Tylko o jednym napiszę - ten spory krzew po lewej stronie (na zdjęciu żółty) w realu bardziej w zgaszonych czerwieniach to Zadrzewnia bezogonkowa, może Butterfly. Kiedyś chyba też takie przygarnę. To taki zadarniacz nawet do trudnych terenów
Ula no taka niespodzianka zobaczymy jak to się potoczy.
Popatrz, muszę spróbować dać Balbince koniczynki bo mi nie wpadło do głowy, że może ją zjeść No, ja też sie z tym maluchem zaprzyjaźniłam, niby takie małe i niby tylko chomik, ale sympatyczna mordka jest.
Witam Basiu, cieszę się, że wpadłaś do mnie. Tak, nadal ogród to ogrodoterapia oczywiście
Czereśnia rzuca już cień na połowę ogrodu i nie bardzo wyobrażam sobie co byłoby bez niej
Pozdrawiam
To tutaj właśnie, w najniższym piętrze, wczesną wiosną rządzą ciemnofioletowe krokusy. Latem pałeczkę po krokusach przejmuje dzwonek dalmatyński. Wciska się w każdą szczelinę. Lubię go, kwitnie całe lato.