Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Moja działka na Dębowym Lesie 22:41, 15 cze 2019


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24634
Do góry
Dorota123 napisał(a)
Pięknie, kolorowo, z owadami i ptakami. Prawdziwy, żyjący ogród przyjazny wszystkiemu i wszystkim. Uwielbiam zapach goździków kamiennych, nawet mam nasionka, ale jak pomyślę że dojdzie mi kolejny pojemniczek do podlewania to chyba już mi się nie chce.

Pięknie jest, może nie w kazdym zakątku jak chcialabym .
Owadów to jest ogrom...
Ja tez bardzo , bardzo lubię te goździki kamienne.Mam do nich wielki sentyment.
Ja ciebie dorotko rozumiem,, ja tez tak ma,dużo rożnych roślin chce,,ale potem do plewienia , podlewania,, tylko przybywa.

Róża Elshorm - jedna z moich ulubienic


Eden Rose tez pięknieje...


Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 22:37, 15 cze 2019


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22030
Do góry
Ktoś sie topi?
Bawarka 22:35, 15 cze 2019


Dołączył: 03 mar 2012
Posty: 14770
Do góry
Magleska napisał(a)
Kasiu obejrzałam wszystkie cudowne fotki -zachwycam się piwoniami -cudowne masz -a ja mam na razie tylko 1 sztukę zeszłoroczną i niestety nie zakwitła w tym sezonie ….muszę pomyśleć ,żeby im godną miejscówkę znaleźć -moja Mama uwielbiała piwonie …..

cieszę się ,że wstawiłaś tak dużo fotek -raj dla oczu


Madziula Ja tez piwonie mam we wspomnieniach...Piekne sa, latwe w uprawie, uwielbiam ich zapach...Kolejne pieknosci juz zamowione Chyba musze cos o moich piwoniach i spostrzezeniach napisac...

Casa Verde..W Leśnym Ogrodzie 22:35, 15 cze 2019


Dołączył: 28 gru 2018
Posty: 1689
Do góry
Doświadczalnia skutkuje tym, że wygląda na to, że "na własnej piersi" wyhodowałam monstrualnego chwasta

dostałam od Mamy ładną bylinę kwitnacą na biało, ale nie wiem jak się nazywa:

i chwast to chyba wykorzystał.
Byłabym bardzo wdzięczna, jeżeli ktoś potwierdziłby moje wątpliwości, bo "chwasta" jeszcze nie wyrwałam
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 22:32, 15 cze 2019


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22030
Do góry
Ale biceps

A teraz wycieczka po Skandynawi
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 22:27, 15 cze 2019


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22030
Do góry

A może labirynt?

A my w tym czasie się focimy
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 22:23, 15 cze 2019


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22030
Do góry
Gra w szachy ze słońcem

Po walce trzeba odpocząć

A może chlup do wody?
To tu- to tam- łopatkę mam ! 22:20, 15 cze 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
ryska napisał(a)

Dzięki Tobie widzę w końcu zalety małego ogródka. Mogę spokojnie czekać na wyczesywanie stipy
Wszystko inne odhaczone.



Dzisiaj odhaczyłam kocimiętki (wycinanie utrudniały tabuny pszczółek), część irysów i większość piwonii. Ostały się tylko te przy kompostowniku. Opalikowałam pomidory, podwiązałam. Dobrze, że to zrobiłam. Teraz przewalają się jakieś armagedony. Co jeden skończy, to drugi zaczyna. Jutro pewnie wszystko będzie leżeć pokotem.

Ranki od tej strony są bardzo przyjemne. Dopiero około 13 słońce zaczyna oświetlać taras.





I część długiej prostej wzdłuż budynku (z dedykacją dla Zany/Anulki).Dolna rabata jest założona na spadku, ścieżka też jest na lekkim spadku, a góra nieco wyniesiona. Różnica poziomów to kilkadziesiąt cm.



Miłej niedzieli Rysko!

Ogród Ani :) 22:19, 15 cze 2019


Dołączył: 29 gru 2017
Posty: 1335
Do góry
anbu napisał(a)


Aniu, baaardzo mi się podoba! Nieprzeładowana, zgrana kolorystycznie, cudna rabata!
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 22:17, 15 cze 2019


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22030
Do góry
effka napisał(a)
Jaka fajna wycieczka z fajna ekipą
Pozdrawiam


Pełny wóz zadowolonych ludzi
Choć skwar był niesamowity

Dziewczyny łapały najpiękniejsze chwile
Podwórkowa rehabilitacja 22:17, 15 cze 2019


Dołączył: 12 sie 2013
Posty: 11956
Do góry
Dorota123 napisał(a)
Piękne fotki w ostatnich promieniach słońca.
Ja kocimiętkę i kwiaty żurawki jak jeszcze są stojące związuję czarną nitką. Nitki nie widać, a jednak trzyma się wszystko w kupie i nie pokłada się.


