Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Miłkowo - sezon 2016-2022 18:37, 12 lip 2019


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15286
Do góry
Milka napisał(a)
kwitnie rozplenica wschodnia, rok temu sadzone, mizerne, nawet myślałam, że padły






Miluś też mam dalię bishop... dopiero mi jeden kwiatek rozkwitł kolor nie do opisania piękny amarant z ciemnymi liśćmi bajeczny widok (ty też ją masz w zeszłym roku widziałam).
Kupiłam też inne kolory bishop... kwiatów, ale u mnie to jeszcze rozkwit w powijakach.
Nasiałam też dalii kołnierzykowych, ale też nic na razie nie kwitnie.
Masz ładnie rozwinięte hortki u mnie dużo kwiecia ale jeszcze zielone.


Miłkowo - sezon 2016-2022 18:25, 12 lip 2019


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15286
Do góry
Milka napisał(a)

Sylwia, fakt, mam sporo, jakoś tak wyszło, ale i innych roślin nie brakuje, cały rok coś jest, dzięki serdeczne. Robota nie do przerobienia, cięcia mam od groma....róż nie mam kiedy przyciąć, bo tnę wszystko na raz, jak nie przytnę, nie ponowią kwitnienia, no trudno, estetycznie też nie jest. Mam jedną rabatę do poprawy, od 7 lat, stale nic tam się nie sprawdza. I jeszcze pies łazi się tam załatwiać i na płask mam wszystko.

rudbekia Cherry super przezimowała, w zależności ok światła, ma różne kolory; fajnie z czerwonymi jeżówkami się komponuje, różowe same się posiały i białe





Przepiękna kompozycja tych jeżówek i cherry... w przyszłą wiosnę sieję wszędzie mam dużo rudbekii żółtych i wysokie też się sieją wszędzie i zimują dobrze.
Czy one rosną w słońcu?
Borówka wysoka (amerykańska) - uprawa, cięcie 18:23, 12 lip 2019


Dołączył: 21 cze 2017
Posty: 577
Do góry
Moja borówka ma pomarszczone owoce co może byc przyczyna?
Liliowo i kolorowo:) 18:19, 12 lip 2019


Dołączył: 07 sty 2012
Posty: 7632
Do góry
A teraz pokaze jaka jest susza u mnie, roslinki daja rade bo podlewam codziennie chodz niektóre juz i tak mają mimo podlewania problem, ale to jest walka o przetrwanie jak w wiekszosci w waszych ogrodach.







W studni wody nie mam już trzeci rok a ta z kranu leci tak bo leci, wokół mnie jest 1000 ogródków działkowych a ja jestem na koncu tej nitki wiec ciśnienie nawet się nie nadaje na nawadnianie. Ciesze się, że wogóle leci bo wiem co to jest brak wody bo musiałam tak życ kilka lat jak beczkowozami nam wode dowozili Teraz tylko oby grad ogród oszczedził bo hortensje szykują się juz do kwitnienia w pełni. No cóz z naturą jeszcze nikt nie wygrał ale sami możemy dużo zrobić by powstrzymać te zmiany klimatu.
Nasze hortensje urzekające kwiatami przez długi okres :) 18:10, 12 lip 2019


Dołączył: 21 cze 2017
Posty: 577
Do góry
Czy to za dużo słońca?
Liliowo i kolorowo:) 18:09, 12 lip 2019


Dołączył: 07 sty 2012
Posty: 7632
Do góry






























Liliowo i kolorowo:) 18:05, 12 lip 2019


Dołączył: 07 sty 2012
Posty: 7632
Do góry
Milka napisał(a)
W ogrodzie przepięknie mnóstwo pracy twojej, aby tak wyglądał, zwłaszcza że upały dały popalić nam i ogrodowi. Mam nadzieję, że bez szkód, po ulewie, u mnie syfu narobiło, więc najpierw sprzątanie a potem zaległe prace ogrodowe. Chyba ten okres najmniej lubię.
Buziaki


Oj Irenko tak było i cieszyło oko a teraz z każdym dniem jest tylko gorzej, w dodatku te wiatry wysuszają dodatkowo. Umęczona już jestem podlewaniem a nic innego też nie idzie robić. Ulewy żadnej u mnie nie było tylko burza piaskowa i wichura straszna.Jakiś mam ten rok pechowy, ciągle coś złego się dzieje aż strach się bać.... echh.
Kolor miejscami jest bo floksów mam dużo, hortensje, liliowce, lawendy niektore juz tez przekwitły albo się zasuszyły od słonca.








Liliowo i kolorowo:) 17:56, 12 lip 2019


Dołączył: 07 sty 2012
Posty: 7632
Do góry
paradas napisał(a)
Piękne hortensje. Heliotrop wypatrzyłem, masz go w pełnym słońcu?
Zachwycam się tymi łukami z róż!

Ciesze się, że się podoba, najchętniej bym jeszcze więcej takich łuków po ogrodzie dała ale póki co odechciewa się mi ogrodu.
Heliotrop mam w półcieniu i kwitnie cały czas.








Liliowo i kolorowo:) 17:50, 12 lip 2019


Dołączył: 07 sty 2012
Posty: 7632
Do góry
Urszulla napisał(a)
Podobno dzisiaj jakieś kataklizmy pogodowe w Rybniku. A u Ciebie?


To była burza piaskowa, masakra,pierwszy raz coś takiego widziałam, byłam sama z wnusiami i bałam się strasznie. Deszczu brak do dzisiaj(




Liliowo i kolorowo:) 17:44, 12 lip 2019


Dołączył: 07 sty 2012
Posty: 7632
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Ale piękne peruczki na perukowcu


Mam trzy perukowce i powiem Ci, że to są krzewy na tą susze. U mnie jest okropna susza, nie pamiętam kiedy był deszcz, nawet jak są chmury to 3 minuty popada i koniec wychodzi słonko, w dodatku ciągle wieje co jeszcze bardziej wysusza. Przerażenie ogarnia jak się słyszy jak szybko zmienia się nam klimat Dobrze, że mam dużo donic to chociaż jest kolor.



Liliowo i kolorowo:) 17:37, 12 lip 2019


Dołączył: 07 sty 2012
Posty: 7632
Do góry
Kindzia napisał(a)
Danuś, co Ty o jesieni mówisz...dalie to lipiec przecież A kysz jesień!
U mnie też już dalie zaczynają, fajne są, kwitną bez przerwy.

Danuś, pięknie Ci róże kwitną, bardzo obficie. Zresztą Twój ogród to taki Tajemniczy Ogród, z charakterem. Mało lilii pokazujesz...zginęły Ci? Takie piękne zawsze masz.


Kasiu piękny raj różany miałam ale teraz ta susza u mnie jest strasznie( Płakać się chce. Ciesze się, że Ci się podoba, no niestety lilii mam tylko kilka nawet te co dosadziłam wiosną to ich nie ma Musze zrobic zdjecia dziur co mam po ogrodzie i może ktoś powie co tak u mnie grasuje i niszczy. Wczoraj czegoś szukałam w starym kompie i znalazłam zdjęcia między innymi pięknych lilii echhh, musze cos zrobić żeby znów u mnie zagościły bo bardzo je lubie.
A te róże moje stare czerwone kwitną cały czas jak szalone





Ogród z czereśnią 17:37, 12 lip 2019


Dołączył: 03 kwi 2018
Posty: 4582
Do góry
anna_g napisał(a)
I jeszcze moja "szkółka" jeżówkowa wysiane w tym roku - białe i różowe - te podstawowe - małe ale własne

Dzisiaj były zmagania z kolejnym miejscem które "uszczknęłam" ale o tym następnym razem.

Ależ mnie to wszystko cieszy



Aniu znam to jeżówki kupowałem w zeszłym roku gdy w tym mi wybujały to chodzę dumny jak paw a jeszcze jak masz swoje to duma rozpiera
Pamiętajcie o ogrodach 17:35, 12 lip 2019


Dołączył: 03 kwi 2018
Posty: 4582
Do góry
Dorotko a kupiłem przez neta te roślinki jako tojeść a tu przyplątała się krwawnica ale też jest ładna, jest dobrze







Liliowo i kolorowo:) 17:28, 12 lip 2019


Dołączył: 07 sty 2012
Posty: 7632
Do góry
greg66 napisał(a)
Tak patrząc na Twój ogród to tylko utwierdzam się w przekonaniu, że kwiaty to najpiekniejsza rzecz pod słońcem


Potwierdzam, jeszcze bym dodała, że i wszystkie żyjątka no może za wyjątkiem nornic, karczowników i ślimaków pełzających bo u mnie pełno dziur, pozjadały mi wszystkie prawie lilie.
U mnie teraz kolorowo i pachnąco bo dużo mam floksów.




Ogród na glinie 17:08, 12 lip 2019


Dołączył: 06 sie 2012
Posty: 10477
Do góry
Liliowce pod jarzębem. Całkiem dobrze rosną i się rozrastają. Gorzej jest w nogach ambrowca.
Paradise czyli mój kawałek raju 16:50, 12 lip 2019


Dołączył: 09 sty 2013
Posty: 6321
Do góry
paradas napisał(a)


Zawsze szalałem za hortensjami, dlatego będzie ich tutaj bardzo dużo.


Damian, ja również z ciekawością będę śledziła Twoje ogrodowe działania. Już na pierwszej stronie - na zacytowanym zdjęciu uderzyło mnie jak masz pięknie przygotowane patyczki hortek. Takie równiutkie i eleganckie Zapowiada się u Ciebie ciekawie. Widzę, że Cię cieszy to działanie - i fajnie - tak trzymać.
Wątek przeczytałam i zaznaczam. Pozdrawiam
Pamiętajcie o ogrodach 16:43, 12 lip 2019


Dołączył: 05 wrz 2015
Posty: 2372
Do góry
greg66 napisał(a)
hostowo z tojeścią









ciekawe że tojeść jest biała a tu z jednej kępy jedne kwiaty są białe a inne różowe, inna gleba?


A te różowe kwiaty to nie krwawnica? Liście są takie same?
Masz bardzo bogatą kolekcję jeżówek ☺
Mata przeciw chwastom 16:29, 12 lip 2019


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
olina napisał(a)
Przy płocie graniczącym z sąsiadami mam malutką rabatę, szerokość 65cm. Niestety sąsiedzi totalnie nie dbają o ogród. Przy naszym płocie mają niemal 'uprawę' perzu, który oczywiście do mnie przerasta (w tym miejscu nawet nie ma podmurówki płotu). Dom sąsiadów powstał kilka lat wcześniej niż mój więc w tym miejscu perz miał wspaniałe warunki do rozwoju.
Zanim założyłam tą rabatę wykopałam z ziemi 5 5-litrowych wiader samych korzeni. Potem po posadzeniu roślin, usuwałam spomiędzy nich kolejne ogromne kłącza.
Ostatecznie, już w akcie desperacji, położyłam cieniutką agrowłókninę, którą przysypałam korą.
Włóknina nie jest szczelnie położona, docinałam ją do już rosnących nasadzeń.
Czy naprawdę powinnam ją zdjąć? Co mam robić mając taki perz zaraz obok? Przecież wyrywając go co chwilę uszkadzam korzenie moich roślin. Bardzo proszę o pomoc



Pionowo po granicy płotu zakopać głęboki krawężnik. Będzie to przegroda dość skuteczna.
Odnowa, regeneracja (wertykulacja, aeracja) trawnika 16:20, 12 lip 2019


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
Nakłuwaj ziemię kolcami, nie wertykulacja a aeracja czyli napowietrzanie jest jej potrzebne.



Kłopoty - problemy z trawnikiem 16:13, 12 lip 2019


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
AdamW napisał(a)
Dzień dobry!
Proszę o poradę.
4 dni temu firma położyła mi trawę z gruntu. W momencie dostawy zwróciłem uwagę na bardzo przesuszona darń - zeszły tydzień był bardzo ciepły. Przedstawiciele firmy powiedzieli mi ze jest ok i ze nie będzie problemu. Uwierzyłem. Na zdjęciach trawa zaraz po położeniu





Trawa po 4 dniach wciąż leży i coraz bardziej żółknie. Myślałem że plamy przesuszone na początkach rolek się zregenerują ale wyglada na to ze proces zachodzi w druga stronę. Czy to efekt dostarczonych przesuszonych rolek czy coś innego? Z góry dziękuje za pomoc.


Trawnik ścinany z gruntu nie ma lekko. Nie ma w całości korzeni, a upały powodują oczywiście usychanie na brzegach, bo ona nie ma tutaj korzeni, to rzecz normalna. Płacisz mniej za taki trawnik niż za 100 % z folii.
Od razu nie leć z pretensjami do firmy, miej jakąś litość i wyrozumiałość. Sami dopiero co kładliśmy też taki trawnik z gruntu i sytuacja była podobna. Upał 37 stopni. Za dużo lałeś tej wody. Mogła zgnić. Czyli w drugą stronę Lejąc dużo wody, nie zmuszałeś trawnika do jej szukania przy pomocy wytwarzania korzeni. My podlewaliśmy umiarkowanie, obserwując cały czas, monitorując gorsze miejsca, ale dolewaliśmy ręcznie suchsze miejsca. PO 2 tygodniach trawnik doszedł do siebie i jest pięknie. 40 worków z koszenia było wczoraj.

Oszczędź nerwów sobie i firmie, która nie jest nic winna. Mogła to być Twoja wina, bo za dużo wodyUpały to wystarczające nieszczęście dla wszystkich podczas kładzenia trawnika w tak ekstremalnych warunkach.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies