Wydaje mi się że ode mnie jest ta pierwsza jasnoróżowa, tę u mnie wybarwiam na niebiesko. Natomiast ta która przebarwia się jesienią na czerwony chyba u Ciebie jeszcze nie zakwitła, zobacz u mnie str 568 w poście do Zawitki pokazuję taką z kwiatami trochę falbankowymi, ta przebarwia się na czerwono a właściwie na taki bordo.No chyba że ona ma też takie płatki gładkie, muszę jutro sprawdzić.
W każdym razie ta ode mnie,która teraz jest ciemniejsza różowa i ma sztywniejsze łodygi będzie się wybarwiać na ciemny kolor
Z zewnątrz ułożyliśmy podłogę z płyt chodnikowych i żwirku, a w środku też leżą
płyty chodnikowe gęsto ułożone, z części starych, ale i tak chyba nie jest źle
i koniec
jarząbkowa...
szczeć od Kondzia pięknie się prezentuje...
a tu widać jak przez tą suszę mój ala trawnik wygląda, nie chciałam kosić w te upały i chwasty się pojawiły...
klonowa ciąg dalszy... werbenka jest wszędzie... a tak się martwiłam, że mi się nie rozsiała...
jarząbkowa, jeszcze parę poprawek i w przyszłym sezonie już będzie tak jak trzeba...
W tym roku nie udały mi się aranżacje doniczkowe. Surfinie i kocanki tak się rozrosły że georginie, żurawki i trawki ice dance nie mają szans. Jedynie jeszcze rozchodniki i funkie walczą. No cóż.. jesienią usunę towarzystwo i zamienię na coś jesiennego.