Kasiu, szał kolorów u Ciebie. Wcale nie widać, że jakiś upał doskwiera. Róże masz zjawiskowe ale to akurat normalne bo zawsze takie miałaś.
To na zdjęciu to chyba ciągle moje ulubione połączenie kolorystyczne
I wszystko super zadbane jak zawsze.
Pozdrawiam serdecznie
Pomyliłam nazwy To czyściec wełnisty. Mam jakiś nn od Sylwii i Konrada.
W innym miejscu mam inną odmianę, bo ten stoi wyprostowany, nie pokłada się i ma inny odcień liści ( zielonkawy) Ale ten taki pokładający bardzo mi tu na murku pasuje.
Tak to perukowiec. Rośnie u nas ponad 10 lat na pewno. Nie jestem w stanie go zmierzyć, ale myślę że około 4m, bo pergola z huśtawką ma 2,2 m. Co kilka lat wycinam mu 1-2 najstarsze gałęzie, tak 20 cm nad ziemią w celu odmłodzenia. Wypuszcza nowe. Ograniczam mu te górną czuprynkę jak za bardzo się rozkrzewi.
A z doniesień ogrodowych to tyle że oprócz ciągłego podlewania doszło mi jeszcze jedno "ciekawe" zajęcie. Stipa zaczeła sie kłosić i siać nasiona. Ciągle wieje wiatr więc mam te nasiona dosłowne wszędzie. Najtrudniej jest się tego cholerstwa pozbyć z tarasu. Wchodzi w szczeliny między kostkę i żadna miotła nie daje rady, bo sie czepia włosia. Pomaga tylko odkurzacz. No i latam z tym odkurzaczem jak potrącona. Ze złości ściełam wczoeaj wszystkie stipy do połowy.
Gosiu - prawda. Wczoraj udało się wykorytować do końca. Zdjęć niet bo o 22 kończyliśmy. Zabrakło około 2 przyczep piachu. Za mało policzyłam. Zobaczymy ile jeszcze kostki zbraknie. Myślę, że że 100-200 kg może być mało.
Kasiu cieszę się, że rośnie i kwitnie. Po 2 latach ma u mnie tak z 60 cm szerokości. Lubi dzielenie więc łatwo ją kontrolować. A fajne ma te staśmiome brzegi. A pokazywać nie ma co nowego. Skończona jest na mniej na więcej tym etapie. Dwie płyty dalej jest teraz bo mi się poziomy nie zgadzały i musiałam zdjąć to co ułożyłam.
Skrzynie sa tylko postawione na ziemi i wsypana jest od gory ziemia. Nie ma dna i rosliny korzeniami ida w glebe rodzina - plus taki ze przy niepodlewaniu podczas urlopu potrafia przetrwac wiec chyba w ten sposob czerpia tez wode z gruntu rodzimego. To taka podwyzszona rabata.
Podzielone zeby deski sie nie rozjezdzaly pod naporem ziemi. Tworzy to fajne sektory
Ja pomidory sadze gesto - jakos sobie radza.
Co wiosne dosypuje ziemi podczas sadzenia nowych roslin. Zasilam obornikiem i nawozem do pomidorow.
Ty pokazuj jeszcze ta swoją kostkę no, tak pieknie ci poszło ze szok
Pokazałam u Lucy przetacznika bo mi się pomyliło nie wiem czemu
Rosnie ładnie i kwitnie