Mój azyl na wichrowym wzgórzu
11:01, 03 lip 2019
U nas też poniedziałek był najgorszy. 35 stopni w cieniu. Dzisiaj już chłodniej. Ja cały czas przycinam rano i wieczorkiem. Trawnik skosiłam, ale wysoko. Też zaczyna przysychać tam gdzie jest cały dzień na patelni. Dobrze,że dolna część w cieniu.
Od kilku dni moje "wiano" po ogrodzie się pokłada
Wczoraj rozprawiłam się z 11-głowym smokiem. Nie lubię tych jałowców , bo jako jedyne wymagają cięcia więcej niż raz w sezonie. Ja 2 robię i pasowałoby więcej, ale nie robię.