w pracy. Docinki jeszcze czekają. Wszystkie razem eM dotnie.
Ależ piękny busz. Zwiewny. Ruszyły rośliny z kopyta normalnie.
Odmiany zapisałam. Ciekawy ten Walberton's Ruby. Dziękuję. Pewnie nie widziałaś jak twoje lilie u mnie czadu w tym roku dały zobacz pięknoty. Jedna z dwóch gromadek dla ciebie. Buziaki za nie raz jeszcze. Idealne są
MalGosia - moja faworytka już dawno (z powodu panujących upałów) zakończyła kwitnienie, a nowych pąków jakoś nie widać.
Na pocieszenie tylko fotki mi zostały...
KRISTALL - subtelna piękność
Grzesiu, już sama nie wiem jak to jest, bo widzę ,że dużo osób sadzi rośliny używając ziemi z worków, ale Toszka zawsze radzi , aby takiej ziemi z torfem nie używać i wywrotek ziemi też nie kupować( bo nikt nie sprzeda prawdziwego czarnoziemu), a zamiast tego kupić obornik, kompost , mączkę bazaltową i wymieszać to z ziemią rodzimą. Staram się postępować według tych rad. Może inni doświadczeni ogrodnicy wypowiedzą się na ten temat? Powiedziałam , co wiedziałam , a Ty zrobisz jak będziesz uważał za stosowne