Dziękuję za miłe słowo i patent z czarną nitką
Całe szczęście kocimiętka odrośnie. Żurawek mam kilka odmian ale wszystkie sztywno się trzymają, może dlatego, że rosną w półcieniu.
Mam gorszy problem. Sąsiad usunął z okolic granicy 2 przyczepy ziemi i tym samym obniżył jeszcze bardziej poziom swojego podwórka względem mojego.
Poskutkowało to tym, że odsłonił część korzeni wiciokrzewu zaostrzonego. Być może część nawet usunął, jeśli przerosły.
Niestety z dnia na dzień schną kolejne pędy.
A to teraz raj dla zapylaczy i schronisko dla tych dzieciaków.
Muszę go usunąć (wiciokrzew ) ale bez szkody dla zwierząt.


Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 22:13, 15 cze 2019


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22030
Do góry
Ogród Joanny i Andrzeja od podstaw 22:13, 15 cze 2019


Dołączył: 12 lut 2013
Posty: 12508
Do góry
Kasya napisał(a)
Joasiu, pokaz platana
Skrzynie z warzywami masz piekne

Kasiu,
mówisz i masz

A warzywka w tym roku wyjątkowo szaleją. Dziekuję
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 22:10, 15 cze 2019


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22030
Do góry
Czyba jednak taki goncik u mnie zrobię na altance bo miałam dziś dobry wykład na temat beżu i szarości


A jedna z tych gigantycznych host nabyłam
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 22:08, 15 cze 2019


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22030
Do góry
By potem stawić czoła słońcu
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 22:05, 15 cze 2019


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22030
Do góry
Skwar był nimiłosierny, strasznie się opaliłam
Fontanny dla ochłody

Ale lepsza by pewnie była taka piwniczka

W poszukiwaniu cienia...
To tu- to tam- łopatkę mam ! 22:02, 15 cze 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Przypomniało mi się, że Agnieszka nie lubi iglaków.

Na froncie są trochę wyeksponowane, ale to życiowa konieczność. Wolę zimą, wczesną wiosną i późną jesienią patrzeć na nie niż na pokrytą żużlem drogę i stratowane ciężkim sprzętem nieużytki naprzeciw. Gdybym była bogata, zbudowałabym murowane ogrodzenie i wtedy iglaków byłoby mniej.

Z drugiej strony budynku jest ich niewiele- tylko punktowo w miejscach strategicznych.Po prawej jodła koreańska w duecie z jaśminowcem. Przesłaniają widok na komin.



To jest trochę iglastych maluszków, bo zamarzyło mi się wrzosowisko.



Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 21:59, 15 cze 2019


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22030
Do góry
Katkak napisał(a)
Kasia ale się u Was dzieje, idziecie jak burza . Domek świetny . Ścieżki ze żwirku super i fajnie spajają ogród.


Dzięki Kasiu, siły jeszcze są ale powolutku ich ubywa
Dlatego dzis był RESET
Goczałkowice i Ogrody Kapias
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 21:53, 15 cze 2019


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22030
Do góry
Anitka napisał(a)





O kurcze jak pięknie - Masz talent do tworzenia harmonijnych, nie przeładowanych pstrokacizną kompozycji
To tu- to tam- łopatkę mam ! 21:51, 15 cze 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
la_estrellita napisał(a)
A ja lubię wcześnie wstać. Lubię jak do 8 rano wszystko mam ogarnięte, łącznie z praniem. Jak za późno wstanę to mam poczucie straconego dnia.

Jak Ty Haniu to robisz, że nawet jak mi się coś nie podoba, to u Ciebie zmieniam zdanie?


Kiedy miałam małe dzieci, to o 8 miałam już ugotowany obiad i pranie też zrobione. Teraz pławię się w luksusie niespieszności Ale tylko w dni wolne od pracy.
A co Ci się nie podobało, a podoba?

Wciąż Cię zachęcam do stip. Może ktoś u Ciebie polubi ich czesanie?









Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies