Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Ogród z łezką II 22:05, 03 lip 2019


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
Kindzia napisał(a)
Mam zaległości w relacjonowaniu, ale zdjęcia cykam Kwitnie już hortka Wim`s Red, zaczynają floksy, lilie w pełni, róże kończą pierwsze kwitnienie, szałwie właśnie ścięliśmy. Trochę zdjęć innych niż róże, bo potem to tylko one



Piękne obrazki, ogród cudownie wypielęgnowany. Róża na huśtawce przepiękna.
W ogródku emerytki 22:04, 03 lip 2019


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9727
Do góry
Pomidorki urosły
Żółta róża szaleje i to na wypuszczonych od dołu batach.
To hortensja bukietowa nn, obcięta za poradą koleżanek, ładnie urosła, ale kwiatów brak
Usunęłam zżółknięte liście obrazków włoskich, smutny widok
Ogrodowy spektakl trwa ... 22:02, 03 lip 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Mala_Mi napisał(a)
Róż jeszcze trochę mam Focham sie na nie nie ale jeszcze nie na amen


No wspominałyśmy Cię - Marzenka u mnie była - pogadałyśmy o tym i o owym -
a ja właśnie nabyłam nową Winchester Cathedral - łaziła za mną no i mam.
Teraz ja łażę po ogrodzie i dumam gdzie posadzić




Do raju daleko - u Ewy 21:59, 03 lip 2019


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 13011
Do góry
Ewa, pięknie to skomponowałaś



Ogrodowy spektakl trwa ... 21:58, 03 lip 2019


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Hej, hej

Ostatni tydzień w ogrodzie = susza + 2huragany bez deszczu + Mocne wysuszające wiatry + 3 dni po 40 stopni
wynik
spalone paprocie, ledwie zipiące rośliny typu hortensje ogrodowe, pysznogłówki
tawułki koszmar
podlewanie nie daje wiele tak myślałam
2 dni nie podlewałam - chyba jednak coś daje
w prognozie deszczu nie ma

u mnie deszczu nie było - w czerwcu - jeśli był to rosiło po wierzchu

ogród nie do poznania - ale kolorowy

dość

narzekanie nic nie da, co robić? nie wiem podlewać brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

no i tym sposobem nie ma szans na wieczorne oglądanie filmów albo ogrodowisko, albo książka


ostatni dzień czerwca

naparstnice wysiewam z nasion
te dostałam od Jasi Poziomki - cudna tylko dlaczego jedna się mi ostała


doniczki mogę podlewać ale nie cały ogród


powojnik spasował się z winnikiem





Skąpana w słońcu 21:58, 03 lip 2019


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 13011
Do góry
boguslawa_madejska napisał(a)
Mimo upałów róże masz piękne,a te ostróżki jeszcze takich nie widziałam...śliczne.
Ewa ja prawie wszystkie róże spaliłam środkiem na mszyce ,za śilny zrobiłam


Bogusiu, pokazuję tylko to co jako tako wygląda. W tym roku roślinki nie maja się dobrze. To przykre co piszesz. Mam nadzieję, że róże dadzą radę i ożyją





I takie samosiejki.

Ta to nie moja bajka





Ta jest cudna

W ogródku emerytki 21:56, 03 lip 2019


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9727
Do góry
Ulubione lwie paszcze i gajlardia.
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 21:54, 03 lip 2019


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
Anitka napisał(a)


Też u nas skwar panuje. Ostatnio popadało 21 czerwca po długim bezdeszczowym okresie. Ja nie podlewam za często, chyba, że żar z nieba się leje i nie pada jakieś 2 tygodnie. Tylko to co świeżo posadzone częściej. Większość tych zakorzenionych dobrze sobie radzi. U mnie glina pomaga, ale jak wyschnie to skorupa się robi.
Ale w niedzielę wieczorkiem przez godzinkę i w poniedziałek o poranku troszkę podlałam część roślin. Dużych drzew i iglaków nie podlewam. Większość rabat mam wyściółkowanych korą lub żwirem. W kręgu nie mam żadnej ściółki, bo to głównie bylinówka.
Teraz zapowiadali gwałtowne burze, nawet z gradem, ale chmurzyło się od wieczora, bardzo mocno wiało i tylko delikatnie popadało przez chwilkę o 4 nad ranem.
Nocny opad, ale i tak jestem szczęściarą.




U mnie podobnie, mąż nawet altanę przywiązał pasami do gruszki, bo trąbami powietrznymi straszyli. Wszystkie donice przytaszczyliśmy pod schody i do altany. Niby coś przez chwilę kropiło, ale rano nie było widać żadnego opadu. Bardzo mam sucho w ogródku.
W ogródku emerytki 21:54, 03 lip 2019


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9727
Do góry
Mój ulubiony rozchodnik Mediovariegatum, przeniosłam z podwórka, bo tam źle rósł, tutaj śmignął

Gaura po krótkiej przerwie zaczyna kwitnąć.

Coraz więcej kwiatków miniaturowej cynii

Zaczyna kwitnąć floks.
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 21:53, 03 lip 2019


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89771
Do góry
ewsyg napisał(a)
Też kupiłam sobie tego przetacznika



Piękny jest Twój ogród.

Dziękuję choć w obecnym stanie raczej straszy. Byliny co poprzekwitały nie poprzycinane, nie ma czasu na nic oprócz podlewania. Plewnik też czeka, trawa zaczyna schnąć. Ptaki jak w ukropie do oczek po wodę latają zwłaszcza pod wieczór, w poidełkach codziennie pusto jak zachodzimy. Dopełniamy, żeby miały. Oczka ratuja sytuację choć i w nich w zastraszajacym tempie wody ubywa.
Skąpana w słońcu 21:51, 03 lip 2019


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 13011
Do góry
Urszulla napisał(a)



A ta Vanilia cobto za róża i gdzie kupiłaś. Warta zakupu?


Kupiłam ją dość dawno i już nie pamiętam gdzie. Niestety nie jest godna polecenia. To róża wielkokwiatowa, kwiaty ma ładne, ąle jest chorowita.









Skąpana w słońcu 21:45, 03 lip 2019


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 13011
Do góry
Urszulla napisał(a)


Mam tego liliowca, śliczny...uwielbiam te cytrynowe żółcie. Mam jeszcze jaśn8ejszego

Zachwycam się tą pergolą u Ciebie pamiętasz jaką farbą malowałaś?


Wiem, że go masz
Jak pojadę na działkę to sprawdzę nazwę farby, teraz nie pamiętam.







W ogródku emerytki 21:43, 03 lip 2019


Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 9727
Do góry
Dzisiaj było trochę chłodniej, skończyłam plewienie ogrodu, oczyściłam jukę z uschniętych liści / w tym roku odpoczywa /, poobcinałam sporo gałązek różom, ścięłam przekwitnięte kwiatki ostrogowca, ogłowiłam lilie, podlałam doniczkowe i wsadziłam do ziemi werbenę / na miejsce po bratkach /.
Uff, ale jestem mega zadowolona
I zrobiłam parę zdjęć.
Do tego trzeba wziąć lupę i szukać pączków
Wszystkie nowe powojniki tak wyglądają, kiepsko rosną, mają maleńkie kwiatuszki i listeczki, martwi mnie to
To tu- to tam- łopatkę mam ! 21:41, 03 lip 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
A czemu dalie wycinasz? One nie kwitną do jesieni?

Nie sadzę już dalii. Niestabilna aura im nie służy.

I takie tamy się ostały.








Skąpana w słońcu 21:39, 03 lip 2019


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 13011
Do góry
malgorzata_szewczyk napisał(a)
Dawno nie pisałam.Czasem zaglądam ale teraz to muszę napisać że róże masz zachwycające Buziaki



Dziękuję w imieniu róż

teraz najbardziej cieszą mnie pomidorki, bo ładnie obrodziły. Już mi ślinka leci











Przerabianie ogródka pod swój gust 21:35, 03 lip 2019


Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 6443
Do góry
Stipa pozarla ostrogowce


Przedogródek pod dębem 21:31, 03 lip 2019


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
Waclaw napisał(a)


Tak, Dorotko.
Te plamy zawdzięczam czasowi. Z kupowanych, pojedynczych roślinek wyrosły spore kępy. W tamtym roku je rozsadzałem i trochę pomieszałem. Ponieważ były już przekwitnięte nie widziałem kolorów i zrobił się misz-masz ale i tak mi się podoba.

W ostatni piątek zacząłem czyścić drugi brzeg z roślin wodnych bo zbyt zarastały już staw. Po szyję w wodzie rwałem rękami łodygi, pomocnik odbierał widłami. Jeszcze zostało trochę więcej jak połowa. Brzeg w tym miejscu wygląda jak pobojowisko ale gdy skończę, zbiorę to co wyrwane, deszcz obmyje błoto i zaświeci słońce dla mojego stawu

To część jeszcze niewyczyszczona:


A gałązki wierzby od Sylwii splotłem jak radziłaś
Chyba bardziej podoba mi się staw z tymi roślinami wodnymi, wygląda tak naturalnie. Może nie czyść go do końca. Zaoszczędzisz sił, a tego wyczyszczonego wystarczy. Takie moje zdanie, ale to Twój kawałek raju, ięc zagospodarujesz go po swojemu. Skoro tyle pracy wkładasz w to miejsce to myślę, że raczej nie chcesz się z nim rozstawać.
Doświadczalnia bylinowo-różana 21:26, 03 lip 2019


Dołączył: 15 maj 2018
Posty: 1469
Do góry
Anda napisał(a)
Dalia Creme de Cassis, cynia Queeny Lime Red



Jak zwykle pieknie
Ale fajnie masz z biedronkami! Az mi sie westchnelo.
Ze tez dalia juz Ci kwitnie, szok! moje daleko w lesie, przynajmniej creme de cassis. Cyn zadnych praktycznie nie ma, wyzarly mi sadzonki slimory Praktycznie co do jednej, zostawily jedynie sloneczniki, wiec na cynie, szczegolnie queeny lime bede w tym roku przychodzic do Ciebie
I powiem Ci, ze cerinthe nie lubi mocnego slonca, wybiela jej kwiaty.

Ewo, moglabys porownac kwiaty Souvenir du Docteur Jamain z Munsted Wood? Nie wiem, czy macie ta pierwsza w szkolce?
To tu- to tam- łopatkę mam ! 21:24, 03 lip 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Nie bardzo mam czas na pisanie w innych watkach, ale na bieżąco podczytuję te ulubione. W każdym pojawia się problem suszy.
I takie mnie smutne myśli naszły.
W mojej okolicy zakład wodociągowy od dłuższego czasu apeluje o oszczędzanie wody pitnej. Proszą, aby nie napełniać basenów, nie podlewać upraw rolnych i trawników, nie myć samochodów. Coraz więcej gmin wprowadza takie ograniczenia. Wody zaczyna brakować do codziennego życia. Przywykliśmy traktować wodę w kranie jako pewnik.
Coś mi się zdaje, że czeka nas zmiana przyzwyczajeń.
Opadów naturalnych jest niewiele, ale wciąż są. Zwykle gwałtowne, pod długim okresie suszy. Ziemia nie jest w stanie ich wchłonąć i większość ląduje w kanalizacji ulicznej. Na zmarnowanie. Przy domach utwardza się powierzchnie na podsypce betonowej, niewiele osób odprowadza wodę z rynien do zbiorników, większość chce mieć idealnie zielone trawniki, basen, automatyczne nawadnianie, czyściutki samochód.
Wody gruntowe zanikają.

Może trzeba się wsłuchać w głos Toszki, która zaleca sianie trawników z dodatkiem mikrokoniczyny. Są bardziej odporne na susze. W opinię Mrokasi, która proponuje sadzenie roślin odpornych na długotrwały brak opadów: perovskiej, rozchodników, lawendy i jukki.
Wszyscy tu kochamy przyrodę. Może powinniśmy być awangardą zmian?
Rzadko używam wody wodociągowej w ogrodzie. I zawsze, kiedy to robię, mam olbrzymie wyrzuty sumienia.

Gaura (znosi suszę )












W moim małym ogródeczku - Dorota 21:21, 03 lip 2019


Dołączył: 07 gru 2012
Posty: 12208
Do góry
paradas napisał(a)
Ale hortensje! Ja muszę poczekać na następny sezon żeby coś z moimi hortensjami było
Czy na siatce masz puszczone pnące róże? One nie potrzebują mocniejszej podpory? Pytam bo ogrodzenia świecą pustkami a posadziłbym coś pnącego
Pod wpływem Ogrodowiska zaczęłam kupować hortensje . Te są u mnie 4 rok, sama wyhodowałam je z patyczków, które dostałam od koleżanki.
Na siatce mam 3 duże róże i dwie, które jeszcze się nie wspinają. Róż nie przeplatam przez oczka w siatce tylko przypinam je opaskami do siatki. Gdyby zaczęły wyginać siatkę, wytnę najstarsze pędy.



Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies