Bożenko, w pierwszej wersji tył jest za bardzo płaski, a w drugiej też te wyoblenia pod murkiem dziwnie wyglądają.
Żeby Ci dokładnie tą rabatę wyrysować, musiałabym mieć dokładny plan - rysunki na zdjęciach niewiele Ci pomogą, bo zdjęcia przekłamują perspektywę i nie wiem, jak ten teren naprawdę wygląda.
Generalnie chodzi o to, żeby nie było niepotrzebnych falek. Rabata ma iść jedną linią a najwęższe miejsce powinno wypadać mniej więcej w połowie ogrodzenia. W zależności od tego, ile tam masz miejsca, rabata może wyjść tak
Proszę pomóżcie w diagnozie co dolega moim Śliwom wiśniowy.? Dziś dojrzałam żywicę na korze i usychające listki, czy to rak bakteryjny? Co może być przyczyną takiego stanu rzeczy? Drzewka gubiły liscie wiec jakiś czas temu opryskalosmy discusem. Po pary tygodniach mamy to, co na zdjęciach. Co robić?
Zastanawiają mnie te otwory w ścianie co w nich jest?
Toszka bardzo dobry temat poruszyła w sprawie linii kroplujących, że węzyki czarne i nagrzewa się od słońca....nie mam nawadniania, ale mam w podwórku i na kwałku dużego ogrodu na samym dole węża zielonego( a czarny jeszcze bardziej sie nagrzewa) nie zwijam go tylko leży w trawie i przy tak duzych upałach jak ostatnio trzeba było najpierw gorąca wode spuścic by móc podlewać i nie ugotować roslin, bardzo długo gorąca !!! woda leciała nim podstugła na tyle aby podlać rośliny, tylko, że to chyba też zależy troche od długości tych wężyków w linii bo długie dłużej się studzą niz krótkie
RRRRRATUNKU------- moje buksy chyba padną nic nie wskazywało że je coś trapi oglądałam poinowałam iiiiii 3 dni i klops Wczoraj myłam każdego wodą potem czyściłam suszyłam i pryskałam czy je uratuje????????????
Jak je czyściłamto chodziłam i powtarzałam sobie trudno tyle lat mnie cieszyły wsadzę coś innego ale żal
Dziewczęta, komp w domu mi padł, więc uprzedzam lojalnie, że dopóki mi go nie naprawią, to będę tu bywać sporadycznie. A zdjęć wrzucać w ogóle nie będę, bo telefonem już nie robię
Aniu, wrzucam nowe zdjęcia z Twojego ogrodu - czy on ma jakiś "moment słabości"? Bo jak na razie - czy przyjeżdżam wiosną, czy latem, to on olśniewa. A jeszcze Iza mówiła, że jesienią to już zupełnie wymiata. Oj, kiedy ja dojdę do tego etapu...
No to wrzucam fotę:
Widok z góry, z okna dachowego .
I widok z parteru - to będę widziała z tarasu
Działka ma wzdłuż drogi długość 26m, szerokość to 24-27m bo jest w trapezie.
Priorytet - przesłonić widok na te domy. Myślę o zagajniku (może brzozowym) w narożniku.
Tam gdzie droga jest południe, po lewej wschód, po prawej zachód. Praktycznie cały dzień patelnia. To zacienienie na drugim zdjęciu pochodzi od akacji rosnących w rogu tuż przy granicy działek - chcemy je usunąć. Ten busz w prawym rogu przy ścianie domu w granicy to lilaki.
Elu, lilie mam już kilka lat. Owszem na jakieś jeszcze się skusze i cos dokupię. Ale to 2 czy 3 już w roku.
Drzewiaste są piękne i cudnie pachną.
Zawsze te co są posadzone w danym roku są niższe i maja mniej kwiatów.
Ja po przekwitnięciu przycinam łodyżki nisko. Sporo już mi się rozmnożyło.
Znam to znam. Ogród wymaga dużo pracy od nas. Ale i daje dużo satysfakcji.
Dalie
Liliowce … podobne ,,,ale każdy inny