Wracam do swojego porzuconego wątku po prawie dwóch tygodniach. Czas był intensywny w pracy i wyjazdowy, Wasze ogrody podglądam, na pisanie brak czasu.
Jutro znowu ruszam w Polskę.
Udało się spędzić prawie cały weekend na działce. Mnóstwo czasu poświęciłam na pielenie, no tym chwastom to żadna susza nie straszna, rosną na potęgę.
Zakupiłam wreszcie korę na rabatę ruderową, niestety nie wystarczyło na całą, ale mam nadzieję, że już będzie mniej tego niepotrzebnego zielska.
Z zaległych zdjęć - w Boże Ciało przycięłam kulki cisowe. Robiłam to pierwszy raz, więc trochę obaw miałam czy je w jajo albo w jakieś ufo nie przytnę
Przed:
Po: